PO MEDIACH Z ANGORĄ (43)

| 11 cze 2024  14:10 | Brak komentarzy

Brzytwą po mediach

Są takie słowa polityków, które mocno oburzają. Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego nikczemną wypowiedzią wsławił się, zresztą nie pierwszy raz, Jarosław Kaczyński, który zeznając przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych, użył w stosunku do mediów ujawniających afery za rządów Prawa i Sprawiedliwości określenia „hitlerowskie”. Jacek Karnowski z Koalicji Obywatelskiej zgłosił do Komisji Etyki Poselskiej wniosek o ukaranie Kaczyńskiego.

Sprawa jest co najmniej bulwersująca, ale nie od dziś Jarosław Kaczyński atakuje niesprzyjające mu media. Wcześniej wobec dziennikarki TVN użył słów, pukając w jej mikrofon, że „tu jest zorganizowana grupa przestępcza”. A media spokojnie relacjonują jego popisy… Nie zauważyłem jakiegoś specjalnego poruszenia w mediach, nie przeczytałem żadnej sensownej analizy jego słów, nie odnotowałem żadnej riposty, a przecież wydawałoby się, że czas świętych krów minął, że za obelżywe słowa należy się od mediów reprymenda. Być może media nie traktują go już poważnie, może go lekceważą, uznając, że starszy pan odleciał? A to błąd, bo jeszcze wiele krwi może zepsuć, a i tworzy atmosferę przyzwolenia i obojętności wobec tego rodzaju wybryków. W obronie mediów stanęli politycy PO, a Dariusz Joński powiedział, że „szerzenie mowy nienawiści nie może być akceptowane”. Ale żeby nas, dziennikarzy, w obronie prawa mediów do krytyki, mieli wyręczać politycy???

Kaczyński obraził media, nazywając je „hitlerowskimi”. Premiera Donalda Tuska wielokrotnie nazywał „niemieckim agentem”, a „Wiadomości” TVPiS nieustannie atakowały polityków opozycji za „konszachty” z Berlinem. To stara, sprawdzona propagandowa metoda powtarzania, etykietowania i stygmatyzowania przeciwnika. Znana z propagandy hitlerowskiej. Nie kto inny bowiem, jak Hitler i Goebbels stosowali ją z powodzeniem, robiąc wodę z mózgu fanatycznym zwolennikom III Rzeszy. To nie kto inny, tylko Hitler nagradzał posłusznych mu dziennikarzy, a niepokornych wsadzał do więzienia. To Hitler i Goebbels uważali, że szare masy są zniewieściałe i bardziej prymitywne, niż sobie wyobrażamy. Co nam to przypomina i z kim lub z czym nasuwa skojarzenia? Oczywiście, z Jackiem Kurskim i jego propagandą w TVP, w której PiS pokazywał alternatywną rzeczywistość, odwracał znaczenia, dehumanizował wrogów i wymyślał im od agentów. Może więc Kaczyński następnym razem zastanowi się, zanim wypali frazę o „hitlerowskich mediach”? Bo chyba nie całkiem jest świadom tego, że strzela w kolano mediom, którym chciał zagwarantować monopol na prawdę. Na szczęście naród mu na to nie pozwolił i w wyborach 15 października odsunął go od władzy.

Matt Taibbi w książce Hate Inc. (Nienawiść sp. z o.o.) pisze: „Hitler to retoryczny koniec trasy. Dalej nie ma już nic. Dochodzi do niego i dyskusja się kończy. Jak walniesz Hitlerem, to zwalniasz swoją widownię od wszelkich skrupułów moralnych, bo przecież każdy chciałby go zabić”. Hitlerem w Tuska walił Jacek Kurski, teraz Jarosław Kaczyński wali „hitlerowskimi mediami” w wolne media w Polsce. Ten miecz jest obosieczny i trafia w Kaczyńskiego i w media, którym sprzyja. Czytam, że Obajtek przegrał w trybie wyborczym z Onetem. W jakim trybie przegra Kaczyński? W sumie zależy to w dużym stopniu od dziennikarzy, którzy na razie ganiają za nim z mikrofonami, by spijać z jego ust niewybredne mądrości. Warto, żebyśmy politykom patrzyli na ręce, ale także zwalczali hejt. Sprawy zaszły już za daleko i pora skończyć z pobłażaniem dla mowy nienawiści, tym bardziej gdy takie słowa wypowiada lider opozycji.

MAREK PALCZEWSKI


TELEWIZOR POD GRUSZĄ

Daniel Wszystko Mogę Obajtek zrobił błyskawiczną, oszałamiającą karierę. Nie jest ona jednak dziełem przypadku – pomyślnego zrządzenia losu! To Beata Szydło i Jarosław Kaczyński namaścili wójta Pcimia, rozpostarli nad nim parasol ochronny i otworzyli mu drogę do kariery.

Niespełna osiem lat potrzebował Obajtek, żeby wspiąć się na sam szczyt! Imponujący sukces. Od wójta do prezesa droga niebywale daleka, ale jak się okazało – przy wsparciu kaczystowskiej władzy – do przebycia! Krótko mówiąc, Obajtek piął się w górę bez większych trudności. Stał się jedną z najpotężniejszych postaci w świecie polskiego biznesu i znalazł się oczywiście w ścisłym gronie nowogrodzkiego establishmentu! W czym problem? Ano w tym, że Daniel naprawdę UWIERZYŁ w to, że WSZYSTKO MOŻE, że prawo się go nie ima – jest nietykalny! Toteż w ogóle nie przejął się wezwaniem sejmowej komisji śledczej Szczerby i ostentacyjnie olał przesłuchanie. Mało tego, dał członkom owego gremium – szczególnie Szczerbie – do zrozumienia, iż przepytywanie go pod przysięgą z jakiegokolwiek powodu nie jest w kręgu jego zainteresowań i zwisa mu zwiędłą natką pietruszki. „Nie będę małpą w cyrku Michała Szczerby. Nie dacie sobie zrobić na mnie kampanii, która i tak w wykonaniu KO jest beznadziejna! Z wizami mam tyle wspólnego, co z pyłem księżycowym!”.

Nie będę małpą – rzekł stanowczo Obajtek, nie bacząc na to, iż owa deklaracja obraża Kaczyńskiego i Morawieckiego, którzy stawili się przed cyrkiem Szczerby! Odważny facet, nie szczypie się – wali na odlew! Ale wuj z Obajtkiem i jego oświadczeniami! Dla mnie o wiele gorsi od bezczelnego byłego prezesa Orlenu są przedstawiciele obecnej władzy, którzy najwyraźniej też uwierzyli, iż Obajtek wszystko może! Facet ma nagrabione po uszy, mnóstwo poważnych zarzutów. Do tej pory nie został przesłuchany przez prokuraturę! Obajtek gra władzy na nosie i ośmiesza ją na każdym kroku. W GŁĘBOKIM poważaniu mam takie rozliczanie i odchudzanie kaczystowskich tłustych kotów!

ANTONI SZPAK

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński
    1-2/2024
       
    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM

  • Fundusze UE

    Komitety Monitorujące Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.

    Więcej...