Odpowiedź na skargę Katarzyny Ciupek

| 28 mrz. 2022  09:42 | Brak komentarzy

Warszawa, 28 marca 2022 roku

 

Pani Katarzyna Ciupek
Rzeczniczka prasowa
Urzędu Miasta Kalisz

Szanowna Pani,

W skardze do REM na działanie redakcji serwisu kalisz.wyborcza.pl Kancelaria Prezydenta miasta Kalisz wskazuje na naruszenie zasad Karty Etycznej Mediów. Doszło do tego w następujących okolicznościach:

Dziennikarz GW Kalisz, Janusz Jaros, zwrócił się do Pani, jako rzeczniczki prasowej, z prośbą o wypowiedź w sprawie konkursu na prowadzenie Domu Sąsiedzkiego, miejsca integracji aktywnych społecznie kaliszan. Konkurs wzbudzał emocje, bo wśród zabiegających o funkcję kierownika tej placówki była osoba współpracująca z Jackiem Międlarem, który publicznie, m. in. w swojej książce, przedstawia się, jako antysemita.

Red. Jaros uzyskał od Pani informację, że wpłynęły 3 oferty; jedna już na pierwszym posiedzeniu jury została odrzucona ze względów formalnych. Termin kolejnego posiedzenia ustalono za kilka dni.

Nim do tego doszło, na łamach serwisu kalisz.wyborcza.pl ukazała się rzekoma Pani wypowiedź, że Dom Sąsiedzki w Kaliszu nie jest dla sympatyka Jacka Międlara i komisja konkursowa odrzuciła jego ofertę. Podano też nazwisko owego kandydata.

Z okazanego nam dowodu (korespondencji e-mailowej) wynika, że nie taka była treść Pani wypowiedzi dla dziennikarza. Nie nawiązywała Pani w niej do Międlara, ani jego pobratymców.

Janusz Jaros uwzględnił żądanie zmiany treści swej publikacji. Usprawiedliwiał się, że bez jego zgody artykuł przeredagowała koleżanka.

REM podziela stanowisko przedstawione w piśmie kancelarii prezydenta Kalisza, która nie czuje się usatysfakcjonowana takimi przeprosinami. Naszym zdaniem doszło tu do naruszenia zasady prawdy, zgodnie z którą „dziennikarz dokłada wszelkich starań, by przekazywana informacja była zgodna z prawdą, sumienna i bez zniekształceń, a w razie rozpowszechnienia błędnej informacji natychmiast dokonuje sprostowania”. Połączenie w jeden cytat odpowiedzi rzecznika prasowego z nieoficjalną informacją uzyskaną przez dziennikarza jest manipulacją stanowiącą zaprzeczenie tej zasady.

Jako okoliczność łagodzącą można by przyjąć szybką naprawę błędu, ale tłumaczenie red. Jarosa, że winna jest koleżanka (zapewne zwierzchniczka reportera, skoro ostatecznie spod jej rąk wyszedł tekst do druku) wskazuje, że w redakcji serwisu kalisz.wyborcza.pl takie nieetyczne praktyki są akceptowane na szczeblu decyzyjnym.

W imieniu Rady Etyki Mediów
Helena Kowalik
Członek REM

Żródło: Rada Etyki Mediów

Odpowiedź na skargę Dariusza Goszczyńskiego

| 9 mrz. 2022  07:58 | Brak komentarzy

Warszawa, 9 marca 2022 roku

 

Pan Dariusz Goszczyński
Dyrektor Generalny
Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza

Szanowny Panie Dyrektorze,

Złożył Pan do Rady Etyki Mediów skargę: na złamanie zasad zapisanych w Karcie Etyki Mediów w programach informacyjnych Fakty TVN oraz stacji TVN24 przez autorów materiału tj. Filipa Folczaka oraz Magdalenę Łucyan. W dniu 05.02.2022 na antenie TVN24 w programie

„Rozmowy o końcu świata” zostało wyemitowane nagranie „Śmierć kur”, któremu towarzyszyła dyskusja w studiu. Dzień wcześniej tj. 04.02.2022, na antenie TVN w programie Fakty TVN wyemitowany został materiał zapowiadający „Rozmowy o końcu świata”.

Rada Etyki Mediów zapoznała się ze wskazanymi przez Pana audycjami.

Napisał Pan: …szczytem manipulacji jest scenka od 6:06 minuty audycji, w której dziennikarz de facto staje się aktorem i udaje, że dzwoni do zakładów lęgowych drobiu. Najpierw na ekranie widzimy rysunek słuchawki telefonicznej oraz słyszymy dźwięk wybieranego numeru, a następnie połączenia. Na ekranie pojawia się autor reportażu z telefonem w ręku. Tymczasem dziennikarz nigdzie nie dzwonił. Nagrania, których słuchamy, to rzekome wypowiedzi z zakładów wylęgowych, bardzo podobne do tych, które w grudniu 2020 roku na swoim kanale YouTube udostępniła Fundacja Viva. Podkreślamy słowo „rzekome” ponieważ wiedząc, że źródłem tych nagrań jest organizacja stawiająca sobie za cel m. in. likwidację hodowli drobiu nie możemy być pewni czy zostały nagrane faktycznie przez przedstawicieli zakładów wylęgowych czy też inne osoby”.

Ocenił Pan w tej części skargi, że skarżona audycja to reportaż. Zwracamy więc Pana uwagę, że reportaż zgodnie z definicją (np. w Wikipedii) to „gatunek publicystyczno-literacki…. jest subiektywny, zawiera ocenę, opinie autora na dany temat (niekiedy jedynie sugestie).

Reportaż może zawierać cytaty, wypowiedzi świadków zdarzenia, tematem reportażu może być wszystko, co przykuwa uwagę.” Autorzy audycji mieli więc prawo do subiektywnych ocen.

Z tego powodu REM nie może odnieść się do Pana oceny audycji, również do dalszej części skargi: Zastosowano sposób montażu, który miał wywołać negatywne emocje na temat hodowli drobiu. Użyto zdjęć organizacji ekologicznych, które przedstawiają jednostkowe przypadki i hodowle w sposób wyjątkowo negatywnie tendencyjny. Ponadto użyto muzyki mającej wywołać strach i poruszenie – szczególnie w ostatnich sekundach materiału – której celem było poruszenie odbiorców do reakcji zgodnej z oczekiwaniami organizacji dążących do likwidacji hodowli drobiu.

Rada Etyki Mediów zwraca uwagę, że zgodnie z art. 31a p.1 Prawa Prasowego miał Pan prawo wystąpić o sprostowanie „nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym”.

Podpisane przez Pana Oświadczenie Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, skierowane do TVN w sprawie manipulacji w materiale TVN24, nie było jednak wnioskiem o sprostowanie.

Domagał się Pan natomiast od TVN „natychmiastowych przeprosin dla tysięcy rolników i hodowców drobiu, którzy w świetle materiału zostali zrównani niemal z przestępcami, którzy prowadzą „ciemny kurzy interes”.

Rada Etyki Mediów nie jest ciałem, które może w tej sprawie, jak Pan pisze w skardze „przeprowadzić postępowanie wyjaśniające”. Takie postępowanie może przeprowadzić Sąd na podstawie art. 24 k. c. – dotyczącego ochrony dóbr osobistych.

W imieniu Rady Etyki Mediów
Krystyna Mokrosińska
Członek REM

Żródło: Rada Etyki Mediów

Odpowiedź na skargę Pana Marcina Gołaszewskiego

| 8 lt. 2022  11:00 | Brak komentarzy

Warszawa, 8 lutego 2022 roku

 

Pan Marcin Gołaszewski
Przewodniczący
Rady Miejskiej w Łodzi
Szanowny Panie Przewodniczący

W swojej skardze prosi Pan Radę Etyki Mediów o wyjaśnienie narastającego konfliktu w Radio Łódź, metod stosowanych przez obecne kierownictwo względem pracowników, przypominających te z czasów komunistycznych, oraz korespondencji, która wypłynęła do opinii publicznej, a dotyczy zaproszenia nie do programu radiowego. Odrzucił Pan to zaproszenie, które przedstawiłPanu red. Daniel Łuszczyn, bo jak czytamy w skardze, sumienie i ocena zdarzeń w rozgłośni nie pozwoliły mi wziąć udziału w żadnej z proponowanych debat Radia Łódź.

Wskazuje Pan przy tym na kąśliwie wyrażone przez red. Łuszczyna oczekiwanie, by jego redakcyjny kolega, mający prowadzić debatę z Pana udziałem, potraktował Pana ostro. Cytuje Pan fragment mailowej korespondencji między nimi: „Jak Ci podamy tematy, to go, Sławku zjesz?”. Jest dla mnie szokującym, iż korespondencja o takiej treści rozsyłana jest pomiędzy „dziennikarzami”, którym przyświecać powinny najwyższe standardy obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej – informuje Pan REM, podkreślając, że oczekuje Pan od nas pilnej interwencji i wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. REM rozpatrzyła skargę i stwierdziła, iż nie może odnieść się do podniesionych w niej zarzutów, bo nie dotyczą one naszych kompetencji. Naruszenie którejkolwiek z zasad zapisanych w Karcie Etycznej Mediów nastąpić może wyłącznie w publikacji dziennikarskiej (artykule prasowym, audycji radiowej, programie telewizyjnym itp.). Tylko w swojej publikacji – skierowanej do czytelników, słuchaczy, telewidzów – dziennikarz może dopuścić się złamania zasad, na których straży stoi REM, np. zasad prawdy, obiektywizmu, uczciwości, lub szacunku i tolerancji. Zadania, która nam Pan, Szanowny Panie Przewodniczący, powierza, wykraczają poza obowiązki i uprawnienia REM. Nie możemy wyjaśniać zaistniałej sytuacji oraz narastającego konfliktu w Radiu Łódź, ani zająć się treścią wewnętrznej korespondencji mailowej pomiędzy dziennikarzami tego radia.

Sytuacja w Radiu Łódź była przedmiotem sygnałów kierowanych do REM przez słuchaczy, którzy wskazywali, że po przejęciu tej publicznej rozgłośni przez rządzącą partię, straciła ona cenioną wcześniej wiarygodność i stała się instrumentem partyjnej propagandy. Tu niewątpliwie znajduje się źródło redakcyjnego konfliktu, o którym Pan pisze. Nie oznacza to jednak, by REM w pełni podzielała Pańską decyzję o odmowie udziału w debacie łódzkiego radia na temat problemów miasta. Miał Pan okazję, by przedstawić swoje stanowisko i poglądy na tym, nieprzychylnym Panu, forum i – zdaniem REM – nie powinien Pan z niej rezygnować, zakładając z góry, że zostanie Pan zaszczuty przez krytycznie nastawionego dziennikarza, który nie pozwoli Panu dojść do głosu, lub da mu mniej czasu na odpowiedzi niż innym gościom programu, podzielającym opinie miłe uszom gospodarzy. Wymaga tego zapisana w Karcie Etycznej Mediów zasada obiektywizmu. Jej złamanie stanowiłoby naruszenie zasad, na których straży stoi REM.

I jeszcze uwaga o tym, iż szef dziennikarza mającego prowadzić program, sugerował temu drugiemu, by Pana „zjadł”. Mail z tą sugestią, jak Pan stwierdza, wypłynął do opinii publicznej. Źle, że tak się stało i – zdaniem REM – nie warto odnosić się do tej podpowiedzi. Rola dziennikarza, niezależnie od jego poglądów czy sympatii politycznych, nie polega przecież na przedstawianiu swoim rozmówcom ugrzecznionych pytań. Ma dociekać i tego, czego rozmówca wolałby unikać, bo na tym polega krytyczne dziennikarstwo. Natomiast polityk przed mikrofonem musi przygotować się także do niechcianych lub tendencyjnych pytań, by nie dać się „zjeść” i przekazać słuchaczom to z czym do nich przychodzi.

W imieniu Rady Etyki Mediów
Ryszard Bankowicz
Przewodniczący REM

Żródło: Rada Etyki Mediów

Odpowiedź REM na skargę Pana Kamila Szwarbuły

| 19 st. 2022  13:38 | Brak komentarzy

Warszawa, 19 stycznia 2022 roku

 

Pan Kamil Szwarbuła

Przestawił Pan REM swoją skargę na artykuł Tomaszowskiego Informatora Tygodniowego (TIT) z 17 grudnia 2021: „Adopcyjna patologia w tomaszowskim schronisku. Pies nie może mieszkać w ciepłej budzie, a kot wychodzić na dwór” (zajawka artykułu na okładce TIT). Jak wynika ze skargi, jest Pan rzecznikiem Fundacji Amicus Canis, która działa na rzecz skrzywdzonych zwierząt i jako jej wolontariusz pomaga przy adopcjach kotów ze schroniska w Tomaszowie Mazowieckim.

REM zapoznała się z tym artykułem. Uwagę zwraca kategoryczny ton publikacji. Zarówno przytoczona zajawka, jak i nadtytuł, i tytuł na str. 18 nie pozostawiają wątpliwości: „Wolontariusze zajmujący się adopcją działają na szkodę zwierząt i schroniska”.

Autor tekstu, Krzysztof Krasnodębski, pisze: Postanowiłem sprawdzić na czym polegają procedury adopcyjne… Powiedziałem, że chciałbym adoptować psa. Kończy stwierdzeniem: To jest kompletna paranoja! Tego typu podejście do adopcji zwierząt nie tylko nie ma nic wspólnego z logiką, ale jest działaniem na szkodę zwierząt i schroniska. Czy ktoś ma nad tym jakąkolwiek kontrolę? I przytacza opinie lekarzy weterynarii (anonimowych), którzy negatywnie oceniają procedury adopcyjne obowiązujące w schronisku.

Redakcja ma prawo do swobodnej oceny zachowania bohaterów jej tekstu, ale najpierw powinna profesjonalnie zebrać informacje. Z tekstu pana Krasnodębskiego nie wynika, że przedstawił się jako dziennikarz; telefonicznie rozmawiał z jakąś panią ze schroniska; przytoczył relację pani Danuty, która zgłosiła się do redakcji; a jego rozmówcy – weterynarze nie chcieli wypowiadać się imiennie.

„Zaproponowałem redakcji przygotowanie artykułu do następnego numeru, w którym zostaną przedstawione racje naszej organizacji” – informuje Pan REM. „Autor tekstu odpisał mi, że w kolejnych numerach będą artykuły zmierzające do poddania ocenie i krytyce społecznej zachowań wolontariuszy, polegających na uniemożliwianiu adopcji zwierząt, działaniu na ich szkodę i na szkodę finansową schroniska dla bezdomnych zwierząt w Tomaszowie Mazowieckim.

REM stwierdza, że autor inkryminowanego artykułu w TiT naruszył zasadę prawdy (nie dołożył starań by dotrzeć do wszystkich źródeł informacji) i zasadę oddzielania informacji od komentarza. Co więcej, zapowiedział dalsze takie postępowanie odmawiając wysłuchania racji atakowanych przez niego osób.

Na przykładzie tej publikacji TIT REM ze smutkiem konstatuje, jak szkodliwie rozprzestrzeniają się wzorce zbierania i przedstawiania informacji nie mające nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem. Tytuły artykułu TIT są jak paski „Wiadomości” TVP: oceniają zamiast informować. Metody zbierania materiału są podobne: podszywanie się pod kogoś innego, anonimowe źródła, wzywanie do kontroli w atakowanych instytucjach.

W imieniu Rady Etyki Mediów
Andrzej Krajewski
Członek REM

Żródło: Rada Etyki Mediów

Odpowiedź REM na skargę Pana Marcina Krupy

| 14 st. 2022  19:55 | Brak komentarzy

Warszawa, 13 stycznia 2022 roku

 

Pan Marcin Krupa
Prezydent Katowic

Szanowny Panie Prezydencie,

Skarga Miasta Katowice, przekazana Radzie Etyki Mediów przez działającą na mocy Pańskiego pełnomocnictwa kancelarię adwokacką, zarzuca naruszenie zasad etyki dziennikarskiej red. Zbigniewowi Górniakowi – autorowi wyemitowanego 24 października 2021 r. przez TVP reportażu „Mroczne Dzielnice: Załęże”, Kacprowi Kowalskiemu – producentowi tego reportażu, oraz Telewizji Polskiej S. A. – nadawcy materiału.

Skarga wskazuje, że reportaż przedstawia Załęże, dzielnicę Katowic, jednostronnie, w oparciu o wyłącznie negatywne aspekty społeczno – ekonomiczne, z pominięciem ich kontekstu oraz rzeczywistych i przeważających aspektów społeczno-ekonomicznych, w tym jej rewitalizacji. Podkreśla, że reportaż pokazał Załęże w myśl z góry założonej intencji (tezy) stojącej za serią „Mroczne Dzielnice”,(…) kreuje nieprawdziwy, stygmatyzujący i krzywdzący mieszkańców dzielnicy wizerunek Załęża i zawiera wyjęte z kontekstu i zmanipulowane wypowiedzi kilku występujących w reportażu osób.

REM zapoznała się z reportażem będącym przedmiotem skargi i potwierdza zasadność wszystkich zawartych w niej zarzutów. Zdaniem REM, TVP jako nadawca materiału oraz wymienione w skardze osoby naruszyły zapisane w Karcie Etycznej Mediów zasady prawdy, obiektywizmu i pierwszeństwa dobra odbiorcy, która stanowi że podstawowe prawa czytelników, widzów, słuchaczy są nadrzędne wobec interesów redakcji, dziennikarzy, wydawców, producentów i nadawców.

Nie inne były konkluzje REM (http://rem.net.pl/data/20211108.pdf) w odpowiedzi na skargę Jacka Sutryka, prezydenta Wrocławia, której przedmiotem był reportaż z serii „Mroczne Dzielnice” o wrocławskim Przedmieściu Oławskim. Także i tam dostrzegła REM działanie w myśl z góry założonej tezy nakazującej pokazywanie jednostronnie krytycznego, a więc nieprawdziwego, obrazu wybranej dla tego celu dzielnicy, stygmatyzującego ją, krzywdzącego dla jej mieszkańców i władz miasta, które robią wiele, by zmieniać poszczególne dzielnice na lepsze. Nie tylko dzielnice są przedmiotem dokonanego przez TVP wyboru, także same miasta – niemal wyłącznie te, których prezydenci nie reprezentują rządzącej w Polsce partii, lub nie deklarują się jako jej zwolennicy. To, zdaniem REM, przejaw kolejnej tezy podpowiadanej przez autorów tej serii reportaży i obrażającej inteligencję widzów TVP – że mroczne dzielnice są tam, gdzie nie rządzi PiS.
 

 

W imieniu Rady Etyki Mediów
Ryszard Bańkowicz
Przewodniczący REM

Żródło: Rada Etyki Mediów

REM odpowiada na skargę Jacka Sutryka, prezydenta Wrocławia, na TVP

| 9 lst. 2021  10:52 | Brak komentarzy

Warszawa, 8 listopada 2021 r.

Pan Jacek Sutryk
Prezydent Wrocławia

Szanowny Panie Prezydencie,
Zwrócił się Pan do Rady Etyki Mediów „poruszony, zraniony i zbulwersowany” treścią filmu „Mroczne dzielnice” TVP3 Opole o Przedmieściu Oławskim we Wrocławiu. Uważa Pan, że jest to „stygmatyzacja i szkalowanie” mieszkańców tej części Wrocławia. Informuje Pan, że na rewitalizację kamienic w tej dzielnicy od 2018 r. wydano 60 mln zł., że powstały tu trzy centra aktywności lokalnej, że działa Fundusz Osiedlowy, powstają place zabaw i dla seniorów, zielone przystanki, doświetlane są ulice.

„Telewizja Polska opisała mieszkańców w sposób odzierający z godności i fałszujący rzeczywistość” kończy Pan swoje wystąpienie do REM. „To brutalne oszczerstwo i stygmatyzowanie przypominające najgorsze, minione już czasy”.

> Czytaj dalej >>>

REM odpowiada na skargę rzecznika Sądu Najwyższego na TVN

| 30 prn. 2021  11:50 | Brak komentarzy

Warszawa, 29 października 2021 r.

Pan Aleksander Stępkowski
Rzecznik Sądu Najwyższego

18 października br. skierował Pan do Rady Etyki Mediów skargę na red. Katarzynę Kolendę-Zaleską, która Pana zdaniem w audycji na żywo ”Fakty po faktach”, wyemitowanej w dniu 6 października w TVN24, naruszyła art.12 ustawy Prawo prasowe oraz określone w Karcie Etyki Mediów zasady: prawdy, obiektywizmu oraz zasadę oddzielenia informacji od komentarza.

W skardze czytamy : „Zaproszonymi gośćmi byli : Rzecznik Prasowy Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski oraz mecenas Michał Wawrykiewicz „Inicjatywa Wolne Sądy”. Przedmiotem dyskusji był wydany przez TSUE wyrok w sprawie C 487/19. W trakcie programu zaistniała różnica zdań co do właściwej treści tego wyroku między red. Prowadzącą wspieraną przez przedstawiciela „Inicjatywy Wolne Sądy” a Rzecznikiem SN”, (czyli Panem) ”Redaktor Prowadząca zwracając się osobiście do Rzecznika SN stwierdziła, że „według TSUE Pana powołanie jest wadliwe” i zadeklarowała, że na poparcie tego twierdzenia przytoczy dokładnie fragment wyroku TSUE….”

> Czytaj dalej >>>

Opinia REM w sprawie drastycznych zdjęć w „Wiadomościach” TVP

| 1 prn. 2021  18:36 | Brak komentarzy

 

Wiadomości” TVP o 19:30 w poniedziałek 27 września 2021 przez 5 sekund pokazywały cztery zdjęcia mające ilustrować słowa o imigrantach: „Zabezpieczone materiały wskazują,że wskazują wśród nich są także narkomani, pedofile i zoofile”.

Na zdjęciach widoczne było wypięte w stronę kamery niemowlę, dziewczynka z misiem, nagi mężczyzna z tyłu konia lub osła i inny mężczyzna molestujący nieletnią. Mimo czarnych kwadratów zasłaniających część tych obrazów, wymowa zdjęć była oczywista. Pomimo krytyki, nazajutrz „Wiadomości” pokazały je ponownie.

> Czytaj dalej >>>

« Wyświetl poprzednie
  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 4/2022  
    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • A TO CIEKAWE…

    Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pozwał SDP OMZRiK zarzuca Jolancie Hajdasz powtarzanie kłamstw Agnieszki Siewiereniuk-Maciorowskiej. Ośrodek pozwał Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich za tekst, w którym Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wstawia się za pozwaną przez Ośrodek Agnieszką Siewiereniuk-Maciorowską
    Świat Młodych Świat Młodych 73 lata temu W poniedziałek, 7 lutego 1949 roku ukazał sie pierwszy numer Świata Młodych. Gazeta była czasopismem dla młodzieży wydawanym w latach 1949 – 1993 w Warszawie, utworzonym z połączenia tygodnika Świat Przygód i dwutygodnika Na Tropie.

    Więcej...



  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM