REM broni reporterów programu Państwo w Państwie Telewizji Polsat

| 8 gr. 2022  21:42 | Brak komentarzy

Warszawa, 8 grudnia 2022 r.

Pani Maria Barańska
Prezes Zarządu
GE Operator Sp. z o. o.
03-216 Warszawa
ul. Modlińska 6D

Szanowna Pani, W skardze z 4 listopada br. przedstawia Pani wydarzenia, do których dzień wcześniej doszło w zarządzanym przez GE Operator Centrum dla Uchodźców w Warszawie. Obiekt jest przeznaczony dla uchodźców z Ukrainy, którzy tam stale przebywają. Troje reporterów Telewizji Polsat, którzy dostali się na teren Centrum pod pretekstem ulokowania tam potrzebującej rodziny, poinformowano, że na terenie obiektu obowiązuje zakaz robienia zdjęć i nagrywania, ze względu na prywatność osób tam przebywających. Ponadto na terenie obiektu widnieją znaki z jednoznacznym zakazem nagrywania oraz wykonywania zdjęć – informuje Pani REM.

Dziennikarze naruszyli ten zakaz. Nagrywali całą wizytę w hali, jak również w przedszkolu oraz w sali dla matek z dziećmi, gdzie przebywali małoletni. Pracownicy Centrum poprosili reporterów o usunięcie nagrań, a gdy spotkali się z odmową, wezwali policję. Reporterzy zaczęli się oddalać w kierunku bramy wyjazdowej z obiektu. Dyspozytor numeru 112… wydał polecenie, aby zatrzymać osoby oddalające się. Dziennikarze wybiegli jednak poza teren Centrum.

W swojej Skardze na postępowanie niezgodne z zasadami etyki dziennikarskiej red. Agnieszki Zalewskiej i dwóch towarzyszących jej reporterów, których dane personalne nie są Pani znane, a także red. Michała Troińskiego, szefa programu „Państwo w Państwie”, stwierdza Pani, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych Spółki i przebywających w halach uchodźców. Stwierdza Pani również iż nastąpiło naruszenie Prawa Prasowego poprzez nagranie wizerunku uchodźców, w tym małoletnich, bez zgody ich, lub ich opiekunów prawnych. Pani zdaniem naruszeniem tego prawa było też podanie fałszywego powodu wizyty dziennikarzy (umieszczenie w centrum dla uchodźców rodziny potrzebującej opieki). Prosi Pani REM o zajęcie stanowiska w tej sprawie wskazując, iż doszło do naruszenia zasady szacunku i tolerancji Karty Etycznej Mediów.

Zgodnie z tą prośbą REM zajęła się tym, co do niej należy, czyli zbadaniem, czy rzeczywiście doszło do naruszenia wskazanej wyżej zasady. Otóż złamanie którejkolwiek z zasad zapisanych w Karcie Etycznej Mediów nastąpić może jedynie w publikacji. Zachowanie dziennikarzy przy zbieraniu materiału, poprawne i grzeczne, czy też takie, które ocenia Pani jako naganne, nie narusza – samo w sobie – tych zasad

Zgodnie z tą prośbą REM zajęła się tym, co do niej należy, czyli zbadaniem, czy rzeczywiście doszło do naruszenia wskazanej wyżej zasady. Otóż złamanie którejkolwiek z zasad zapisanych w Karcie Etycznej Mediów nastąpić może jedynie w publikacji. Zachowanie dziennikarzy przy zbieraniu materiału, poprawne i grzeczne, czy też takie, które ocenia Pani jako naganne, nie narusza – samo w sobie – tych zasad

Zapoznaliśmy się więc z dotyczącym wydarzeń opisanych w Pani skardze odcinkiem programu Telewizji Polsat „Państwo w państwie”, którego emisja nastąpiła 27 listopada br., ponad trzy tygodnie po przedstawieniu nam skargi na reporterów. Kluczowe pytanie dotyczyło tego, czy dziennikarze Polsatu włączyli do programu swoje nagrania wideo, uzyskane poprzez zignorowanie zakazu dokonywania takich nagrań w Centrum dla Uchodźców. Istotne jest także czy jeśli pokazano nagrania z tego Centrum – mogły one naruszyć dobra osobiste uchodźców, ich, jak wskazuje Pani w skardze, intymność.

REM stwierdza, że odpowiedzi na oba pytania są negatywne. Owszem, w programie znalazły się nagrania wideo z hali Centrum. Trzy takie ujęcia trwają łącznie 21 sekund (14, 4 i 3 sekundy). Nie były jednak filmowane przez kamery lub telefony reporterów Polsatu. Ich autorką jest dziennikarka Oko.press, a fakt, że nagrania pochodzą z tego medium wyraźnie zaznaczono na ekranie. Żadnego z przedstawionych telewidzom Polsatu ujęć nie można zresztą uznać za naruszające czyjąś intymność lub dobra osobiste. To ogólne plany hali, tu i ówdzie widać siedzące na łóżkach postacie – żadnych dzieci. Można przypuszczać, że osoby te same nie mogłyby się zapewne rozpoznać na tych ujęciach, więc tym bardziej są całkowicie anonimowe dla kogokolwiek.

Konkludując, REM nie znalazła uzasadnienia dla podniesionego w skardze zarzutu, iż reporterzy Polsatu naruszyli w warszawskim Centrum dla Uchodźców zasadę szacunku i tolerancji, nie stwierdziła też naruszenia żadnej z pozostałych zasad Karty Etycznej Mediów.

Pokazano też w tym odcinku programu „Państwo w państwie” szamotaninę przy bramie Centrum – to zapewne momenty, gdy dziennikarze chcieli wyjść, a pracownicy obiektu starali się im to uniemożliwić, chcąc zatrzymać ich do przybycia policji, wezwanej, jak Pani napisała w skardze, przez nich. Widzimy więc brutalną, także wobec reporterki, red. Agnieszki Zalewskiej, interwencję ochroniarzy. Dobra osobiste kierowanej przez Panią spółki, których naruszenie przypisuje Pani w skardze reporterom Polsatu, doznały tu naruszenia ze strony własnej służby porządkowej

W imieniu Rady Etyki Mediów
Ryszard Bańkowicz
Przewodniczący REM

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 4/2022  
    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • A TO CIEKAWE…

    Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pozwał SDP OMZRiK zarzuca Jolancie Hajdasz powtarzanie kłamstw Agnieszki Siewiereniuk-Maciorowskiej. Ośrodek pozwał Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich za tekst, w którym Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wstawia się za pozwaną przez Ośrodek Agnieszką Siewiereniuk-Maciorowską
    Świat Młodych Świat Młodych 73 lata temu W poniedziałek, 7 lutego 1949 roku ukazał sie pierwszy numer Świata Młodych. Gazeta była czasopismem dla młodzieży wydawanym w latach 1949 – 1993 w Warszawie, utworzonym z połączenia tygodnika Świat Przygód i dwutygodnika Na Tropie.

    Więcej...



  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM