Żurnalista w PRL, czyli jak zostałem sabotażystą i dywersantem
Dziennikarze RP | 5 maj 2022 21:39 | Brak komentarzy

Janusz Dobrzański
W domowym archiwum przechowuję wyjątkowy relikt PRL-owskiej przeszłości, książkę „W kolorze miedzi”. Nie jest to dzieło literackie, a raczej typowy produkt początków dekady Gierka. Licząca ponad sto stron książeczka w eleganckiej płóciennej oprawie (niezwykła rzadkość w tamtych czasach), wydrukowana na półkredowym papierze, wydana nakładem Zakładów Górniczych „Lubin”, jest wydawnictwem okazjonalnym.
Warto zaznaczyć, że oprawę graficzną opracowało Wydawnictwo Artystyczno – Graficzne RSW „Prasa-Książka-Ruch” we Wrocławiu, a druk wykonały Prasowe Zakłady Graficzne RSW „Prasa-Książa-Ruch” też we Wrocławiu. Książka powstała w roku 1974 dla upamiętnienia ważnego wydarzenia w historii budowy Zagłębia Miedziowego: przyśpieszenia o osiem miesięcy osiągnięcia przez Zakłady Górnicze „Lubin” pełnej zdolności produkcyjnej.
Niech się święci 1 maja
Dziennikarze RP | 30 kwi 2022 21:02 | Jeden komentarz
Pewnie wielu z nas pamięta największe i najważniejsze święto państwowe 1 maja – Święto Pracy. Tuż po święcie 22 lipca (Święto Manifestu Lipcowego) było obchodzone z największą pompą i zadęciem. Zapewne wielu uczestników tamtych pochodów do dziś wspomina je z sentymentem i nostalgią.
1982-2022 – czterdzieści lat minęło
Dziennikarze RP | 21 mar 2022 15:43 | Brak komentarzy
20 marca 1982 r. powstało Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Tę datę pamiętamy. To początek 40-letniej historii Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej. Z perspektywy lat warto przypomnieć genezę nowej organizacji dziennikarskiej, w trudnych i skomplikowanych czasach przełomu.
W stanie wojennym 10. tysięczne środowisko dziennikarskie bardzo się spolaryzowało. Ponad stu dziennikarzy przebywało w internowaniu. Niektórzy – dziennikarze, członkowie partii – oddawali legitymacje, co było aktem dezaprobaty dla ówczesnej władzy. SDP z organizacji uległej i podporządkowanej władzy, zmieniło kurs o 180 stopni przechodząc na stronę opozycji. Jedni dziennikarze akceptowali politykę gen. Wojciecha Jaruzelskiego, drudzy – zwolennicy „Solidarności”, skupieni wokół kierownictwa SDP, wspierali pro solidarnościowe działania tej organizacji. Największą grupę stanowili jednak dziennikarze, którzy czekali na rozwój wydarzeń.
MY, DZIECI WOJNY
Dziennikarze RP | 14 mar 2022 11:35 | Brak komentarzy
Historia zatoczyła koło. Zanosi się na to, że część naszego pokolenia, obecnych osiemdziesięciolatków urodzonych w wojennych latach 1939–1945, dokona swego żywota znów w cieniu imperialnej wojny w Europie. Fakt, że prawie całe życie przeżyliśmy w Polsce w latach pokoju, jest słabą pociechą, bo wiedząc, jaka była przeszłość, martwimy się niewiedzą na temat przyszłości, która w ograniczonym wprawdzie zakresie dotyczy nas, ale w której żyć będą nasze dzieci i wnuki. Czy naprawdę zresztą żyliśmy w pokojowej Europie?
Wojciech W. Zaborowski
Oddział Dolnośląski Wrocław
Dzikie pola…
Henryk Zagańczyk | 23 mar 2013 10:55 | Brak komentarzy
Trakt Królewski, arteria komunikacyjna w stolicy, ciągnąca się od Zamku Królewskiego aż do Pałacu Wilanowskiego – ongiś siedziby Jana III Sobieskiego, była rozbudowywana i upiększana już wielokrotnie, szczególnie zaś w ciągu ostatniego półwiecza dwukrotnie. W XX wieku z polecenia Józefy Kępy, sekretarza WKW PZPR w latach sześćdziesiątych – począwszy od ul Dolnej al. Sobieskiego w kierunku Wilanowa poszerzana, w XXI wieku, głównie za rządów stołecznych Hanny Gronkiewicz – Waltz, upiększana: od Belwederu aż po Kolumnę Zygmunta na placu Zamkowym. Zrozumiałe, przy tej trasie mają swoje siedziby: prezydent i premier. Znajdują się też ambasady państw zaprzyjaźnionych, a ponadto w pobliskich ulicach biegnących do i od arterii ulokowane są Sejm, Senat, począwszy zaś od Krakowskiego Przedmieścia wyższe uczelnie z Uniwersytetem Warszawskim na czele oraz pałacem prezydenta RP.
Nie będzie to przewodnik po stolicy, żaden bedeker dla turystów. Mówiąc o tej trasie, chcę wykazać ważność i reprezentacyjność tej arterii dla stolicy, a nawet dla państwa, bowiem tu głównie zapadają ważne decyzje dla Polski, dla Europy. Tu przyjeżdżają, i tędy przejeżdżają, zagraniczni oficjele, natomiast w latach PRL pałac w Wilanowie przeistaczany był w rezydencje prezydenckie… > Czytaj dalej >>>