Odpowiedź na skargę Pana Andrzeja Sowy

| 14 lut 2022  00:01 | Brak komentarzy

Warszawa, 14 lutego 2022 roku

 

Pan Andrzej Sowa
Radny Powiatu Bielskiego

Szanowny Panie,

Napisał Pan do REM: …składam skargę na niezgodne z prawem i zasadami etyki zawodowej postępowanie dziennikarza „Kroniki Beskidzkiej” podpisującego się kj (nie udało się nam ustalić personaliów) i naczelnego ww. gazety, Prezesa Zarządu Pana Mirosława Galczaka, oraz wnoszę o zajęcie przez Szanowną Radę stanowiska w tej sprawie.

10 listopada ukazał się w „Kronice Beskidzkiej” artykuł zatytułowany „Radny od spalarni”, w związku z pikietą przed budynkiem urzędu gminy w Jasienicy przeciwko budowie spalarni śmieci. Ocenia Pan, że …rzeczywistość przedstawiono tylko z jednego punktu widzenia, dziennikarz dyskredytuje i szkaluje mnie, jako radnego powiatowego i wieloletniego działacza społecznego….w konsekwencji narzucana narracja uniemożliwia odbiorcom odróżnianie faktów od fantazji, opinii i poglądów. Uzasadniając skargę napisał Pan: Autor rozmawiał ze mną telefonicznie o pikiecie w Jasienicy przez kilka minut, nie informując, że chce napisać artykuł. Dopiero na następny dzień, zaciekawiony sytuacją oddzwoniłem i dowiedziałem się, że chodzi o tekst do gazety.

Zaproponowałem spotkanie i przedstawienie wszelkich dostępnych dokumentów i informacji w interesującym dziennikarza temacie. Autor podpisujący się kj więcej się ze mną nie skontaktował i nie odpowiadał na telefony.

REM zapoznała się z artykułem. Jego autor wykorzystuje wypowiedzi kilku osób, również Pana, podając szereg własnych obserwacji i wniosków.

Zdaniem REM jest to artykuł publicystyczny, który „interpretuje i ocenia fakty z przyjętego punktu widzenia, zmierza do kształtowania opinii publicznej” (Encyklopedia PWN).

W szkolnej definicji publicystyki czytamy „Autor tekstu jest dla czytelnika na pierwszym planie – ważna jest jego osobista opinia, a jego działania koncentrują się na przedstawieniu swojego stanowiska, polemizowaniu i konfrontacji z innymi opiniami” (eSzkola.pl).
REM dostrzega problem w fakcie, że osoba uznająca, iż naruszono artykułem jej dobra osobiste nie może ustalić, kto jest autorem tego

artykułu, interpretującego i oceniającego z własnego punktu widzenia osoby i zdarzenia.

Wysłał Pan „wniosek o sprostowanie artykułu prasowego” do redaktora naczelnego” „Kroniki Beskidzkiej”, pana Mirosława Galczaka, który odpisał: „…po przeanalizowaniu przedstawionych w piśmie zarzutów, odmawiam publikacji sprostowania, ponieważ przed publikacją autor artykułu kontaktował się i rozmawiał z Panem, czego dowodem jest Pana wypowiedź zacytowana w przedmiotowym artykule”.

Prawo prasowe w art. 31a p.1 mówi jasno o obowiązku publikacji sprostowania: „Na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niebędącej osobą prawną redaktor naczelny właściwego dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym” Nie może więc być powodem odmowy druku fakt, że przed powstaniem artykułu jego autor kontaktował się z Panem, „czego dowodem jest wypowiedź zacytowana w przedmiotowym artykule”.

Jednak ten sam artykuł Prawa Prasowego w p. 6 określa wielkość sprostowania: „Tekst sprostowania nie może przekraczać dwukrotnej objętości fragmentu materiału prasowego, którego dotyczy….”, i pod tym względem przesłany REM w postaci załącznika do skargi ”Wniosek o sprostowanie artykułu prasowego” nie spełnia, naszym zdaniem, tego warunku, znacznie przekraczając dopuszczalną prawem objętość.

REM może odnieść się wyłącznie do materiału prasowego i nie może zająć „stanowiska w tej sprawie”- jak napisał Pan w piśmie do nas, dołączając liczne załączniki, w tym pisma przedprocesowe.

REM ocenia, że redakcja „Kroniki Beskidzkiej: naruszyła zasadę prawdy, stanowiącą, że dziennikarze, wydawcy, producenci i nadawcy dokładają wszelkich starań, aby przekazywane informacje były zgodne z prawdą, sumienne i bez zniekształceń relacjonują fakty w ich właściwym kontekście, a w razie rozpowszechnienia błędnej informacji niezwłocznie dokonują sprostowania.

W imieniu Rady Etyki Mediów
Krystyna Mokrosińska
Członek REM

Żródło: Rada Etyki Mediów

Apel Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej — 18 kwietnia 2013 r.

| 19 kw. 2013  12:10 | Brak komentarzy

Do wszystkich Koleżanek i Kolegów — dziennikarek i dziennikarzy, do wszystkich ludzi polskich mediów!

Koleżanki i Koledzy!

Myślimy, że przychodzi najwyższa pora poważnego zastanowienia się nad sytuacją w naszym kraju i rolą mediów w przestrzeni publicznej.

Powiecie, że nie grozi nam przecież żaden dramat, a w wielu częściach świata sprawy mają się znacznie gorzej.
To prawda. Ale jest też prawdą, że napięć o takiej skali, takiego ostrego tonu wewnętrznej dysputy nie ma prawie nigdzie w krajach rozwiniętych. Jest także prawdą, że takiego udziału w tych napięciach prawie nigdzie nie mają środki przekazu. U nas często same media te napięcia tworzą i eskalują.

Nikt nie oczekuje, by media mówiły w Polsce jednym głosem. Ten czas już minął. Wielogłos jest zdobyczą demokracji. Ale jest różnica między wyrażaniem odmiennych zdań, poglądów, stanowisk; między polemiką a cynicznym, brutalnym obrażaniem, poniżaniem, przypisywaniem przeciwnikom politycznym, rywalom, najgorszych intencji, stawianiem zarzutów o brak patriotyzmu.

W Polsce pewne granice zostały już przekroczone, łamane są wszelkie obyczaje, zanika dziennikarska etyka zawodowa. W mediach zanika rzetelna dwustronna debata.

 

Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy!

Nie chcemy być uważani za naiwnych. Zwracamy się jednak w najlepszej wierze z prośbą i propozycją o wspólną próbę powstrzymania tej słownej i drukowanej agresji, o przywrócenie w mediach kultury słowa i polemiki, szacunku dla odmiennych poglądów, o poważną refleksję nad stanem spraw w kraju. Spróbujmy nawiązać do najlepszych tradycji naszej tolerancji, naszego dziennikarstwa.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej

  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 3/2022
    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • A TO CIEKAWE…

    Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pozwał SDP OMZRiK zarzuca Jolancie Hajdasz powtarzanie kłamstw Agnieszki Siewiereniuk-Maciorowskiej. Ośrodek pozwał Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich za tekst, w którym Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wstawia się za pozwaną przez Ośrodek Agnieszką Siewiereniuk-Maciorowską
    Świat Młodych Świat Młodych 73 lata temu W poniedziałek, 7 lutego 1949 roku ukazał sie pierwszy numer Świata Młodych. Gazeta była czasopismem dla młodzieży wydawanym w latach 1949 – 1993 w Warszawie, utworzonym z połączenia tygodnika Świat Przygód i dwutygodnika Na Tropie.

    Więcej...



  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM