Knebel europosła Kurskiego

| 11 Lut 2013  13:48 | Brak komentarzy

Zastępca redaktora naczelnego tygodnika „NIE” zawiadomił Jacka Kurskiego, że ma zamiar opublikować artykuł na temat związków europosła z asystentką. W tym celu zadał Kurskiemu e-mailem kilka pytań, na które europoseł nie miał zamiaru odpowiedzieć, natomiast natychmiast udał się ze sprawą do sądu.

Jacek Kurski, który wielokrotnie naruszał bez pardonu dobra osobiste wielu osób publicznych, tym razem wielce oburzony propozycją „NIE”, wystąpił w obronie dóbr własnych. Nie pamiętał najwidoczniej o dziadku z Wermachtu i o tych głupich ludziach, co każde kłamstwo kupią. > Czytaj dalej >>>

Pokonać czas i przestrzeń

| 10 Lut 2013  13:53 | Brak komentarzy

Zrozumieć mediaKiedy w 1964 roku Marshall McLuhan wydał swoje dzieło Zrozumieć media. Przedłużenia człowieka (Understanding Media. The Extensions of Man) w środowiskach twórczych i – właśnie – medialnych zawrzało. Gazety, czasopisma oraz radio i telewizje pełne były recenzji z dzieła. Nawet u nas w medialnym naukowym świecie, choćby w Instytucie Dziennikarstwa UW, pozycja ta była omawiana, cytowana.

> Czytaj dalej >>>

Rok 2012 najtragiczniejszy dla dziennikarzy!

| 10 Lut 2013  13:47 | Brak komentarzy

bandeau_en

Dyskusja na temat wolności prasy w Polsce, swobodnego wypowiadania się na łamach gazet w radio i telewizji, a także w internecie, co jakiś czas jest tematem numer jeden. Zdania są podzielone, oceny rożne, bo jakże inaczej mogłoby być w społeczeństwie tak bardzo podzielonym. Ostatnio ostra wymiana zdań nawiedziła nasze media w czasie „afery trotylowej”, kiedy to wydawca wyrzucił z Rzeczpospolitej redaktora naczelnego oraz autora wątpliwej jakości tekstu. > Czytaj dalej >>>

Sławomir Popowski: Pokorni „Niepokorni“

| 9 Lut 2013  21:03 | Brak komentarzy

gazetaInfor­ma­cja, że grupa „nie­po­kor­nych” dzien­ni­ka­rzy (Ziem­kie­wicz, Semka, Warze­cha, Mazu­rek), któ­rzy – po ”afe­rze tro­ty­lo­wej” – dwa mie­siące wcze­śniej wie­szali psy na swoim chle­bo­dawcy, Grze­go­rzu Haj­da­ro­wi­czu, posta­no­wiła wró­cić do wyda­wa­nej przez niego „Rzecz­po­spo­li­tej” – wywo­łała lawinę śmie­chów na Face­bo­oku. I iry­ta­cję u spo­rej czę­ści wier­nych, zain­fe­ko­wa­nych IV RP wiel­bi­cieli pra­wi­co­wych szczujni. Słusz­nie. Ktoś, kto wcze­śniej odgra­żał się, że już nigdy z Haj­da­ro­wi­czem „nie będzie wcho­dził w żadne alianse”, a teraz sku­lił uszy po sobie, ogon wziął pod sie­bie i potul­nie zastu­kał do kasy (bo taki był ton więk­szo­ści komen­ta­rzy) – musiał budzić zastrze­że­nia, co do swo­jej wia­ry­god­no­ści. Co naj­mniej – wiarygodności…

> Czytaj dalej >>>

Prymas rozważny i odważny – rozmowa z gen. Wojciechem Jaruzelskim

| 9 Lut 2013  16:44 | Brak komentarzy

zukr_220405_99Śmierć prymasa Józefa Glempa zamyka pewną epokę w Kościele katolickim, ale i w stosunkach państwo-Kościół. Jego życiowa droga to także droga Polski w ostatnich dziesięcioleciach. I choć była ona burzliwa, można mówić o pewnej konsekwencji. Jak w przypadku tego hierarchy. Propaństwowa postawa uwidoczniła się w zaangażowaniu prymasa w dochodzenie do Okrągłego Stołu. Wielokrotne spotkania z gen. Jaruzelskim przybliżały rozmowy władz z opozycją.

– Patrząc na racje Kościoła, prymas Glemp dostrzegał i rozumiał racje państwa. Swoją skromnością zdobywał uznanie i szacunek, przynajmniej u nas, u władzy, chociaż niektórzy tego nie doceniali, traktując to jako słabość – mówi gen. Wojciech Jaruzelski.

Rozmawia Paweł Dybicz

> Czytaj dalej >>>

Odszedł Kolega Ezechiel Górnikowski…

| 6 Lut 2013  11:30 | Brak komentarzy

Odszedł od nas Ezechiel Górnikowski, przez przyjaciół zwany zawsze Zebkiem. Ostatnio, jakoś nie mogłem się do Zebka dodzwonić. Wiedziałem tylko, że jest bardzo chory i nie ma już siły na towarzyskie kontakty, jak praktykowaliśmy to dawniej. Bo zwykle to On takie spotkania inicjował, organizował. I jeszcze przed paroma dniami wspominaliśmy go. Że trzeba się jednak spotkać. Niestety, za późno.

Poznałem go prawie sześćdziesiąt lat temu. Jesienią 1953 roku, gdy po studiach dziennikarskich skierowano mnie, jako syna rolnika, do pracy w redakcji „Chłopskiej Drogi”. Był to tygodnik, wspominany jeszcze do dziś niemal w każdym zakątku naszego kraju przez starszych mieszkańców wsi. I jak to było wówczas w zwyczaju, koledzy z tzw. stażem wprowadzali początkujących w arkana naszego zawodu. I Zebek, który pracował w tej redakcji bodajże już kilka lat, do nich należał. Radził nam, żebyśmy czytali listy przychodzące do redakcji, bo w nich jest „samo życie”. Często też razem jeździliśmy w teren. Pamiętam dobrze te lata. Prawda, trzeba było w gazecie pisać też o oficjalnej „polityce rolnej”, ale jak tylko mogliśmy to broniliśmy chłopów przed tak zwanymi przez ówczesną władze „wypaczeniami”. A Zebek miał i tak zwane „dobre pióro” i potrafił wczuć się w los pokrzywdzonych. Do redakcji codziennie przyjeżdżali z różnych stron Polski chłopi, którym, działa się krzywda. W większości przypadków udawało się nam skutecznie ich bronić. Stąd też, rosła po wsiach o gazecie życzliwa fama. Zebek miał w niektóre dni po kilku takich interesantów. I za to nikt nam wtedy nie płacił.

Kolega Ezechiel Górnikowski był wybitnym publicystą, znającym dobrze problematykę produkcji rolnej i społeczeństwa wiejskiego. Był także niezwykle aktywnym członkiem naszego Stowarzyszenia, szczególnie Klubu Publicystów Rolnych. Miał wiele pomysłów tworzących realne więzi czytelników z gazetą. Wspomnę tylko jeden. To on zainicjował tzw. konkurs o doroczną nagrodę „Złotej Wiechy”, którą przyznawano rolnikom za wznoszone, udane, najlepsze budynki mieszkalne oraz inwentarskie. Konkurs cieszył się bardzo wielką popularnością w każdym powiecie.

Ezechiel, dla mnie i dla wielu z nas przyjaciel, gdy odchodziłem do pracy w programach wiejskich Telewizji, poradził i zachęcił bym nie tracił kontaktu z prasą. Toteż, bodajże tak długo dopóki i on pracował w „Chłopskiej Drodze”, pisałem i utrzymywałem ten kontakt z gazetą. Wspominam ze wzruszeniem także te, niezapomniane, towarzyskie spotkania przyjaciół, gdzie długo debatowaliśmy jak naprawiać świat. Zebek był gospodarzem i duszą tych spotkań, ba nawet biesiad… Dziś nam – tym „wcześniej” urodzonym dziennikarzom – jakże żal, mimo tamtych trudnych czasów, tej atmosfery w redakcjach, gdzie można było liczyć na bezinteresowną pomoc kolegów. Wielka szkoda, ze tacy koledzy i przyjaciele jak Zebek Górnikowski odchodzą. Oby i nie odeszły z historii i praktyki naszego zawodu, te więzy przyjacielskie i służba odbiorcom dzisiejszych mediów…

 Cezariusz Papiernik

Za sprawą transformacji — Kryzys w mediach?

| 3 Lut 2013  18:42 | Brak komentarzy

Transformacja polskich mediów trwała już kilka lat. „Zdekomunizowaliśmy” — rozkułaczając — koncern prasowy, największy w Europie, o bilionowej wartości finansowej, Robotniczą Spółdzielnię Wydawniczą Prasa-Książka–Ruch. (Stało to za sprawą sejmowej ustawy z 22 marca 1990 roku, Dz. U. nr 21 poz. 125 – przeciwko, której protestowało środowisko dziennikarskie). Sporo z tego eldorado ponoć dostało się „nomenklaturowcom”, najwięcej jednak nowej „klasie politycznej”, jak to z lubością poczęli o sobie mówić, ci „nowi”.

Zapomniano jedynie o dziennikarzach prasy. Nie inaczej działo się w mediach elektronicznych. O tej warstwie też zapomniano. > Czytaj dalej >>>

Dalszy ciąg protestu w Radiu Szczecin — odpowiedź prezesa

| 3 Lut 2013  18:17 | Brak komentarzy

Posłuchajmy drugiej strony…

Po wezwaniu szczecińskich radiowców z Polskiego Radia o wsparcie ich protestu przeciw własnej dyrekcji (opublikowany 27 stycznia 2013 roku na stronach portalu Dziennikarze RP pod tytułem: „Skandal w Radiu Szczecin…”), od prezesa zarządu Radia Szczecin, pana Adama Rudawskiego, otrzymaliśmy odpowiedź na zarzuty dziennikarzy rozgłośni. Pełny tekst riposty pana prezesa Rudawskiego publikujemy >>TUTAJ<<.

Ze swej strony – na razie – nie zabieramy głosu, chcemy bowiem dać możliwość pełnej wypowiedzi obu stronom na zasadzie kontradyktoryjności.

 Redakcja Dziennikarze RP

O dziennikarzach łódzkich 1945-2005

| 29 Sty 2013  22:58 | Brak komentarzy

LeksykonŁódź1Nie opracowano dotąd kompletnego wykazu dziennikarzy polskich, choć tego typu wydawnictwo jest tak samo potrzebne jak encyklopedia czy dzieje prasy w naszym kraju. Wydany przed 13 laty „Leksykon polskiego dziennikarstwa” pióra Elżbiety Ciborskiej jest z pewnością pozycją cenną, ale zawiera zaledwie część życiorysów żurnalistów.

> Czytaj dalej >>>

Leszek Szaruga: Summa wiedzy o Polsce i Polakach

| 29 Sty 2013  21:43 | Brak komentarzy

Wypisy z prasy kulturalnej

szar140307

Leszek Szaruga

Poja­wiła się „Dia­gnoza spo­łeczna 2011”, socjo­lo­giczna summa wie­dzy o Pol­sce i Pola­kach opra­co­wana przez pro­fe­sora Janu­sza Cza­piń­skiego, co stało się oka­zją do prze­pro­wa­dze­nia z nim roz­mowy na łamach „Gazety Wybor­czej” (nr 281/2012) zaty­tu­ło­wa­nej „Tylko miłość”.

Dowie­dzieć się z niej można m.in. tego, że: tylko 3 proc. Pola­ków ufa pol­skiej kla­sie poli­tycz­nej. (…) W ostat­nich latach rady­kal­nie spadł odse­tek Pola­ków, któ­rzy widzą jaki­kol­wiek zwią­zek mię­dzy wła­dzą pań­stwową, a ich wła­snym życiem. Tylko 7 proc. uważa, że jest tu prze­ło­że­nie. (…) Polacy uwa­żają pań­stwo za nie­efek­tywne w coraz więk­szym obsza­rze usług publicz­nych. Jesz­cze nie­dawno twier­dzili, że publiczna służba zdro­wia powinna gwa­ran­to­wać wszystko. Dziś 49 proc. płaci dodat­kowe pie­nią­dze sek­to­rowi pry­wat­nemu i na pań­stwo się nie ogląda. Byle Lewia­tan się nie wtrą­cał i dał im swo­bodę wyboru. (…) Kowal­ski od pań­stwa wciąż dużo wymaga w trzech sfe­rach: obrona naro­dowa, poli­tyka zagra­niczna i bez­pie­czeń­stwo wewnętrzne. (…)

> Czytaj dalej >>>

  • POLECAMY

  • SZLIF

    „Szlif”; Jest dla nich nadzieja!
    Powszechnie uważa się, że współczesną młodzież obchodzi tylko czubek własnego nosa. Całymi dniami wpatrzeni w smartfony, nie robią nic produktywnego. Nie mają wyrobionych poglądów, nie interesują się wydarzeniami na świecie czy w swojej ojczyźnie, a co dopiero w lokalnej społeczności.
    Na szczęście w jednym z wrocławskich liceów, a konkretnie w Ogólnokształcącym nr XIII im. Aleksandra Fredry, działa grupa uczniów, która jest idealnym zaprzeczeniem tego stereotypu. Ci młodzi adepci sztuki dziennikarskiej co miesiąc wydają kolejny numer gazety „Szlif”, która istnieje nieprzerwanie od 2002 roku. Czytaj więcej...
  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • FACEBOOK

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • Menu

  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • Tagi

  • ARCHIWUM

  • Strona 50 z 52« Pierwsza...102030...4849505152