Pomoże w pisaniu…

| 22 Kwi 2015  16:52 | Brak komentarzy

ok-adka Piekarska

… choć nie zastąpi pracy i praktyki. Tak Małgorzata Karolina Piekarska zaprasza do lektury „Kursu dziennikarstwa dla samouków” – poradnika napisanego dla wszystkich, którzy chcą pracować jako dziennikarze. Napisanego tak, aby „bawiąc uczył, a ucząc bawił”.

Autorka, dziennikarka prasowa i telewizyjna z kilkunastoletnim stażem uważa, że „najlepsze dziennikarskie tematy leżą na ulicy”.


Przedstawia swoją teorię dotyczącą dziennikarstwa, zawartą w trzech zasadach. Najważniejsza jest pierwsza: „Pierwszą zasadą medycyny jest nie szkodzić, a literatury nie nudzić. Dziennikarstwo powinno łączyć w sobie te dwie cechy”. Autorka poleca tę zasadę jako motto całego „Kursu dziennikarstwa dla samouków”.
Druga zasada dziennikarstwa to „wstęp, rozwinięcie i zakończenie”. W tym miejscu autorka przywołuje czasy, kiedy pisaliśmy… wypracowania. Wreszcie trzecia zasada brzmi: trzeba wyobrazić sobie czytelnika” (inaczej piszemy dla dzieci, profesora, kobiety…).

W ten sposób mamy znakomite wprowadzenie do poradnika o gatunkach dziennikarskich. Na początek „wzmianka”, czyli kilka zdań, w których trzeba zawrzeć niezbędne informacje. Dalej piszemy „krótki tekst”, czyli musimy wymyślić temat, co możemy zrobić uważnie obserwując świat. „ Niestety, bez umiejętności obserwowania świata nie ma dobrego dziennikarstwa” – czytamy w tym rozdziale. Ważny jest tytuł, który powinniśmy wymyślić już na początku pisania tekstu.

Kolejny rozdział dotyczy „recenzji”. Autorka zadaje na początku pytanie: „Czy dziennikarz powinien być zawsze obiektywny?” I odpowiada, że niektóre teksty dziennikarskie nie mogą być obiektywne. Do takich należy właśnie „recenzja”. Warto zajrzeć do tego rozdziału. Przeczytamy w nim, jak ważne jest przygotowanie się do napisania takiego tekstu – i nie polega ono tylko na streszczeniu książki lub filmu.

Dobre przygotowanie jest konieczne przy pisaniu „tekstu poradniczego” i „tekstu reklamowego”.

„Dziennikarstwo to na pewno nie jest profesja dla ludzi nieśmiałych czy strachliwych”. Jest to szczególnie ważne, kiedy przygotowujemy „reportaż” (z wydarzenia, z podróży, z bohaterem, śledczy). Przy tym gatunku dziennikarskim nie wolno zapominać o pierwszej zasadzie dziennikarstwa Małgorzaty Katarzyny Piekarskiej, aby nie przekroczyć zasad etyki dziennikarskiej.

Pozornie łatwiejsza od „reportażu” jest „relacja z wydarzenia”. Pisanie takich tekstów ułatwia specjalizacja, ale trzeba trzymać się zasady: „Kto, z kim i o czym, czyli…”.

Wreszcie zajmujemy się „wywiadem”. „By wywiad był dobry, najpierw trzeba się do niego przygotować. To, w jaki sposób to zrobimy, zależy od tego, kim jest nasz rozmówca”. I musimy pamiętać, że zadanie dobrego i ciekawego pytania wcale nie jest takie łatwe i wymaga rzetelnego „zgłębienia tematu”. Pytania powinny być krótkie i związane z problemem, o którym chcemy rozmawiać. Musimy również pilnować, aby nasz rozmówca nie wygłaszał monologów, ale odpowiadał na pytania (to częste zjawisko w przypadku rozmów z politykami). W tej części poradnika znajdziemy wiele cennych rad: jak przygotować pytania, jak spisać wywiad, jak go autoryzować. Przeczytamy również o niebezpieczeństwach związanych z wywiadem przeprowadzanym drogą elektroniczną.

Wreszcie wyzwanie dla erudytów, czyli „felieton”. Dlaczego dla erudytów? Bo to człowiek, który posiada ogólną , za to wszechstronną znajomość wielu dziedzin nauki, sztuki czy kultury. Warto być też oczytanym i mieć dobrą pamięć. „Bez tych cech felietonisty, jego tekst będzie powstawał tygodniami. Będzie duszony jak grzyb w słoiku., a chodzi o to, by wypływał spod pióra”. No i felieton jest pisany zawsze w pierwszej osobie (niedopuszczalne w artykule). Felietonista może odwoływać się do swoich doświadczeń lub przeżyć, co czyni go w oczach czytelnika bardziej wiarygodnym. Motto każdego felietonisty powinno być – powtórzmy za wieszczem Juliuszem Słowackim – następujące: „Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa”.

„Esej”, czyli gatunek literacko-dziennikarski, którego autor może być nieobiektywny. „Język eseju to swoisty popis kunsztu pisarskiego twórcy, a także jego oczytania i elokwencji. Musi być lekki i przystępny, ale zarazem niebanalny i nieprosty”.

W ten oto uporządkowany, mieniący się przykładami z praktyki dziennikarskiej przewodnik spełnia cel autorki, czyli „bawiąc uczy, a ucząc bawi”. Na końcu zaś czytelnik powinien rozwiązać „quiz dziennikarski”.

Warto skończyć „Kurs dziennikarstwa dla samouków”.

Barbara Janiszewska

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • POLECAMY

  • Spotkanie z Reportażem Radiowym

  • SZLIF

    Ciekawość świata kluczem do sukcesu
    Po wakacyjnej przerwie ukazał się październikowy numer miesięcznika „Szlif” wydawanego przez Młodzieżową Wszechnicę Dziennikarską działającą przy XIII LO we Wrocławiu pod patronatem Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk.  Czytaj więcej...
  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • FACEBOOK

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • Menu

  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • Tagi

  • ARCHIWUM