PO MEDIACH Z ANGORĄ (17)

| 14 gru 2023  07:26 | Brak komentarzy

Hejtem po oczach

Jacek Żakowski, znany dziennikarz i publicysta, chce oddać TVP2 Prawu i Sprawiedliwości. Tym aktem przywołał w mej pamięci fragment „Potopu”, kiedy to Zagłoba ofiarowuje królowi szwedzkiemu Niderlandy. Sam ich też nie miał, ale przecież ofiarował!
Żakowski – jak stwierdził – „nie chce być okupantem”, ale, po pierwsze, żadnej okupacji jeszcze nie ma, a po drugie, PiS był okupantem przez 8 lat i jakoś szybko mamy o tym zapomnieć…

Propozycja Żakowskiego w obliczu dewastacji mediów publicznych przez PiS jest co najmniej niestosowna, by nie rzec – głupia. Proponować okupantowi przedłużenie okupacji terytorium, które wciąż okupuje, jest też przejawem zadufania, że ma ku temu prawo. Ale ani Żakowski, ani żaden zespół ekspercki nie otrzymał od społeczeństwa glejtu na dysponowanie mediami publicznymi. Być może są tacy, którzy już przymierzają się do przyszłych stanowisk, ale zanim to nastąpi, mogą ich spotkać niemiłe niespodzianki. TVP już wykorzystała dla swoich celów wypowiedź Żakowskiego, mówiąc, że koalicja Tuska „bezwzględnie piętnuje” głosy „nawołujące do zachowania pluralizmu”. Kali udawać, że w TVP jest pluralizm, Kali pouczać innych, czym jest pluralizm?!

To, co proponuje Żakowski, jest rozbiorem mediów publicznych pomiędzy partie polityczne, pomiędzy polityków. To wyraz politycznego zwasalizowania dziennikarzy, upartyjnienia myślenia niezdolnego do wyobrażenia sobie mediów zarządzanych przez inne, niepolityczne gremia. Że zrobili tak kiedyś Włosi, to fakt. Ale tam stopień paralelizmu politycznego (czyli po prostu korupcji wśród dziennikarzy i ich podporządkowania politykom) osiągnął taki stan (tzw. berluskonizacja mediów), że o niezależności mediów trudno było marzyć. Jednak w Polsce mamy marzenia o społeczeństwie obywatelskim, dziennikarstwie niezależnym, mediach naprawdę pluralistycznych. Propozycja Żakowskiego jest granatem wrzuconym do gniazda szlachetnych idei i kpiną z tych marzeń. Jeśli oddać TVP2 PiS-owi, to również inne kanały pozostałym partiom i będziemy mieli telewizję upolitycznioną w 100 procentach. Czy tego chce Żakowski łaskawy dla tych, którzy doszczętnie zrujnowali i nadal rujnują media publiczne?

Po wystąpieniu Żakowskiego oniemiałem. Chce się on dzielić programami TVP z tymi, którzy zdemolowali media publiczne. Czyli w sumie chce abolicji dla Kurskiego, Holeckiej i innych propagandzistów TVPiS! Żakowski prorokuje, że jak PiS dojdzie ponownie do władzy, to „zabierze sobie wszystko”. Czyż nie widzi obłędu swojej propozycji, by pozwolić pisowskim aparatczykom przetrwać w telewizji publicznej rządy demokratycznej koalicji? To przecież wciąż ci sami ludzie od lat tworzą nienawistne paski, dziś o „koalicji zemsty”, „Platformie likwidacji”, straszą Tuskiem, Trzaskowskim, demontażem państwa, odebraniem świadczeń i najazdem imigrantów. I taka cyniczna manipulacja i agresywna propaganda miałaby przetrwać kolejne 4 lata? Dość! Przyszedł czas rozliczeń.

Wymyślanie koncepcji niezestrojonych z nastrojami społecznymi, pominięcie etapu niezbędnych rozliczeń PiS-u i TVP za systematyczne niszczenie polskiej demokracji, a w zamian obietnica wspólnego zarządu polityków wszystkich partii w TVP budzi we mnie szczerą odrazę. Ktokolwiek oglądał programy TVP Info, to doskonale wie, że szamba, które tam wybiło, nie da się opisać, bo brakuje słów i miejsca na papierze. Nie kupuję również narracji o odbiorcach manipulowanych przez propagandzistów TVPiS. Sami tego chcieli, a za chamstwo, butę i głupotę też muszą teraz zapłacić. A rękę do zgody można wyciągnąć do ludzi mających czyste ręce, a nie zbrukane pomyjami, które sami wylewali na innych.

MAREK PALCZEWSKI


TELEWIZOR POD GRUSZĄ

Marlena Tak Mi Dopomóż Bóg Maląg, niewiasta bez wątpienia płci żeńskiej, była do niedawna ministrem rodziny i polityki społecznej w ekipie premiera krzywoustego, który się prawdomównością nie splamił! Obecnie jest ministrem rozwoju i technologii u tego samego szefa rządu! Kobieta owa generalnie w robocie swej – dawniej i teraz – stara się usilnie dorównać swojemu zakłamanemu do szpiku kości pryncypałowi.

No, łże Marlena jak z nut i nawet jej przy tym powieka nie drgnie! Wstydu kobiecina nie ma za grosz! Ćwiczenie czyni mistrza. Śmiało można powiedzieć, iż żarliwej katoliczce Maląg WISI ósme przykazanie, jak krzyż na ścianie w sejmowej, plenarnej sali obrad! Bozia jest jej zbędna! Nie musi Marlenie w łganiu pomagać – sama sobie daje wyśmienicie radę!

Nie chcąc być gołosłownym w tym, co napisałem, uwiarygodnię swoje wynurzenia fragmentem jednej z jej ostatnich wypowiedzi: „Sytuacja, w której przyszło nam żyć, jest bardzo niebezpieczna! Mamy ZAMACH na media publiczne! Opozycja twierdzi, że wszystkie polskie media należy ZLIKWIDOWAĆ! Dlaczego?! No, dlatego, żeby PRAWDA do Polaków nie docierała. Pan Trzaskowski mówi, że teraz jeszcze można pytać, bo za chwilę już nie będzie kogo pytać. Skąd więc Polacy mają wiedzieć, co się dzieje. Gdyby nie polskie media i redaktorzy, którzy tak naprawdę są narażani – narażane jest ich zdrowie i życie – nie pokazali temu społeczeństwu, jaka jest prawda, to tak naprawdę, jeżeli tych mechanizmów nie będzie, to w jaki sposób Polacy mają się dowiedzieć o tej prawdzie…”. STOP – dość, wystarczy!

Pani Maląg może tak bredzić bez końca – kłamać, ile wlezie! To z pewnością nie męczy jej kory mózgowej, gdyż ona korzysta wyłącznie z aparatu mowy. Marlena w swoich wypowiedziach – czytaj słowotoku – łączy bez problemów wszystko ze wszystkim, bo wszystko jej do wszystkiego pasuje. Toteż na zawołanie daje – wyczerpujące słuchaczy – odpowiedzi na każdy temat! Powiadają, że głupków nie sieją, nie orzą, sami rosną, ale to nie jest powód do robienia z nich polityków!

ANTONI SZPAK

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 4/2023  
    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM