DZIENNIKARZE KSIĄŻKI PISZĄ. Tajemnice Mokotowa
Dziennikarze RP | 26 lut 2026 09:06 | Brak komentarzy

Każda publikacja o Mokotowie jest cenną pozycją czytelniczą, bo niezbyt często ukazują się książki o tej największej pod względem ludności dzielnicy Warszawy.
Nie każdy też mieszkaniec stolicy ma świadomość, że tereny obok elektrociepłowni Siekierki zwane Augustówką i część Pola Mokotowskiego to ta sama dzielnica. Nie tylko rozległy obszar po lewobrzeżnej stronie Wisły, ale i bogate dzieje Mokotowa są wyzwaniem dla każdego autora podejmującego się przybliżyć problemy, wątki historyczne, nieznane fakty, ciekawe losy ludzi związanych z tą chyba najpiękniejszą częścią Warszawy.
Trzeba tylko przyklasnąć, że Andrzej Rogiński spróbował zmierzyć się z tym tematem i napisał książkę „Tajemnice Mokotowa”, która ukazała się w końcu 2025 roku. Autor jest varsavianistą, dziennikarzem, społecznikiem, w młodości mocno związanym z harcerstwem. Był redaktorem prasy młodzieżowej, od 1 kwietnia 1994 roku założycielem i prowadzącym tygodnik „Południe – Głos Mokotowa”, który z czasem swoim zasięgiem objął 11 dzielnic lewobrzeżnej Warszawy. Przez dwadzieścia pięć lat gazeta była forum i głosem mieszkańców stolicy.
„Tajemnice Mokotowa” obejmują szeroki wachlarz tematów, od zdarzeń z okresu II Rzeczpospolitej, epizodów związanych z walkami i działaniami Armii Krajowej oraz przebiegiem Powstania Warszawskiego, po czasy współczesne, a w nich problemy społeczne, kultury, nauki, dnia codziennego. Pojawiają się też anegdoty, ciekawe nieznane historie.
Autor swoje teksty ubrał w różne formy dziennikarskie. Jedną z nich są szkice historyczne, opisujące np. powstanie polskiej radiofonii m.in. na terenach fortu mokotowskiego, utworzenie Państwowego Centralnego Zakładu Epidemiologicznego, przekształconego później w Państwowy Zakład Higieny przy ulicy Chocimskiej, czy założenie Państwowego Instytutu Geologicznego, w ramach którego powstało muzeum z bogatym zbiorem okazów kopalnych znalezionych na ziemiach polskich. Muzeum od wielu lat mieści się przy ulicy Rakowieckiej. Książka zawiera też historię powstania pierwszego w niepodległej Polsce koncernu energetycznego pod nazwą Siła i Światło.
Czytelnik może się zapoznać z ciekawym opisem, jak doszło do rozpoczęcia działalności cukierniczej przez Karola Ernesta Henryka Wedla. Ród Wedlów pięknie zapisał się w historii gospodarczej Warszawy. Obok wybudowania dużej fabryki na Pradze rodzina Wedlów postawiła luksusowe kamienice z przeznaczeniem na mieszkania przy ulicy Puławskiej, które stały się swoistą reklamą wyrobów wedlowskich (do dzisiaj na jednej z kamienic zachował się neon informujący o czekoladzie E. Wedla). Mało znana jest historia opisana w szkicu o prezydencie Stefanie Starzyńskim. Przed wojną mieszkał on w willi przy ulicy Szustra 72. W 2004 roku włodarz Warszawy Lech Kaczyński odsłonił tablicę pamiątkową poświęconą legendarnemu prezydentowi. I wyjawił zamiar kupna willi przy ulicy J. Dąbrowskiego 72, by urządzić w niej muzeum Stefana Starzyńskiego jako filii Muzeum Powstania Warszawskiego. Zamiar nie został zrealizowany, obecnie mieści się w willi ambasada Maroka.
W „Tajemnicach Mokotowa” jest rozdział o czasach okupacji, w których Mokotów zapisał niejedną chlubną kartę. Dowiemy się np., kiedy powstał znak Polski Walczącej – Kotwica, w jakich okolicznościach produkowano materiały wybuchowe, kim byli autorzy „Marszu Mokotowa”, jaką odwagą wykazał się 16-letni Jerzy Wróbel, harcerz, w obronie magazynu broni w domu przy ulicy Różanej.
Jedną z najciekawszych części książki są relacje i opisy dotyczące obiektów, które zapisały się w historii Mokotowa złotą głoską, a których już nie ma. Z rożnych przyczyn zniknęły bezpowrotnie z krajobrazu miejsc i ulic dzielnicy. Kto jeszcze pamięta, że Warszawa szczyciła się skocznią narciarską? Była to kameralna skocznia, jedna z nielicznych w ówczesnej Polsce, z której narciarze skakali na igielicie. Żal modernistycznego Supersamu przy Placu Unii Lubelskiej, którego kształt dachu był kunsztem architektonicznym. Był młodą konstrukcją i dlatego konserwatorzy nie zdążyli go wpisać na listę chronionych zabytków. Autor wprawdzie nie poświęca głównej uwagi znikającemu kinu „Moskwa” przy ulicy Puławskiej, tylko skupia uwagę na dramatycznej walce o ratowanie sąsiedniego budynku podczas prac rozbiórkowych kina. Ale wielu mieszkańców stolicy pamięta zdjęcie z grudnia 1981 roku ze stanu wojennego, wykonane przez Chrisa Niedenthala. przedstawiające baner reklamowy na murach kina wyświetlanego w tym czasie filmu „Czas Apokalipsy”. Z kina „Moskwa” pozostały tylko dwie rzeźby lwów. Do ich zachowania przyczynił się, o ile wiem, sam autor książki.
Lektura „Tajemnic Mokotowa” daje wiele satysfakcji. Tym, co byli lub są zżyci z Mokotowem, przybliża zdarzenia, postaci, zapamiętane miejsca, odnawia wspomnienia. Tym, którzy nie są związani ze stolicą i Mokotowem, może dopiero co zamieszkali w zielonej dzielnicy, daje szansę i możliwość poznania tego wspaniałego miejsca. Od Andrzeja Rogińskiego trzeba oczekiwać kontynuacji, bo wiele jest jeszcze tajemnic Mokotowa, które czekają na odkrycie i opisanie.
Wiesław Ratyński
Komentarze
Pozostaw komentarz:












Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.
Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.
17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.








Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.