Z ANGORY nr 38
Dziennikarze RP | 14 wrz 2025 12:41 | Jeden komentarz

TELEWIZOR POD GRUSZĄ
Lubię w słoneczne jesienne dni przebywać na działce – w prawdziwej oazie ciszy, spokoju. Gdy siedzę na tarasie w starym, wygodnym, bujanym fotelu w towarzystwie mojej ukochanej żony – popijam kawę, degustuję świeże, domowej roboty ciasto – czuję się wyśmienicie. Humor mi dopisuje i z ochotą wdaję się w swobodną, luzacką pogaduchę.
Ostatnio rozmawiałem z małżonką o wszechobecnej reklamie. W zasadzie nie ma takiego miejsca, w którym bylibyśmy od niej wolni – wszędzie nas dopada! Dysputa nasza miała, oczywiście, charakter prześmiewczy. Aż skrzyło się w niej od szyderczych, kąśliwych uwag na temat owego paskudnego zjawiska.
Ale nie w tym rzecz. W pewnym momencie rozmowy doszliśmy do ciekawej konstatacji! Zgodnie stwierdziliśmy, iż reklamy – z grubsza biorąc – dostarczają nam więcej informacji o życiu ludzi niż filmy i seriale! Za wymowny tego przykład posłużyła nam stara, nieemitowana już reklama. W niej to oglądaliśmy młodą, urodziwą, ponętną Włoszkę leżącą na łóżku w seksownej bieliźnie. Obok niej spoczywał dorodny, przystojny mężczyzna, niepozostający obojętny na jej widoczne gołym okiem wdzięki.
I gdy widzom wydawało się, że już za moment ów przystojniak będzie w ogródku i przywita się z gąską… i każdy zdrowy na ciele i umyśle widz gotów był bić mu brawo za tak zdecydowaną, męską postawę, następuje całkowity zwrot akcji! Niestety, śliczna gąska studzi zapał Adonisa swoim irytującym narzekaniem na upał: Antonio, gorąco, gorąco… No i co ma zrobić chłop w takiej sytuacji? No musi odpuścić. Wstaje, wściekły oczywiście, idzie do lodówki, bierze zimny napój i chłodzi kobitę, licząc, że może teraz uda mu się zwrócić jej uwagę na swoją męskość. Nic z tych rzeczy! Przewrotność niewiast nie zna granic. Ledwie się chłop położył, a już oziębłe babsko zaczyna narzekać, jęczeć: Antonio, zimno, zimno… i szlag mało nie trafi Antoniego! Ale cóż, wstaje, parzy herbatę, z nadzieją, że po opanowaniu gorączki i chłodu nie zacznie boleć ją głowa! Samo życie! Krótka reklama, a tyle w niej TREŚCI!
ANTONI SZPAK
Komentarze
Jeden komentarz do “Z ANGORY nr 38”
Pozostaw komentarz:












Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.
Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.
17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.








Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.
czwartek, 18 - wrz - 2025, godz. 18:09
Tak, to zaiste była subtelna reklama do męskiej podświadomości… Kiedyś reklamy to były swego rodzaju dzieła sztuki medialnej. Dzisiaj, tak uważam, są kompilacją prymitywnych często socjotechnik, technik perswazyjnych czy innych niewyrafinowanych sztuczek. Nie wiem dlaczego, ale jest taka namolna reklama jednej z firm parafarmaceutycznych, w której bardzo mnie irytującym momentem jest pouczenie o tym, żeby zażywanie pigułek konsultować z lekarzem lub farmaceutą. Jest to fragment z celowo przyśpieszanym odtwarzanie, przypominającym mi szczekanie psa. Czy powinno mnie obrażać, że jakiś AFLO na mnie szczeka w III Programie Polskiego Radia? Takie mam dylematy czy życiowe problemy przed każdym blokiem informacyjnym :-)