Termometr stanu społeczeństwa

| 6 Sie 2018  09:49 | Brak komentarzy

„Stan dziennikarstwa jest najlepszym termometrem stanu społeczeństwa, z którego ono wyrasta. Ma ono zwykle jego wady i przymioty spotęgowane, wyrazistsze, niż są w tłumie”.

To ciągle najlepsza diagnoza, choć postawił ją przed wielu laty Józef Ignacy Kraszewski. Właśnie dlatego, aby pochylić się nad kondycją polskiego dziennikarstwa, w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego powołano do życia (w marcu 2016 roku) Klinikę Dziennikarstwa. Inicjatorzy – eksperci i redaktorzy Kliniki Dziennikarstwa – szukają odpowiedzi (i proponują recepty) na ważne pytania.

> Czytaj dalej >>>

„Fruwam po ziemi”, czyli…

| 27 Cze 2018  15:59 | Brak komentarzy

Krzysztof Dzikowski – jego proza, poezja, teksty satyryczne i – oczywiście – teksty przebojów śpiewanych przez kolejne pokolenia. Autor, który świętuje przez cały rok 2018 swoje 80-lecie, jak sam twierdzi „żyje na pograniczu słowa i muzyki”. Ciągle czynny, ciągle w biegu.

W antologii twórczości Krzysztofa, wydanej pod tytułem „Fruwam po ziemi” poznajemy innego Dzikowskiego. Poetę, kunsztownie składającego rymy, urzekające „niecodziennością” i zmuszające do pochylenia się nad wieloma codziennymi sprawami. Lektura tej antologii to znakomita „odtrutka” na współczesne czasy, pełne mowy nienawiści, agresji, a także… na upalne dni, urlop, kiedy chcemy zwolnić bieg życia i zapomnieć o kłopotach dnia powszedniego.

Pełne zadumy i liryczne strofy nijak nie pasują do lat dziecinnych i młodzieńczych naszego Autora. Lubił psoty, układał śmieszne wierszyki o rodzinie, kolegach, nauczycielach, bywał na wagarach. Aż przyszedł czas poboru do wojska. I na tę okoliczność natychmiast napisał wierszyk: „Dwie karty leżą przede mną, jak Astry – kwitną wspomnienia… Jedna karta – to list od ciebie, a druga – karta wcielenia”.

Był czas – znowu odwołajmy się do słów Dzikowskiego: „ Zaczynam dużo czytać i dochodzę do wniosku, że kimże ja jestem jako poeta wobec tylu wspaniałych twórców parających się tą dziedziną”. A kto by potrafił lepiej przełożyć wiersz z powieści „Noc Iguany” Tennessee Williamsa? Ostatnią zwrotkę tego wiersza Krzysztof Dzikowski przyjął jako swoje credo.

„Odwago! Nieosiągalna, dumna i wyniosła, czy nie mogłabyś zmusić się do zamieszkania nie tylko w drzewach cierpliwych, w swej mądrości prostych, lecz w sercu moim drżącym w chwili przemijania?”

Wszyscy pamiętamy piękną piosenkę Anny German „Chcę być kochaną” – to też wiersz Krzysztofa Dzikowskiego, do którego muzykę napisała Katarzyna Gaertner!

Zanim został poważnym autorem tekstów przebojów „uprawiał” satyrę, m.in. w „Stodole”, na łamach „Szpilek” i w radiowym magazynie satyrycznym „Dziewiątka”. Wspólnie z Wojciechem Młynarskim napisał dla kabaretu „Hybrydy” „Radosną gębę stabilizacji” i „Ludzi to kupią”. Ciągle aktualne!
Zatem „z czystym sumieniem” polecam tę lekturę nie tylko starszym czytelnikom. Młodzi też mogą z niej czerpać. Warto razem z Krzysztofem Dzikowskim „Pofruwać po ziemi”

Barbara Janiszewska

Na tej wystawie musisz się uśmiechnąć

| 4 Kwi 2018  12:20 | Brak komentarzy

Nie tylko nóżki! Kabarety i rewie dwudziestolecia międzywojennego w Polsce” – to wystawa w Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego, której nie można nie zobaczyć! Na niezwykłą wycieczkę w czasy międzywojnia można wybrać się do 10 czerwca 2018. Warto przyjść na ul. Kozią 11.

Dwudziestolecie międzywojenne było w Polsce okresem rozkwitu kultury rozrywkowej. Rewie, kabarety, a w nich Hanka Ordonówna, Zula Pogorzelska, Mira Zimińska, Loda Halama, Eugeniusz Bodo, Adolf Dymsza, Fryderyk Jarosy.

> Czytaj dalej >>>

Nie żyje Profesor Walery Pisarek

| 7 Lis 2017  19:57 | Brak komentarzy


„Język polski był największą miłością Jego życia i ten wieczór traktował jak wielkie święto… Mieliśmy ten koncert zadedykować Ambasadorom Polszczyzny, ale zadedykujemy go Profesorowi, który odszedł od nas w biegu” – powiedziała Magda Umer w Katowicach, na wieść o nagłej śmierci prof. Walerego Pisarka.

Zmarł w niedzielę, 5 listopada. Przyjechał na galę wręczenia tytułów Ambasadora Polszczyzny. Miał wygłosić laudację na cześć laureata Jacka Bocheńskiego. Nie zdążył… Miał 86 lat.

> Czytaj dalej >>>

Ryszard Bójko – ciągle pamiętamy!

| 22 Sie 2017  15:37 | Brak komentarzy

Miał 68 lat – to zbyt mało na umieranie. 20 sierpnia 2015 roku pokonała Ryszarda choroba.

Wiele lat działał w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich i w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.  Szefował Zarządowi Oddziału Warszawskiego – czas kadencji za Jego prezesury to czas przeprowadzenia Oddziału przez zawirowania w życiu politycznym i społecznym Polski. Pracował dla wszystkich członków Stowarzyszenia  jako sekretarz generalny Zarządu Głównego SD RP.

> Czytaj dalej >>>

Żółty symbol historii

| 18 Kwi 2017  18:02 | Brak komentarzy

fot. Krzysztof Zawadzki, Muzeum POLIN

fot. Krzysztof Zawadzki, Muzeum POLIN

To był pierwszy zbrojny opór w ogarniętej wojną Europie, który kompletnie zaskoczył Niemców. 19 kwietnia 1943 roku wybuchło powstanie w getcie warszawskim.
Powstańczy zryw, choć bez szans na zwycięstwo, przygotowywano od jesieni 1942 roku. Jednym z jego bohaterów był Marek Edelman. To on właśnie w każdą kwietniową rocznicę składał pod pomnikiem Bohaterów Getta bukiet żółtych kwiatów. Tak żonkile stały się symbolem naszej pamięci o bohaterach z 1943 roku.

> Czytaj dalej >>>

Teraz też „Nie wszystko jest jasne”

| 14 Mar 2017  20:17 | Brak komentarzy

„Reportaże z Ziem Zachodnich” Klemensa Krzyżagórskiego miały ukazać się za życia autora – napisał nawet przedmowę. Wydania nie doczekał, a zbiór opublikowano dzięki staraniom Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w 2017 roku.

„Zebrałem w tej książce nieco reportaży przydrożnych, pisanych w latach pięćdziesiątych, sześćdziesiątych. (…) Zarejestrowane w nich fakty zetlały już i adiustując teraz książkę dla wydawcy, mam wrażenie, że gmeram piórem w popiele. Ale fakty są zawsze przestarzałe, bo pisujemy za późno. (…) Nawiasem mówiąc – chodziła mi kiedyś po głowie idea, by tym dawnym reportażom dopisać dzisiejsze dalsze ciągi” – czytamy w przedmowie Krzyżagórskiego.

Dopisać nie zdążył, ale lektura tej książki pokazuje dobitnie, jak te teksty są aktualne! Znakomitym przykładem jest tytułowy reportaż ze Złotoryi „Nie wszystko jest jasne”, którego lekturę polecam (w załączniku). To dzisiejsza Polska, choć nie ma już sekretarzy komitetów powiatowych, milicję zastąpiła policja. W tamtych czasach jego publikację wstrzymał osobiście sekretarz KC PZPR Artur Starewicz. A obecnie? Warto zapamiętać zakończenie tego reportażu – i czytać je przed … wyborami samorządowymi. „W małym miasteczku liczy się wszystko, każdy gest i każde słowo, władza stoi tam naprawdę na świeczniku, na świeczniku wszystko widać. Może trudniej rządzić jedenastoma tysiącami ludzi, niż trzydziestoma milionami?”.

O twórczości reportażowej autora „z uznaniem wypowiadali się koledzy po piórze i krytycy, zgodnie zaliczając Krzyżagórskiego do ekstraklasy powojennego reportażu polskiego” – napisał Andrzej Maślankiewicz w „Od wydawcy”. Czytając opublikowany zbiór reportaży – wraz z jego autorem „zanurzyliśmy się we wrzącym – społecznym, politycznym, demograficznym, ekonomicznym etc. – tyglu pierwszych powojennych dziesięcioleci na terenach, które przez pewien czas nazywaliśmy Ziemiami Odzyskanymi. (…) To dawne, ale o zadziwiającej świeżości teksty”.
Nic nie trzeba pisać więcej. Trzeba przeczytać tę książkę.

Barbara Janiszewska

Krytycy teatralni przyznali nagrodę za „najprawdziwszy teatr telewizji”

| 26 Sty 2017  09:57 | Brak komentarzy

To Nagroda im. Stefana Treugutta, który był znawcą i propagatorem teatru telewizji, wyjątkowej twórczości uznawanej za polską specjalność. Nagroda im. Stefana Treugutta jest przyznawana od roku 2001 przez polską sekcję Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT/IATC). Laureatem za rok 2016 został reżyser Wawrzyniec Kostrzewski.

Otrzymał ją za przeniesienie na ekran telewizyjny współczesnego dramatu „Walizka”. Sztukę Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk wyreżyserował w Teatrze Telewizji w ramach projektu TEATROTEKA.

Laudację wygłosił podczas uroczystości wręczenia nagrody członek kapituły, Grzegorz Mrówczyński. To on właśnie określił nagrodzony spektakl „najprawdziwszym teatrem telewizji”.

Inspiracją do napisania „Walizki” było prawdziwe wydarzenie. W Muzeum Shoah w Paryżu pewien człowiek pochodzenia żydowskiego, wychowujący się po wojnie w rodzinie francuskiej i noszący jej nazwisko – odkrył podczas zwiedzania muzeum walizkę swego ojca, który zginął w Auschwitz. Odtąd jego życie zaczyna się zmieniać. Człowiek ten uświadamia sobie swój zapomniany rodowód, odzyskuje pamięć i nazwisko – Pantofelnik.. „Walizka”, zdaniem samej autorki „jest o wierze w uzdrawiającą moc prawdy”. Niesie też przesłanie, by nie prowadzić nieustannego rozrachunku z przeszłością, lecz by próbować żyć z nią. Sztuka – o czym mówił autor laudacji – została doceniona. Otrzymała wiele nagród i przetłumaczona została na niemiecki, francuski, angielski i rosyjski. Miała też swoją prapremierę w Teatrze Polskim w Poznaniu. Wystawiono ją także w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Na Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej Dwa Teatry – Sopot 2015 „Walizka” zdobyła Grand Prix jako spektakl. Grand Prix otrzymał także indywidualnie reżyser.

Jednak Kapituła Nagrody im. Stefana Treugutta – po obejrzeniu dwunastu wybranych spektakli Teatru Telewizji, w tym także z projektu TEATROTEKA – doszła do przekonania, że dzieło Wawrzyńca Kostrzewskiego jest pod wieloma względami wyjątkowe. Dlaczego? Oddajmy jeszcze raz głos Grzegorzowi Mrówczyńskiemu. „Reżyser niezwykle sugestywnie snuje bardzo bardzo prostą w istocie opowieść. (…) Narracja z pozoru błaha i dziecinna przekształca się w prawdziwy dramat odkrywania siebie samego, i to w sporze z sobą samym. Narracja w rękach reżysera dzięki bogactwu zastosowanych środków – staje się sztuką. Z początku wszystko to rozgrywa się w zupełnej ciszy. Ludzie i sprzęty wydobywane są z ciemności niespokojnym, kontrapunktowym światłem. (…) Spektakl dzięki mistrzowskiej narracji nabiera znaczeń i dynamiki. Bohater staje u podnóża piramidy ze schodów, dźwigającej ogromną ilość butów i walizek. Z tą najważniejszą na szczycie, czekającą na adopcję”.

Wawrzyniec Kostrzewski zaprosił do współpracy równie kreatywnych realizatorów. Trudną i bardzo precyzyjną pracę wykonał operator Witold Płóciennik. Umiał zajrzeć postaciom w oczy. Niewątpliwą siłą spektaklu „Walizka” są aktorzy. „Reżyser zaufał mistrzom, ale też umiał ich zainspirować. Rezultat był taki, że każda z postaci scenicznych wnosiła niezmiernie ciężki bagaż życiowych doświadczeń, bagaż własnej prawdy, w której zaklęta została osobowość aktorska. Celnie dobrane środki wyrazu, jakże różne – prowadziły do rzadko oglądanych kreacji artystycznych” – mówił Grzegorz Mrówczyński. Role Adama Ferencego (Fransua Żako), Krzysztofa Globisza (Narrator) i Haliny Łabonarskiej (Przewodniczka) pozostają przed oczami długo po zakończeniu spektaklu. Pięknie zagrane zostały również postaci drugoplanowe: Marty Król (Jaquline) i Łukasza Lewandowskiego (Poeta).

Członkowie Kapituły uznali, że jeszcze jedna ważna strona widowiska wyróżnia „Walizkę” spośród wielu innych spektakli Teatru Telewizji – to język symboliczny; język obrazu, język wyrafinowanej gry aktorskiej, język metafory. „Otóż, takim właśnie językiem udało się Wawrzyńcowi Kostrzewskiemu przemówić. I tak otrzymaliśmy najprawdziwszy Teatr Telewizji. Ta konstatacja wydaje się szczególnie ważna w „chudych” dla tej dziedziny sztuki czasach. Formuła Teatru Telewizji niebezpiecznie dla niego samego, często zupełnie przypadkowo, powiększyła się o różne inne formy widowisk. Tymczasem reżyser Wawrzyniec Kostrzewski stworzył przedstawienie w studio telewizyjnym. „Walizka” Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk – to Teatr Telewizji z prawdziwego zdarzenia i to na ważny współczesny i uniwersalny temat, zrobiony w sposób naprawdę mistrzowski”.

Prowadzący uroczystość przewodniczący Kapituły, prezes Klubu Krytyków Teatralnych, Tomasz Miłkowski przypomniał pokrótce dzieje Nagrody im. Stefana Treugutta, której przyznawanie po przerwie spowodowanej spadkiem oryginalnej produkcji spektakli telewizyjnych, zostało wznowione w roku ubiegłym. Laureatem poprzedniej edycji Nagrody został Krzysztof Stroiński.

Wawrzyniec Kostrzewski jest absolwentem Filologii Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego i Wydziału Reżyserskiego Akademii Teatralnej im. Al. Zelwerowicza w Warszawie.
Laureat otrzymał dyplom autorstwa artysty grafika Janusza Golika. Po podziękowaniach przedstawił swoje spojrzenie na przyszłość teatru telewizji.

W rozmowie wziął udział Maciej Wojtyszko, kreśląc założenia projektu TEATROTEKA realizowanego w Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie. i nadzieje związane z jego dotychczasowym plonem. Zostanie on przedstawiony w całości przez WFDiF podczas planowanego TEATROTEKA FEST, czyli przeglądu wszystkich (25!) spektakli wyprodukowanych w ramach projektu, który odbędzie się w od 8 do 12 lutego w Warszawie, w Collegium Nobilium.

Barbara Janiszewska (tekst)
Katarzyna Michalik-Jaworska (foto)

Nie żyje Barbara Bielecka-Mierzejewska

| 7 Gru 2016  20:03 | Jeden komentarz

Barbara Bielecka-Mierzejewska

Pracowała w zawodzie dziennikarskim od 1955 roku, a członkiem Stowarzyszenia była od roku 1962. Zmarła 26 listopada 2016 roku – miała 85 lat.

Barbarę pożegnamy 9 grudnia, w piątek, o godz. 9.00, na warszawskich Powązkach. Po mszy w kościele Boromeusza spocznie w grobie rodzinnym na miejscowym cmentarzu.

Redaktor Barbara Bielecka-Mierzejewska, dla nas po prostu Basia, była prawie do końca aktywna i obecna w życiu Stowarzyszenia Dziennikarzy RP. Pomimo kłopotów zdrowotnych pisała, przychodziła na nasze spotkania lub zwyczajnie „na kawę”. Zawsze życzliwa, otwarta na ludzi.

> Czytaj dalej >>>

Teatr wspomnień Tomasza Miłkowskiego

| 5 Gru 2016  10:11 | Brak komentarzy

166mono_okladka_front
Małe, ale pojemne wydawnictwo, przygotowane w serii Czarna Książeczka z Hamletem (Wrocław 2016). Autor, Tomasz Miłkowski prezentuje „166 monodramów”, z ponad tysiąca spektakli teatru jednego aktora.

> Czytaj dalej >>>

Wyświetl więcej »
  • POLECAMY

  • Spotkanie z Reportażem Radiowym

  • SZLIF

    Ciekawość świata kluczem do sukcesu
    Po wakacyjnej przerwie ukazał się październikowy numer miesięcznika „Szlif” wydawanego przez Młodzieżową Wszechnicę Dziennikarską działającą przy XIII LO we Wrocławiu pod patronatem Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk.  Czytaj więcej...
  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • FACEBOOK

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • Menu

  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • Tagi

  • ARCHIWUM