Uwagi zgryżliwego
Dziennikarze RP | 15 lut 2013 15:55 | Brak komentarzy
Za sprawą korków spędzam codziennie kilka godzin w samochodzie. Przez kilka godzin słucham codziennie różnych stacji radiowych, często tzw. komercyjnych. Muszę powiedzieć, że słucham i przerażenie mnie ogarnia.
Nie tylko ze względu na rodzaj puszczanej na okrągło muzyki. Ta być może młodym się podoba. Chodzi mi o występy sporej grupy dziennikarzy i prezenterów. Tego się po prostu opisać nie da. Tego trzeba posłuchać. Jeśli ktoś będzie w stanie.
Niestety jest to przeważnie poziom znany nam kiedyś z bardzo prowincjonalnych tzw. klubokawiarni. To wdzięczenie się do słuchacza, ten infantylizm, te pseudo problemy, ta skala zainteresowań…
Nie lepiej bywa wieczorami, gdy oglądamy telewizję a właściwie różne telewizje. Ten tragiczny zestaw filmów, te w większości jałowe dyskusje, te rozmowy w których z zasady pytający jest ważniejszy od pytanego…
Propozycje jakie nasze dziennikarstwo audiowizualne przedstawia telewidowni i słuchaczom są oględnie mówiąc… albo lepiej nic nie mówić..
Tym bardziej, że w naszej prasie pisanej, zwłaszcza codziennej, no i w… Internecie, wcale nie dzieje się wyraźnie lepiej.
Ja też mam nadzieję. Ale wiążę już ją raczej z kolejną generacją dziennikarzy.
Andrzej Krzysztof
Komentarze
Pozostaw komentarz:





Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.
Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.
17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.








Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.