Z ANGORY nr 33

| 10 sie 2025  12:38 | Brak komentarzy

Brzytwą po mediach

Oto mamy nowego prezydenta. Wszyscy, którzy cenią przyzwoitość i chcieliby rozliczyć pisowskie władze, głosowali na Rafała Trzaskowskiego, a nie na Karola Nawrockiego.

Prezydentura Nawrockiego już na zawsze pozostanie obciążona zarzutami kierowanymi wobec niego w trakcie kampanii wyborczej. Lech Wałęsa, który nie wziął udziału w zaprzysiężeniu nowego prezydenta, mówił o jego „brudnym”, „gorszącym” życiorysie. Karol Nawrocki nie rozwiał wątpliwości dotyczących swojej osoby. Nie wiemy też i nigdy już nie dowiemy się, ilu wyborców naprawdę na niego głosowało. Przez wielu nie będzie więc traktowany jako pełnoprawny prezydent, a na pewno nie będzie prezydentem wszystkich Polaków i nie ma prawa wypowiadać się w imieniu całego narodu. Konfrontacyjny i buńczuczny styl inauguracyjnego przemówienia prezydenta wskazuje na zaostrzenie walki politycznej. Nie będzie miło; będziemy świadkami agresywnej polityki wzniecania konfliktów, polityki zmierzającej do czołowego zderzenia z rządem i liberalną częścią społeczeństwa. Zaskoczenia nie było i nie będzie. Straszący i grożący nam prezydent to żadna nowość.

Kto będzie sprzyjał takiej postawie? Odpowiedzi udzieliły wybory. W ostatnich latach politycy prawicy i ich ideo­lodzy przyczynili się do okrzepnięcia w naszym społeczeństwie osobowości chama – kibola, rasisty i nacjonalisty kibicującego najgorszym postawom polskiej klasy politycznej, która gra na najniższych instynktach i hejcie wobec inaczej myślących. To „zasługa” m.in. polityki uprawianej przez Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudę, Grzegorza Brauna czy Sławomira Menztena, których nienawistne, rasistowskie, a niekiedy wręcz faszystowskie wypowiedzi atakujące imigrantów, osoby o odmiennej orientacji seksualnej czy o lewicowo-liberalnych poglądach, spotykały się z bierną lub, niestety, aprobującą postawą większości społeczeństwa. Pisałem o tym dziesiątki razy, ale nie jesteśmy w stanie wyjść poza swoje bańki informacyjno-opiniotwórcze. Niestety, ostatnie 2 lata pokazały, że koalicja demokratyczna nie przebiła się ze swoją narracją do opinii publicznej, częściowo wskutek swarów, braku spójnego programu, woli politycznej i konsekwencji. Ale również dlatego, że w dużym stopniu przyjęła konserwatywno-prawicowy punkt widzenia w wielu kwestiach ważnych dla Polaków.

Szczerze mówiąc, media nie są w stanie powstrzymać polityków przed destrukcją, bo już od dawna sterowane są logiką, w której dominującą rolę odgrywają nie dziennikarze, lecz sami politycy narzucający mediom swój punkt widzenia i manipulujący opinią publiczną. Media w wielu przypadkach stały się tubami propagandowymi wojujących ugrupowań, które wciągają nas w swoje gierki, a w takich okolicznościach trudno nie być elementem ich kampanii. Przez 6 lat piętnowałem w „Hejtem po oczach” i „Brzytwą po mediach” to, co w dziennikarstwie i życiu społeczno-politycznym wydawało mi się naganne, obłudne i głupie. Te doświadczenia nadwyrężyły moją odporność na niegodziwości, szalbierstwa i obłęd, które dostrzegam w polskiej polityce. Stąd moja decyzja o czasowej przerwie w komentowaniu wydarzeń. Przyszedł czas na zmianę i podreperowanie zdrowia.

Drodzy CZYTELNICY, to jest mój ostatni komentarz w tej rubryce. Żegnam się z „Angorą”, mając nadzieję, że nie na zawsze. Dziękuję Wam, że przez minione lata byliście ze mną i z moimi komentarzami publikowanymi na tych łamach. Na zakończenie chciałbym do Was zaapelować: nie traćmy nadziei, bo nic nie jest dane raz na zawsze: „A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój”.

MAREK PALCZEWSKI


TELEWIZOR POD GRUSZĄ

W Domu Wariatów Polsce wszystko, co ma znamiona solidności, stałości, normalności, jest niepożądane. Każdy przejaw stabilizacji jest źle widziany! Niekorzystnie wpływa na egzystencję w świętojebliwej nadwiślańskiej krainie! Mówiąc inaczej ŁAD i PORZĄDEK nie sprawdza się, nie zakorzenia się u nas!

Wprawdzie po transformacji ustrojowej pojawiło się na scenie politycznej kilku ideowców, państwowców, włodarzy z prawdziwego zdarzenia, którzy próbowali z uporem maniaka upowszechnić w Polsce owo zjawisko cieszące się powodzeniem w wielu krajach, ale w ostatecznym rozrachunku ponieśli oni sromotną porażkę! W DWP panuje niepodzielnie prowizorka, partactwo, dyletanctwo! Filozofia życia wyrażająca się w słowach; jakoś to będzie, jakoś sobie poradzimy, nie zestarzała się, nikt jej specjalnie nie kontestuje. Ma się dobrze – ciągle jest w powszechnym użyciu! Owa filozofia wyraźnie odciska swoje piętno w rządzącej koalicji! W ekipie premiera Tuska mamy na co dzień do czynienia z zaradczymi półśrodkami, czyli pudrowaniem rzeczywistości! Pełno w rządzie było ministrów, a jakoby żadnego nie było! Któregokolwiek z nich o coś konkretnego by zapytać – mamy czeski film: Nikt nic nie wie! Sto konkretów na sto dni szybko przeobraziło się w bajkowe opowieści z mchu i paproci! Po sławnej rekonstrukcji, bez mała legendarnej, w rządzie panuje wielkie poruszenie, ministrów podniecenie – ci odlecieli, ci zostali! Ale co dalej? Początek to rekonstrukcji czy koniec?!

W Domu Wariatów Polsce nie ma niczego pewnego! Wszystko jest chwilowe, przejściowe – nie dziwi nic! Nikogo nie obchodzi, gdzie się podzieją, co zrobią owi włodarze, decydenci, dla których premier Tusk nie okazał się łaskawy? No cóż – parafrazując zwrotkę przeboju Skaldów W żółtych płomieniach liści, mogę jedynie zanucić: Oni już wszyscy po wyroku/Nie doczekają się kolędy/Zdegradowani/ze łzą w oku/zwiędną jak kwiaty/które zwiędły! W DWP degrengoladę widać gołym okiem, ale to nie przeszkadza premierowi twierdzić, iż jesteśmy 20. potęgą gospodarczą na świecie!

ANTONI SZPAK

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • XI Zjazd Delegatów SD RP

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński
    4/2025

    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM

  • Fundusze UE

    Komitety Monitorujące Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.

    Więcej...