SZLI NA ZACHÓD OSADNICY…

| 2 wrz 2020  09:49 | komentarze 3

Z okazji 75-lecia przybycia polskich osadników na tereny byłych Prus Wschodnich ukazała się książka „Czas pionierów”, czyli opowieści o powojennych osadnikach na Warmii i Mazurach. Jej współwydawcą jest olsztyński oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy RP.

Ta publikacja to owoc konkursu, zorganizowanego przez SDRP w Olsztynie, na wspomnienia nie tyle samych pionierów, bo przecież niewielu ich już zostało, co o pierwszych osadnikach na Warmii i Mazurach. Na konkurs wpłynęły 22 prace z różnych stron regionu, prezentujące losy naukowców, kolejarza, rolnika, działaczy społecznych i samorządowych, szewca, a nawet hodowcy koni i mistrza jeździeckiego. Autorami tych opowieści są dzieci, wnukowie, przyjaciele, znajomi i sąsiedzi bohaterów.

> Czytaj dalej >>>

Z kroniki pandemii. A wirus nie rezygnuje…

| 27 sie 2020  15:05 | Brak komentarzy

Polacy wystraszeni rekordami: 21 i 22 sierpnia 903 i 900 zakażonych. Co robi Ministerstwo Zdrowia, szczęścia i pomyślności? – Pustoszeje – odpowiadają dowcipni. – Czy odejścia ministra i wiceministra zdrowia – to jakiś kompleksowy plan walki z pandemią?! Prof. Paweł Grzesiowski, epidemiolog, alarmuje, że system medyczny jest na skraju zapaści. Publicznie stawia retoryczne pytania: – Jaki raport o stanie pandemii zostawił po sobie minister Ł. Szumowski? Jakie procedury okazały się skuteczne, z jakich trzeba zrezygnować?

Prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej informuje, że lekarze są na granicy wydolności: – Jak się obronimy przed jesienią, kiedy dojdzie grypa i inne sezonowe choroby?

Zdaniem specjalistów z WHO wirus będzie nas nękał przez dwa lata. Właśnie ogłoszono, że w Rzymie spośród siedmiu tysięcy chętnych wybrano 90 osób do testowania nowej szczepionki (za wynagrodzenie ok. 700 euro). Na świecie zostało zakażonych ponad 23,5 mln osób; wyzdrowiało ok. 16 mln. Rośnie liczba zmarłych.

> Czytaj dalej >>>

Ludowa historia Solidarności

| 17 sie 2020  19:21 | Brak komentarzy

Grzebiąc socjalizm, Solidarność ostatecznie przekreśliła możliwość realizacji słynnych postulatów z lata 1980
r.

Jarosław Dobrzański

Do niedawna w opisywaniu przeszłości historycy koncentrowali się na wielkiej polityce, dyplomacji i wojnach. Rzadziej na gospodarce, kulturze i ideach. Tego rodzaju historia pisana była przez pryzmat wybitnych jednostek, wielkich przywódców, elit politycznych, gospodarczych i kulturalnych. Dopiero pod koniec II połowy XX w. poczesne miejsce w historiografii wywalczyła sobie tzw. historia społeczna, opisująca przeszłość przez pryzmat zmian zachodzących w społeczeństwach, ze szczególnym uwzględnieniem ruchów masowych i klas pomijanych we wcześniejszych modelach historiografii. Do Polski historia społeczna trafiła z opóźnieniem. W PRL marksizm szybko stał się drętwą nowo- mową, tracąc wiarygodność naukową. A po 1989 r. humanistyka rzuciła się w drugą skrajność i nastał okres ortodoksji prawicowej. Niemal każdy opis społeczeństwa przez pryzmat klas społecznych, a zwłaszcza klas wyzyskiwanych, uważano za ideologię komunistyczną i eliminowano z poddanych nadzorowi nowej cenzury nauk społecznych.

> Czytaj dalej >>>

Bój się Boya!

| 11 sie 2020  16:07 | Brak komentarzy

Gdyby Boy-Żeleński żył, to by z nami sobie kpił. Z polityków wszelkiej maści, osobliwie prawicowych, z nobliwych prawodawców, brązowników polskiej literatury, a przede wszystkim wielebnego kleru. To on przecież, ten niestrudzony bojownik o prawa kobiet i wszelkich mniejszości, ale głównie o racjonalizm w codziennym życiu, już blisko 100 lat temu pisał o wielu drażliwych sprawach, które zajmują dzisiejszą Polskę. Czy to znaczy, że autor, zamordowany potem przez hitlerowców, rzucał wtedy grochem o ścianę?

Tak się złożyło, że jeszcze przed słynnym ślubem prezesa TVP Jacka Kurskiego, który po 20 latach małżeństwa i dorobieniu się trójki dzieci uzyskał rozwód kościelny, trafił w me ręce obszerny zbiór publicystki Tadeusza Żeleńskiego, ps. Boy pt. „Reflektorem w mrok”. Tytuł adekwatny do zawartości. Pomijam felietony poświęcone literaturze i teatrowi, chociaż warto po nie sięgnąć tylko dla smakowitych anegdot o naszych Wielkich. Ale jak poczytamy o unieważnianiu ślubów kościelnych, co w Polsce międzywojennej stało zjawiskiem jeśli nie powszechnym, to widocznym, zrozumiemy, jak niewiele się przez ten wiek zmieniło. Ukuty przez Boya termin „dziewice konsystorskie” – to symbol fałszu, obłudy, zatruwających nasze życie. To nie tylko prawnicy reprezentujący konsystorz, pod jakim to pojęciem określano doradców biskupa, ale także polityków i publicystów katolickich. Kościół nie uznawał (nie uznaje) rozwodów, jako że młodzi przysięgają sobie przed ołtarzem wierność aż po grób.
> Czytaj dalej >>>

Zakłamana historia powstania*

| 9 sie 2020  16:57 | komentarze 2

Karmieni kłamstwami i frazesami młodzi Polacy mają kiedyś powtórzyć to, co zrobili ich rówieśnicy w powstaniu warszawskim. Dziś młodych próbuje się wychowywać tak, by jak powstańcy ginęli za cynicznych polityków i marnych wojskowych. Wodzowie już są. Widzimy, jak bredzą w mediach.

Brakuje im tylko wojska. Nie tego w mundurach. Bo tam pamięć o tym, co prawica potrafi zrobić, gdy zdobywa władzę, jeszcze długo będzie żywa. Prawicowi fanatycy buszują wśród uczniów i studentów. Do nich kierują załganą historię powstania. Symbolem tej polityki jest Muzeum Powstania Warszawskiego. Fotoplastikon pokazujący wycieczkom, jak to z pieśnią na ustach małolaty szły z vi- sami na tygrysy. Czyli z pistolecikiem na czołgi. Ze śpiewem na ustach, listem powstańczej poczty do ukochanej i pokazem teatrzyku. To też oczywiście było. Na dalekim marginesie. Ale że ładnie się nadaje do budowania mitu prawie zwycięskiego powstania, zwiedzający dostają właśnie to.

> Czytaj dalej >>>

Bunty społeczne w II RP

| 1 sie 2020  15:45 | Brak komentarzy

Z prof. Januszem Mierzwą rozmawia Przemysław Prekiel

Józef Piłsudski po zamachu majowym powiedział w Sejmie: „Czynię próbę, czy można jeszcze w Polsce rządzić bez bata”. Następne lata pokazały, że było to niemożliwe?

– Brutalizacja życia publicznego to dziedzictwo I wojny światowej. Była powszechna w okresie międzywojennym, miała miejsce również przed zamachem majowym. Problemem po przewrocie było z jednej strony to, że skoro raz złamało się konstytucję, stawało się to nawykiem w różnych obszarach. Z drugiej – za przemocą często stały państwo i obóz rządowy. I nie mówimy tu o zgodnej z prawem działalności policji. Polska pomajowa jest obszarem działania tzw. nieznanych sprawców w oficerskich mundurach. Ich ofiarą padali niechętni sanacji publicyści czy politycy.

> Czytaj dalej >>>

Jan Widacki. Ach, co to był za ślub!

| 30 lip 2020  20:38 | Brak komentarzy

Takiego jeszcze nie było! Sobota, 18 lipca 2020 r. Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Wśród gości sam Jarosław Kaczyński. I cała elita PiS! W tym powszechnie znani z cnotliwego życia w związkach sakramentalnych wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (podobno nawet czytał lekcję!), prezes NBP Adam Glapiński (w jego orszaku zabrakło tym razem dwóch dobrze wynagradzanych blond doradczyń), minister Mariusz Błaszczak, europosłanka Beata Mazurek, słynący z wyjątkowej kultury osobistej i wytwornych manier Dominik Tarczyński.

No i para młoda! Nieformalny minister propagandy Jacek Kurski i jego wybranka Joanna Klimek. Ach, co to był za ślub! Nie byłem tam, któż by mnie zaprosił, a gdybym był przypadkiem, przed uroczystością wyprosiłyby mnie siostry zakonne, więc na własne oczy nie widziałem.

Ale mogę sobie wyobrazić, wyobraźnię wspomagając zdjęciami. Oto Jacek Kurski składający nabożnie rączki, jak niewinne dziecię przed pierwszą komunią. Oto Terlecki o anielskim obliczu odczytujący lekcję… I sam Jarosław Kaczyński pochrapujący w pierwszym rzędzie… Ach, co to był za ślub!
> Czytaj dalej >>>

Alina Kietrys laureatką nagrody Marszałka Województwa Pomorskiego

| 30 lip 2020  20:29 | Brak komentarzy

Nagrody Marszałka Województwa Pomorskiego Mieczysława Struka z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru przyznawane są już od roku 1999. W tym roku ze względu na pandemię uroczyste rozdanie tych nagród zostało przesunięte. I dopiero pod koniec lipca w Teatrze Wybrzeże odbyła się ta ważna dla ludzi teatru uroczystość.

Laureatką nagrody specjalnej dla osób zasłużonych dla kultury została redaktor Alina Kietrys, krytyczka teatralna, dziennikarka i publicystka, a także członkini Zarządu Klubu Krytyki Teatralnej SDRP zajmująca się od wielu lat sprawami kultury, promowaniem dokonań pomorskich środowisk twórczych i artystycznych w wielu mediach również ogólnopolskich. Do dzisiaj redaktor Alina Kietrys związana jest z Instytutem Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Gdańskiego.

> Czytaj dalej >>>

Jerzy Domański: Budżet państwa kasą partii

| 27 lip 2020  13:34 | Brak komentarzy

Kilka dni świętowania bądź leczenia ran. I zaczęła się nowa kampania wyborcza. Proszę się nie martwić, że piszę te słowa powalony chorobą. Najbliższe otoczenie też nie mówi, że coś jest ze mną nie tak. Pisząc o nowej kampanii, przypominam tylko starą prawdę, że jeśli chcesz wygrać następne wybory, musisz wystartować od razu po tych, które opijasz z radości lub żalu. Kto nie zna bądź nie rozumie tych reguł, powinien dać sobie spokój z polityką. Z kalendarza wyborczego wynika, że najbliższe powinny być za trzy lata i dwa miesiące. Powinny. Ale do tej daty lepiej za bardzo się nie przywiązywać.

> Czytaj dalej >>>

Z kroniki pandemii: Pokrzywdzony kontekst

| 23 lip 2020  18:44 | Brak komentarzy

Istota jest taka: niby pracujemy normalnie, niby mamy urlopy, niby uspokajamy codzienność.

12 lipca było naprawdę. Cokolwiek analitycy powiedzą o ponad dwóch tysiącach protestów wyborczych, będzie to wyrwane z kontekstu. I to on, czyli kontekst – jak mówił komentator telewizyjny Rafał Wojda – będzie najbardziej pokrzywdzony.

Zatem bez trzebienia tego, co ważne: na świecie jest 14 milionów zakażonych. Od początku pandemii zmarło (w tym jedna trzecia to mieszkańcy Europy) ponad 600 tysięcy osób. Tu włączmy wyobraźnię: zniknęło prawie całe miasto takie jak Wrocław! 19 lipca WHO doniosło o dobowym rekordzie – 260 tysiącach zakażonych.

> Czytaj dalej >>>

  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 1/2022  
    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM