Kandydat recenzentem

| 9 lip 2014  21:52 | Jeden komentarz

Foto: PAP / Radek Pietruszka

Foto: PAP / Radek Pietruszka

Nie zmieniam wyrobionego zdania na temat rządów premiera Donalda Tuska, nawet pod wpływem najbardziej porywistych wiatrów. Mój krytycyzm ma jednak charakter ograniczony. Nie wszystko, co robi rząd, nadaje się do potępiania w czambuł, ale zmian bym oczekiwał.

Wniosek w sprawie votum nieufności dla premiera, złożony przez największą partię opozycyjną, mimo woli więc wzbudził zrozumiałe zainteresowanie. Sądziłem, że tym razem debata sejmowa będzie miała charakter poważny. Złudne oczekiwania. Kabaret w Sejmie, jak się okazuje, być musi.

Desygnowany na premiera rządu technicznego prof. Piotr Gliński, walczący jak lew o miejsce do wygłoszenia expose, stwarzał wrażenie, że ma do przekazania Wysokiej Izbie i społeczeństwu program nie tylko naprawy państwa, ale wytyczenia drogi rozwoju ku świetlanej przyszłości Polski. Nic z tych rzeczy. Ani słowa o programie nowego rządu. Była zatem pusta i zjadliwa krytyka. – Jak zawsze w tym politycznym kręgu.

W bocznej salce sejmowych pieleszy, prof. Gliński zaprezentował się jako recenzent tak zwanej afery taśmowej. Godzinne wystąpienie to szczegółowe opisanie tego, co zaszło w znanej ostatnio restauracji, ubarwione licznymi cytatami. Nie powiedział jednak nic ponad to, czym usiłował epatować wcześniej posłów Jarosław Kaczyński. Niektóre sformułowania i zwroty mogły nawet sugerować, że pierwowzorem lub źródłem wystąpienia kandydata na premiera technicznego, mogła być oracja prezesa. Kandydat na premiera jednak, najwyraźniej chcąc być bardziej papieski, kilka razy częściej powołał się na ośmiorniczki…

Andrzej Maślankiewicz

Komentarze

Jeden komentarz do “Kandydat recenzentem”

  1. Wojciech Grabowski
    sobota, 12 - lip - 2014, godz. 11:51

    Z zainteresowaniem przeczytałem tekst autorstwa red. Andrzeja Maślankiewicza i niezwykle trafne uwagi i spostrzeżenia zawarte w artykule. Ktoś powie – dlaczego taka nazwa: rząd teczniczny, a nie na przykład: rząd przejściowy? Aby odpowiedzieć na tak zadane pytanie, może warto sięgnąć do…greki (ten język był kiedyś wykładany w szkołach ). Otóż, „technikos” – kunsztowny, artystyczny, biegły. „Techne” – sztuka, nauka, rzemiosło, biegłość, chytrość. Jak więc widzimy, mamy z czego wybierać i ew. dopasować do sytuacji omawianej w artykule Pana redaktora Andrzeja Maślankiewicza.
    Wojciech Grabowski

Pozostaw komentarz:





  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński
    1-2/2024
       
    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM

  • Fundusze UE

    Komitety Monitorujące Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.

    Więcej...