Jerzy Domański: Duda zamiast pekaesu

| 21 sty 2020  17:46 | Brak komentarzy

Jeździ od powiatu do powiatu. Zaliczył już wszystkie. Są nawet tacy, którzy w tej turystyce upatrują główny oręż prezydenta Dudy w walce o drugą kadencję. Duda znaleziony przez Jarosława Kaczyńskiego w drugim rzędzie polityków PiS bardzo zasmakował w dolce vita, jakie zafundowała mu ojczyzna. Gdzie jeszcze znaleźć w Europie urzędnika jego rangi, który porusza się w kawalkadzie luksusowych limuzyn bądź specjalnych samolotów!

Urzędnika, który ma do wyłącznej dyspozycji kilka ekskluzywnych ośrodków, zamkniętych także przed jego wyborcami. Góry, morze, okolice Warszawy. Kucharze, pokojówki, kierowcy, tabun ochroniarzy. Żadnych rachunków do zapłacenia. Takie jest na co dzień życie prezydenta, który gdziekolwiek pojedzie, opowiada, jak pokornie służy Polsce. Ego ma już tak nadmuchane, że mógłby latać nad nami. A o tym, jak ważna jest jego osoba, sam przypomina rodakom. Nieustannie powtarza: ja jako prezydent, ja jako głowa państwa.

Zobaczmy więc, co dobrego w ciągu tych pięciu lat zrobił prezydent Duda. Jakie obywatele mają korzyści z jego pracy? Zapewniono mu przecież tak luksusowe życie, że można wiele wymagać. U progu kampanii prezydenckiej wiadomo, że Duda nie przekonał do siebie większości rodaków. Z tego, co obiecywał przed pięciu laty w kampanii, a co zrobił, można by złożyć grubą księgę memów. Niestety, żarty z Dudy nie zwrócą nam zmarnowanych przez niego lat.

A wracając do jego powiatowych występów, były dokładnie takie same jak Duda. Napuszone. Powtarzalne i wyreżyserowane według jednego schematu. Podlizywanie się zebranym na rynku, w halach sportowych czy szkołach. Parę zdań o chwalebnej historii okolicy, parę słów o patriotyzmie Polaków. Duda chwali i dziękuje. Wszystkim za wszystko. Urzędnicy przygotowują mu materiały na temat specyfiki regionu i jego problemów. Obiecuje wsparcie rządu i swoje. Zobaczmy więc, jaki jest los tych obietnic. Który z realnych problemów powiatowych, jakie mu zgłoszono w trakcie wizyt od 2016 r., doczekał się realizacji? Księga dokonań Dudy w powiatach jest bardzo, bardzo cieniutka. Przykry dowód przewagi ględzenia nad realnymi zmianami. Z głoszenia dobrych nowin nic sensownego nie wynikło. Zostały tylko liczne selfie. Po czterech godzinach pobytu gość wrócił do pałacu na degustację pracy kucharzy, a słuchacze do pytania, jak i za co żyć.

Felieton pochodzi z tygodnika „Przegląd”, nr 4 (1046) 20-26.01.2020

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 3/2022
    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • A TO CIEKAWE…

    Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pozwał SDP OMZRiK zarzuca Jolancie Hajdasz powtarzanie kłamstw Agnieszki Siewiereniuk-Maciorowskiej. Ośrodek pozwał Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich za tekst, w którym Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wstawia się za pozwaną przez Ośrodek Agnieszką Siewiereniuk-Maciorowską
    Świat Młodych Świat Młodych 73 lata temu W poniedziałek, 7 lutego 1949 roku ukazał sie pierwszy numer Świata Młodych. Gazeta była czasopismem dla młodzieży wydawanym w latach 1949 – 1993 w Warszawie, utworzonym z połączenia tygodnika Świat Przygód i dwutygodnika Na Tropie.

    Więcej...



  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM