Konstytucja dla Europy wczoraj i dziś… Zapraszamy

| 8 kwi 2022  08:01 | Brak komentarzy

Olgierd Łukaszewicz, wybitny polski aktor zaprasza 21 kwietnia 2022 r. (czwartek) o godz. 16.00 do Domu Dziennikarza (Foksal 3/5, sala A) na spotkanie-rozmowę na temat „Konstytucja dla Europy wczoraj i dziś, czyli od Jastrzębowskiego do…”.

„Konstytucya dla Europy” została napisana w roku 1831 przez Wojciecha B. Jastrzębowskiego, polskiego botanika. To wizjonerski projekt konstytucji europejskiej, zatytułowany w rękopisie „Niektóre myśli do prawa ustalającego wieczny pokój w Europie”.

W części wstępnej, historiozoficznej Jastrzębowski zamieścił rozważania na temat pokoju i powodów, z których wybuchają wojny. Uważał, że człowiek nie kieruje się rozumem, a namiętnościami, które biorą nad nim górę. Apelował do narodów i monarchów o zaniechanie wojen, a zamiast siły oręża zalecał stosowanie prawa.

> Czytaj dalej >>>

Po Walnym Zebraniu polskiej sekcji AICT

| 3 kwi 2022  08:08 | Brak komentarzy

2 kwietnia 2022 w warszawskim Domu Dziennikarza odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Klubu Krytyki Teatralnej SDRP/ polskiej sekcji AICT. Zabrani udzielili absolutorium ustępującemu Prezesowi i Zarządowi, kończących przedłużoną o rok (ze względu na pandemię) pięcioletnią kadencję (2017-22).

> Czytaj dalej >>>

40 lat Stowarzyszenia. Dziennikarski jubileusz

| 2 kwi 2022  17:04 | Brak komentarzy

Trzydziestego marca 2022 roku w restauracji „Kaczka Dziwaczka”, która ze względu na swoją lokalizację niemal od zawsze była przyjaznym azylem wrocławskich i dolnośląskich żurnalistów, odbyło się niecodzienne spotkanie.

Jego geneza sięga 1982 roku, kiedy to w skomplikowanej sytuacji społeczno-politycznej kraju spowodowanej wprowadzeniem stanu wojennego zawieszono, a następnie 19 marca rozwiązano Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. W takich okolicznościach już następnego dnia, czyli 20 marca, w siedzibie Zarządu Głównego RSW „Prasa-Książka-Ruch” w Warszawie grupa 94 dziennikarzy proklamowała powstanie nowej organizacji – Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL, która w wyniku zmian ewolucyjnych w 1989 przyjęła nazwę Stowarzyszenie Dziennikarzy RP. Do nowego Stowarzyszenia weszło około 60 procent byłych członków SDP.

> Czytaj dalej >>>

40 lat minęło…

| 28 mar 2022  22:17 | Brak komentarzy

Gdzie są chłopcy z tamtych lat
dzielne chwaty?
Gdzie są chłopcy z tamtych lat
Czas zatarł ślad…

20 marca 1982 roku to pamiętna data w moim życiu. Byłem wśród założycieli Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL, kontynuatorki SDP. Dostałem legitymację nr 3. Towarzyszyła mi ambiwalencja uczuć. Czy postąpiłem właściwie? Uczciwie? Władza rozwiązała mi poprzednie stowarzyszenie dziennikarskie, z którego byłem dumny. To była organizacja, która skupiała elitę dziennikarstwa, należeć do niej było zaszczytem. Wstąpiłem do stowarzyszenia w 1974 roku, jako początkujący dziennikarz, z większą pasją niż umiejętnościami.

> Czytaj dalej >>>

Odpowiedź na skargę Katarzyny Ciupek

| 28 mar 2022  09:42 | Brak komentarzy

Warszawa, 28 marca 2022 roku

 

Pani Katarzyna Ciupek
Rzeczniczka prasowa
Urzędu Miasta Kalisz

Szanowna Pani,

W skardze do REM na działanie redakcji serwisu kalisz.wyborcza.pl Kancelaria Prezydenta miasta Kalisz wskazuje na naruszenie zasad Karty Etycznej Mediów. Doszło do tego w następujących okolicznościach:

Dziennikarz GW Kalisz, Janusz Jaros, zwrócił się do Pani, jako rzeczniczki prasowej, z prośbą o wypowiedź w sprawie konkursu na prowadzenie Domu Sąsiedzkiego, miejsca integracji aktywnych społecznie kaliszan. Konkurs wzbudzał emocje, bo wśród zabiegających o funkcję kierownika tej placówki była osoba współpracująca z Jackiem Międlarem, który publicznie, m. in. w swojej książce, przedstawia się, jako antysemita.

Red. Jaros uzyskał od Pani informację, że wpłynęły 3 oferty; jedna już na pierwszym posiedzeniu jury została odrzucona ze względów formalnych. Termin kolejnego posiedzenia ustalono za kilka dni.

Nim do tego doszło, na łamach serwisu kalisz.wyborcza.pl ukazała się rzekoma Pani wypowiedź, że Dom Sąsiedzki w Kaliszu nie jest dla sympatyka Jacka Międlara i komisja konkursowa odrzuciła jego ofertę. Podano też nazwisko owego kandydata.

Z okazanego nam dowodu (korespondencji e-mailowej) wynika, że nie taka była treść Pani wypowiedzi dla dziennikarza. Nie nawiązywała Pani w niej do Międlara, ani jego pobratymców.

Janusz Jaros uwzględnił żądanie zmiany treści swej publikacji. Usprawiedliwiał się, że bez jego zgody artykuł przeredagowała koleżanka.

REM podziela stanowisko przedstawione w piśmie kancelarii prezydenta Kalisza, która nie czuje się usatysfakcjonowana takimi przeprosinami. Naszym zdaniem doszło tu do naruszenia zasady prawdy, zgodnie z którą „dziennikarz dokłada wszelkich starań, by przekazywana informacja była zgodna z prawdą, sumienna i bez zniekształceń, a w razie rozpowszechnienia błędnej informacji natychmiast dokonuje sprostowania”. Połączenie w jeden cytat odpowiedzi rzecznika prasowego z nieoficjalną informacją uzyskaną przez dziennikarza jest manipulacją stanowiącą zaprzeczenie tej zasady.

Jako okoliczność łagodzącą można by przyjąć szybką naprawę błędu, ale tłumaczenie red. Jarosa, że winna jest koleżanka (zapewne zwierzchniczka reportera, skoro ostatecznie spod jej rąk wyszedł tekst do druku) wskazuje, że w redakcji serwisu kalisz.wyborcza.pl takie nieetyczne praktyki są akceptowane na szczeblu decyzyjnym.

W imieniu Rady Etyki Mediów
Helena Kowalik
Członek REM

Żródło: Rada Etyki Mediów

40 lat minęło. Nie tylko wspomnienia

| 24 mar 2022  22:39 | Brak komentarzy

20 marca 2022 r. upłynęło 40 lat, od pamiętnego zebrania w siedzibie RSW Prasa Książka Ruch w Warszawie, gdzie 94. dziennikarzy z różnych warszawskich i terenowych redakcji podjęło decyzję utworzenia Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL w miejsce rozwiązanego SDP.

W 40. rocznicę jakże istotnego dla środowiska dziennikarskiego w tamtym czasie wydarzenia, przedstawiciele Prezydium Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej spotkali się ze współzałożycielami SD PRL. W spotkaniu uczestniczyli: Jerzy Byra organizator koła SD PRL w redakcji” Oświata i Wychowanie” , Andrzej Dobrzyński, w roku 1982 redaktor naczelny tygodnika „Prawo i Życie”, Włodzimierz Prywałow – „Trybuna Ludu”, Jerzy Walasek – tygodnik „Perspektywy” i Andrzej Ziemski – redaktor naczelny „Sztandaru Młodych”. Ze strony Prezydium Z.G. w spotkaniu uczestniczyli: Jerzy Domański, Tomasz Miłkowski i Andrzej Maślankiewicz.

> Czytaj dalej >>>

Z KRONIKI PANDEMII. Eksplozja pomocy

| 23 mar 2022  18:13 | komentarze 2

Rosja zaatakowała Ukrainę 24 lutego 2022 roku. Koronawirus, praworządność, pegasus, inflacja i nawet niszczące wichury – odeszły w cień. Na granicy z Ukrainą wyrósł mur. Wolontariuszy. Polacy – jak zawsze, w zagrożeniu okazują siłę.

Transport, ubrania, jedzenie, schronienia dla uciekających ze Wschodu. Słowo pomoc zawiera „moc”. Przez pierwsze dwa tygodnie ochotnicy idą na całość. Bo nie ma decyzji rządzących. Trudno spotkać się z rozsądkiem, gdy nadszedł potężny kryzys. Obywatele „ryją berety”, by znaleźć wsparcie dla napadniętych cudzoziemców.

> Czytaj dalej >>>

Akademickie laury dla lubelskich dziennikarek

| 22 mar 2022  15:51 | Brak komentarzy

 

Radiowe dziennikarki Katarzyna Michalak i pochodząca z Ukrainy Mariana Kril zostały laureatkami prestiżowej nagrody dziennikarskiej lubelskiego środowiska akademickiego za rok 2020, zwanej Akademicki Laur Dziennikarski – AKLAUD. Uroczysta, szósta już z kolei, Gala AKLAUD odbyła się 14 marca 2022 r. na Wydziale Politologii i Dziennikarstwa UMCS. Przebiegała ona w atmosferze solidarności z walczącą Ukrainą i dziennikarskiej odpowiedzialności za słowo.

Akademicki Laur Dziennikarski (AKLAUD) został ustanowiony w 2014 roku przez lubelskie uczelnie kształcące dziennikarzy, w tym Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej i Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II. Partnerem instytucjonalnym nagrody jest prezydent miasta Lublin. AKLAUD jest nagrodą honorującą osoby łączące pracę w środkach masowego przekazu z aktywnością akademicką. Przyznawany jest w dwóch kategoriach: AKLAUD i AKLAUD MŁODYCH. Nie uwzględnia specyfiki mediów. W przyszłości, jak zapowiedziano, jego regulamin zostanie dostosowany do zróżnicowanych form pracy w środkach masowego przekazu, a więc prasy, radia, TV. Tym samym należy oczekiwać większej ilości nagrodzonych.

> Czytaj dalej >>>

Przebłyski – Przegląd, 13 (1159)

| 21 mar 2022  17:46 | Brak komentarzy

Drewniaki atakują Góralczyków

Lisicki („Do Rzeczy”) z Sakiewiczem („Gazeta Polska”) pod rękę ufundowali Zdzisławowi i Bogdanowi Góralczykom festiwal tekstów biograficznych. Mimo kolejnych podwyżek cen papieru nie pożałowali miejsca. Lisicki dał całe pięć kolumn. Cel był oczywisty. Skopać braci i oblać ipeenowskim g… Czyli teczkami. Prosta robota i do kasy. Ale nawet do tak prostego zlecenia nie wystarczy sama gorliwość. Autorom paszkwili przydałoby się choć trochę inteligencji i talentu. Ale o to nikt przy zdrowych zmysłach nie może podejrzewać Sławomira Cenckiewicza, Michała Kozłowskiego czy Grzegorza Wszołka. Błyskotliwość to nie jest ich drugie imię. Chcieli dowalić, a wyszło, że Bogdan i Zdzisław Góralczykowie to niezwykle utalentowani i błyskotliwi bardzo cenieni dyplomaci (także przez Amerykanów, ha, ha!). Ludzie o takich kompetencjach na całym świecie współpracują z wywiadami swoich państw. I za to im chwała. Drewniaki, które im dowalają, tego nie ogarniają. Ale też mądrości nikt od nich nie oczekuje.

Duda ośmieszył Karnowskiego

Choć w kraju świętowanych jest wiele miesięcznic, dorzucamy kolejną. Minął miesiąc od zawetowania przez prezydenta Dudę tzw. lex Czarnek. Duda mimo płomiennego apelu Michała Karnowskiego z „Sieci” („Panie prezydencie, tę ustawę warto podpisać. To dobra, zdroworozsądkowa korekta”) „dał się okłamać i zaszantażować lewicowym mediom”. Tym samym „zmarnował szansę, choć kolejnej długo może nie być”. Duda nie spojrzał na proponowane przez Czarnka zmiany tak obiektywnie jak Karnowski. Nie uwierzył, że le Czarnek „to przywrócenie normalności i umiarkowana korekta systemu”. Na tyle znamy braci K., żeby wiedzieć, że za tym tekstem musi stać ktoś jeszcze Jakiś mocny gość.

Kasiorka za prorządowość

Żyje się coraz trudniej. Nie tylko zwykłym ludziom. Lekko nie mają nawet tacy potentaci jak Zygmunt Solorz. Właściciel Polsatu musi tak żeglować, żeby go nie utopili politycy, których zaniedbał. Dogaduje się więc z każdym. Robi to bardzo zręcznie. Pałeczkę dyrygenta dostają w Polsacie ci, którzy są najmilsi aktualnej władzy. Dorota Gawryluk i Bogdan Rymanowski, poplecznicy PiS, zapewniają mu nie tylko spokój. Jak podaje „Press”, w 2019 r. Grupa Polsat zarobiła 179 mln zł. W 2020 r. trafiła do niej jedna trzecia reklam spółek skarbu państwa. A w ciągu trzech kwartałów 2021 r. Grupa Polsat dostała 196,3 mln zł, czyli więcej niż T P Kurskiego 180,3 mln zł . Tej zręczności Solorza i skuteczności Gawryluk nie może przeboleć Jacek Kurski, który dla dojnej zmiany robi więcej niż wszystko.

Omijajcie Opole

Wiadomo, jaki jest stosunek ziobrystów do mniejszości niemieckiej w Polsce. W Ministerstwie Sprawiedliwości Niemcy z polszczyzny mają przerąbane. Na miejscu, w Opolu, też. Ziobro zadbał nawet o to, by prezeską sądu okręgowego została sędzia z naganą w CV. Małgorzata Marciniak, jak pisze świetnie poinformowany tygodnik „Nie”, została ukarana dyscyplinarnie, bo gdy dorabiała na Uniwersytecie polskim, to w sądzie przedstawiła zwolnienie lekarskie. Ziobrze ten sposób kiwania ZUS musiał bardzo się spodobać. A jeszcze bardziej wyroki sędzi Marciniak. Faworyta ministra uniewinniła faszystę z NR, który hajlował przed pomnikiem Powstańców Śląskich, i pedofila, który w parku obmacywał 13-latkę. A ku uciesze pryncypałów skazała na grzywnę działa K D.
Bo zagłuszał narodowców.

Przegląd, 13 (1159) 21-27.03.2022

1982-2022 – czterdzieści lat minęło

| 21 mar 2022  15:43 | Brak komentarzy

 

20 marca 1982 r. powstało Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Tę datę pamiętamy. To początek 40-letniej historii Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej. Z perspektywy lat warto przypomnieć genezę nowej organizacji dziennikarskiej, w trudnych i skomplikowanych czasach przełomu.

W stanie wojennym 10. tysięczne środowisko dziennikarskie bardzo się spolaryzowało. Ponad stu dziennikarzy przebywało w internowaniu. Niektórzy – dziennikarze, członkowie partii – oddawali legitymacje, co było aktem dezaprobaty dla ówczesnej władzy. SDP z organizacji uległej i podporządkowanej władzy, zmieniło kurs o 180 stopni przechodząc na stronę opozycji. Jedni dziennikarze akceptowali politykę gen. Wojciecha Jaruzelskiego, drudzy – zwolennicy „Solidarności”, skupieni wokół kierownictwa SDP, wspierali pro solidarnościowe działania tej organizacji. Największą grupę stanowili jednak dziennikarze, którzy czekali na rozwój wydarzeń.

> Czytaj dalej >>>

« Wyświetl poprzednieWyświetl więcej »
  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 4/2023  
    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM