Postscriptum do „Polski Ludowej”
Dziennikarze RP | 16 gru 2019 09:54 | Brak komentarzy

Wywiad rzeka z prof. Andrzejem Werblanem jest kontynuacją, a raczej dopełnieniem poprzedniej książki pod tym samym tytułem „Polska Ludowa”, zapisu jego rozmów z prof. Karolem Modzelewskim. Tym razem Robert Walenciak dopytuje byłego wieloletniego działacza partyjnego wysokiego szczebla, wicemarszałka Sejmu, o jego biografię i decyzje życiowe. A także o to, jak dzisiaj ocenia wyrażane przed laty poglądy.
W znacznej mierze jest to wykład z dziejów Polski Ludowej. Opowieść profesora historii z niemałym, wysoko ocenianym dorobkiem. Andrzej Werblan broni PRL, jej dokonań, ale daleki jest od apologetyki, pomijania faktów niewygodnych w ocenie minionego ustroju. Pokazuje uwarunkowania decyzji podejmowanych przez ówczesne władze. Chce, by czytelnik zrozumiał dylematy rządzących. I – rzecz jasna – te, które dotyczyły jego samego i jego życiowych wyborów.
Dla znawców przeszłości wiele treści nie jest nowością, ale wartość tej publikacji znacznie podnoszą liczne dygresje. Wtedy ujawnia się nie profesor historii, ale świadek wydarzeń. Baczny obserwator. Niekiedy mimowolny. W pamięci zachował interesujące obrazki, bez których książki o czasach minionych byłyby nudne i jednowymiarowe. Czy w tym wywiadzie padły wszystkie pytania, które trzeba było zadać prof. Werblanowi? Na to odpowiemy sobie sami. Po lekturze. Obowiązkowej.
Andrzej Werblan „Polska Ludowa. Postscriptum”
Rozmawia Robert Walenciak
Wydawnictwo Iskry
Warszawa 2019
Komentarze
Pozostaw komentarz:




Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.
Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.
17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.









Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.