Z ANGORY nr 36
Dziennikarze RP | 1 wrz 2025 22:52 | Brak komentarzy

TELEWIZOR POD GRUSZĄ
W chwilach przesilenia, zawirowania, kryzysu politycznego wraca jak bumerang temat zniesienia immunitetu dla wybrańców narodu. Nikt się przed dysputą nie wzbrania, ponieważ problem jest poważny, nabrzmiały, wymagający publicznej debaty… bla, bla, bla! Telewizyjne, radiowe studia zapełniają się etatowymi, partyjnymi dyskutantami sprawnie mielącymi ozorami po próżnicy!
Cała para idzie w gwizdek, ale to nie przeszkadza owym politykom zajadle się spierać! W klasie próżniaczej z lubością uprawia się sztukę dla sztuki! To bardzo bezpieczne zajęcie, gdyż nie prowadzi ono do żadnych konkretnych ustaleń, rozwiązań, zmian! Temat po paru dniach wygasa i wszystko pozostaje po staremu! Sprawa zabrania parlamentarzystom immunitetu znika z pierwszych, drugich i pozostałych stron gazet, schodzi na boczny tor i spokojnie czeka na kolejną, niecierpiącą zwłoki, burzliwą medialną debatę! I tak kręci się to od lat – wilk syty i owca cała!
Immunitet to przywilej posłów i senatorów chroniący ich przed pociągnięciem do odpowiedzialności karnej i cywilnej bez zgody Sejmu i Senatu (…). Immunitet ma na celu zapewnienie posłom i senatorom swobody w wykonywaniu mandatu i niezależności od potencjalnych nacisków politycznych! W cywilizowanych, demokratycznych krajach immunitet odgrywa niebywale ważną rolę! Umożliwia i gwarantuje posłom, senatorom, kongresmanom itp. spokojne i bezpieczne wykonywanie obowiązków wobec państwa i społeczeństwa. W Przenajświętszej Rzeczpospolitej nie tylko tym szlachetnym celom służy!
Dzięki niemu pijana kanalia, dewiant, cham czuje się bezkarny i nietykalny. Zatrzymany za jazdę po pijaku przez funkcjonariusza policji, macha mu przed nosem immunitetem, obraża, lży go, bo wie, że nic mu za to nie grozi. Immunitet skutecznie chroni wybrańców narodu! Niebywale trudno postawić któregoś z nich przed wymiarem sprawiedliwości. Wszak w majestacie prawa łamią prawo! Korzystając z takiego cennego przywileju, jaki daje im immunitet, nie w głowie posłom i senatorom jego zniesienie!
ANTONI SZPAK
Komentarze
Pozostaw komentarz:










Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.
Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.
17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.








Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.