REM o następstwach zbrodni sprzed 28 lat
Dziennikarze RP | 21 sty 2026 09:54 | Brak komentarzy

Warszawa, 19 stycznia 2026 r.
Pani Anna Jaźwińska
Szanowna Pani,
W piśmie do Rady Etyki Mediów złożyła Pani skargę na niezgodne z zasadami etyki zawodowej postępowanie dziennikarza, red. Grzegorza Głuszaka. Jest on autorem reportaży emitowanych przez TVN i publikacji prasowych dotyczących zbrodni, jaka miała miejsce w grudniu 1997 r. w butiku Ultimo w Warszawie, na Nowym Świecie. Pani ówczesny mąż został wtedy zamordowany. Pani odniosła zagrażające życiu rany.
Zostałam dwukrotnie postrzelona – w szyję i w klatkę piersiową – i cudem przeżyłam. Przez kolejne siedem lat toczyła się batalia sądowa, w której byłam głównym świadkiem oskarżenia. Beata Pasik została skazana za zabójstwo i usiłowanie zabójstwa na 25 lat pozbawienia wolności. (…) Od wielu lat w materiałach red. Grzegorza Głuszaka przedstawiana jest wersja wydarzeń podważająca prawomocny wyrok – informuje Pani REM.
Zgodnie z deklaracją zawartą w pierwszym zdaniu skargi, koncentruje Pani uwagę REM na „postępowaniu” red. Głuszaka: na charakterze i bliskości kontaktów utrzymywanych przez dziennikarza z Beatą Pasik, która w 2021 roku uzyskała warunkowe przedterminowe zwolnienie i przebywa na wolności. Przytacza Pani treść SMS-ów otrzymanych od dziennikarza, krytykuje Pani jego decyzje dotyczące udziału w reportażu telewizyjnym reprezentującego Panią pełnomocnika, wskazuje, iż red. Głuszak jest współzałożycielem fundacji Dowód Niewinności, „która opiekuje się Beatą Pasik”, stwierdza więc, iż dziennikarz, choć powinien zachować niezależność, stał się „faktycznym rzecznikiem osoby skazanej”. Informuje Pani o internetowym hejcie wobec niej, który nastąpił po emisji reportaży red. Głuszaka.
Rada Etyki Mediów uważnie zapoznała się z Pani skargą, zdając sobie sprawę, jak boleśnie musi Pani przeżywać wszystko to, w czym widzi uzasadnienie przedstawionych tam wobec red. Głuszaka zarzutów. Obowiązkiem REM jest jednak wskazanie, iż dziennikarz może dopuścić się naruszenia zasad etycznych swojego zawodu jedynie w publikacji (artykule prasowym, programie czy reportażu telewizyjnym, audycji radiowej itp.). Zachowanie, czy, jak pisze Pani w skardze, „postępowanie”, dziennikarza nie jest przedmiotem oceny REM, bo nie do niego odnoszą się zasady zapisane w Karcie Etycznej Mediów.
Pozostańmy więc przy nich i przy podstawowym pytaniu: czy red. Grzegorz Głuszak naruszył w swoich publikacjach pierwszą zasadę Karty Etycznej Mediów, zasadę prawdy. Pani zdaniem tak: prawdą jest przecież, że Beata Pasik została skazana prawomocnym wyrokiem sądowym, podczas gdy dziennikarz utrzymuje, że nie ona była sprawcą zarzucanego jej przestępstwa.
Niezaprzeczalną prawdą jest, że Beata Pasik została prawomocnie skazana. Ale też prawdą jest, że gdyby dziennikarze nie dopuszczali się podważania niezaprzeczalnej prawdy prawomocnego wyroku, kiedy wierzą, iż doszło do pomyłki sądowej, nigdy nie nastąpiłoby jej ujawnienie.
Red. Głuszak poświęcił jedną ze swoich książek sprawie Tomasza Komendy (25 lat niewinności. Historia Tomasza Komendy [2018]). W książce o morderstwie na Nowym Świecie (Nie przyznam się, nie ja zabiłam. Beata Pasik i zbrodnia w butiku Ultimo [2025]) przekonuje, że również w tym przypadku nie było inaczej, że doszło do skazania osoby niewinnej. REM może więc jedynie przypomnieć niedawne informacje prasowe, z których wynika, iż zespół prokuratorów z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu, analizuje akta procesu i pracuje nad odpowiedzią na pytanie, czy rzeczywiście tak się stało.
W imieniu Rady Etyki Mediów, z wyrazami poważania,
Ryszard Bańkowicz
Przewodniczący REM
Komentarze
Pozostaw komentarz:












Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.
Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.
17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.








Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.