Wielkopolskie korzenie rodu Kossaków
Dziennikarze RP | 12 sty 2026 21:19 | Brak komentarzy
Co to jest Kossakówka i gdzie się znajduje ? W większości wiemy, że w Krakowie, a wielu też wie, że to dworek w dawnej wsi Wygoda, dzisiejszy adres: plac Juliusza Kossaka 4. Ale ….jak to się zaczęło?
Ryszard Sławiński
W pierwszych dniach września 1829 roku, w poczuciu sukcesu, niesiony radością i nadziejami po udanych koncertach i pertraktacjach z wydawcami, Fryderyk Chopin wracał z Wiednia do Warszawy. Jak zawsze, jechał wtedy z kolegami Ignacym Maciejowskim i Alfonsem Brandtem przez Kalisz, bowiem w Szczypiornie była kontrola graniczna.Młodzieńcy postanowili odwiedzić mieszkającego tam doktora Adama Helbicha, zaprzyjaźnionego z lekarską rodziną Brandtów, ale także będącego bliskim znajomym rodziców Fryderyka.
PRZEPADŁ DOM WŁASNY
Dziennikarze RP | 18 gru 2025 09:15 | Brak komentarzy
W 2023 roku zburzono dom własny Wyższej Szkoły Dziennikarskiej w Warszawie przy ulicy Rozbrat 44a. W tym miejscu powstaje biurowiec, jakich wiele.
Wzniesienie domu Wyższej Szkoły Dziennikarskiej wieńczyło sen braci dziennikarskiej o najlepszym kształceniu mistrzów kaszty i pióra.
Pomysł kształcenia powstał już w 1903 roku na razie w formie kursów dziennikarskich. Zgłosił ów pomysł dziennikarz Stefan Gorski (1882-1941), przewodniczący Kółka Dziennikarskiego przy Czytelni Akademickiej we Lwowie, zyskując aprobatę zjazdu dziennikarzy polskich, obradującego w tym czasie akurat także we Lwowie.
75 lat Zrzeszenia Studentów Polskich. WARTO BYŁO
Dziennikarze RP | 15 kwi 2025 18:23 | Jeden komentarz
17 kwietnia 2025 r. uroczystości odbyły się w Auli Głównej Politechniki Warszawskiej. Do licznie zebranych przemówił m.in. prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Praca, rozwój, kompetencje, kompromis. To był kod kulturowy ludzi ZSP, który tak bardzo pomógł im w karierach w latach III RP
Robert Walenciak
Aby zrozumieć fenomen ZSP, trzeba przejść na drugą stronę rzeki. Odrzucić solidarnościowe opowieści o Polsce Ludowej, ipeenowskie czytanki, tę propagandę, która niczym mgła zasłania Polskę lat 60. i 70. Trzeba też pewnego wysiłku intelektualnego – Polska sprzed Solidarności, tej pierwszej, to inna Polska niż po tym okresie. Inna, jeśli chodzi o społeczeństwo, jego aspiracje, sposób funkcjonowania. Inna również, jeśli chodzi o środowisko studenckie. Dopiero wtedy niezrozumiałe stanie się zrozumiałym.
•
Zrzeszenie Studentów Polskich narodziło się w 1950 r., w najciemniejszych czasach stalinowskich. Trudno więc doszukiwać się tu budującego mitu. A jednak… ZSP powstało w wyniku połączenia się organizacji samopomocowych działających w środowisku akademickim, podczas Kongresu Studentów Polskich 16 kwietnia 1950 r. O jego dalszych losach zadecydowały dwa elementy Po pierwsze, ZSP sformatowano jako organizację skupiającą się na sprawach bytowych studentów, kwestie ideologii pozostawiając w gestii ZMP. To ZMP był główną organizacją młodzieży, a ZSP – de facto studenckim związkiem zawodowym.
Tajny referat Susłowa
Dziennikarze RP | 11 gru 2024 20:02 | Brak komentarzy

13 grudnia 1981 r. Wariant wojskowej interwencji leżał na stole. Wszystko było przygotowane. Wojsko, szpitale polowe, nowa ekipa w Warszawie
W grudniu 1981 r. Moskwa była przygotowana na kilka wariantów rozwoju sytuacji w Polsce, była też gotowa do interwencji. Plany były dopracowane i wystarczyło tylko wyrazić na nie zgodę, by zaczęły działać.
Pierwszy wariant, A, zakładał wprowadzenie stanu wojennego przez Wojciecha Jaruzelskiego, siłami samych Polaków. Tak zresztą się stało, Zachód to akceptował.
Wariant drugi, B, zakładał interwencję wojsk radzieckich, którą poparłyby nowo wyłonione polskie władze. Był on najbardziej zbliżony do wariantu afgańskiego z grudnia 1979 r.
Marsz Milczenia
Dziennikarze RP | 30 lip 2022 21:06 | Jeden komentarz

Co polska młodzież, rówieśnicy nastolatków i dzieci, które walczyły w powstaniu warszawskim, wie o tej potwornej katastrofie? Co wie o rzezi kobiet, dzieci i mężczyzn na Woli? O tym, że w ciągu trzech dni wymordowano tam 40 tys. osób? Co wie o masowych gwałtach na kobietach i dziewczynkach na Zieleniaku?
Od przypominania o śmierci 200 tys. mieszkańców Warszawy trzeba zaczynać obchody kolejnych rocznic. 1 sierpnia to dzień narodowej żałoby. I Marszu Milczenia. Nazwiska ofiar – niestety, tylko ok. 60 tys. znamy z imienia i nazwiska – powinny być czytane w godzinę „W”. Ku pamięci. Ale też ku przestrodze. By kolejne pokolenia młodych nie dały się znowu nabrać cynicznym politykom. Młodzież oszukano wówczas i oszukuje się dziś. Ten cynizm z pewnością ciągle łączy prawicowe obozy. > Czytaj dalej >>>
Żurnalista w PRL, czyli jak zostałem sabotażystą i dywersantem
Dziennikarze RP | 5 maj 2022 21:39 | Brak komentarzy

Janusz Dobrzański
W domowym archiwum przechowuję wyjątkowy relikt PRL-owskiej przeszłości, książkę „W kolorze miedzi”. Nie jest to dzieło literackie, a raczej typowy produkt początków dekady Gierka. Licząca ponad sto stron książeczka w eleganckiej płóciennej oprawie (niezwykła rzadkość w tamtych czasach), wydrukowana na półkredowym papierze, wydana nakładem Zakładów Górniczych „Lubin”, jest wydawnictwem okazjonalnym.
Warto zaznaczyć, że oprawę graficzną opracowało Wydawnictwo Artystyczno – Graficzne RSW „Prasa-Książka-Ruch” we Wrocławiu, a druk wykonały Prasowe Zakłady Graficzne RSW „Prasa-Książa-Ruch” też we Wrocławiu. Książka powstała w roku 1974 dla upamiętnienia ważnego wydarzenia w historii budowy Zagłębia Miedziowego: przyśpieszenia o osiem miesięcy osiągnięcia przez Zakłady Górnicze „Lubin” pełnej zdolności produkcyjnej.
GAMBIT Jaruzelskiego
Dziennikarze RP | 13 gru 2021 10:47 | Brak komentarzy
Stan wojenny był wielką operacją, wojskową, policyjną, polityczną, wewnątrzpolską i międzynarodową.
Bunty społeczne w II RP
Dziennikarze RP | 1 sie 2020 15:45 | Brak komentarzy
Z prof. Januszem Mierzwą rozmawia Przemysław Prekiel
Józef Piłsudski po zamachu majowym powiedział w Sejmie: „Czynię próbę, czy można jeszcze w Polsce rządzić bez bata”. Następne lata pokazały, że było to niemożliwe?
– Brutalizacja życia publicznego to dziedzictwo I wojny światowej. Była powszechna w okresie międzywojennym, miała miejsce również przed zamachem majowym. Problemem po przewrocie było z jednej strony to, że skoro raz złamało się konstytucję, stawało się to nawykiem w różnych obszarach. Z drugiej – za przemocą często stały państwo i obóz rządowy. I nie mówimy tu o zgodnej z prawem działalności policji. Polska pomajowa jest obszarem działania tzw. nieznanych sprawców w oficerskich mundurach. Ich ofiarą padali niechętni sanacji publicyści czy politycy.
ZWYCIĘZCY WYMAZANI Z PODRĘCZNIKÓW
Dziennikarze RP | 8 maj 2020 16:55 | Brak komentarzy
Mówiąc o froncie wschodnim, nie można pominąć polskiego udziału w zmaganiach wojennych. Obecna polityka historyczna nie chce dostrzegać tego, że najliczniejsze polskie formacje wojskowe, które walczyły w II wojnie światowej poza kampanią wrześniową, powstały na froncie wschodnim. Było to Wojsko Polskie sformowane w ZSRR w latach 1943-1944, a później walczące na terenie kraju. Najpierw dywizja kościuszkowska, potem 1. Korpus Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, następnie 1. i 2. Armia Wojska Polskiego. 1 maja 1945 r. w szeregach tego wojska służyło 334,8 tys. żołnierzy, w tym: w 1. Armii WP – 74,5 tys., w 2. Armii WP – 70 tys., w siłach powietrznych – 14,3 tys., a w pozostałych jednostkach i instytucjach MON – 176 tys. Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie liczyły wtedy ok. 200 tys. żołnierzy.
Faktem jest, że z Armii Czerwonej pochodziło 72% oficerów dywizji kościuszkowskiej i 19 tys. oficerów służących w Wojsku Polskim w 1945 r. Jednak ponad połowa z nich deklarowała narodowość polską. Historycy Henryk Stańczyk i Stefan Zwoliński scharakteryzowali polskie siły zbrojne utworzone w ZSRR następująco: „Życie wewnętrzne w 1. Dywizji Piechoty, a później w 1. Korpusie i 1. Armii Polskiej oparte zostało na wzorach wojska II Rzeczypospolitej. Dowódcą dywizji został zasłużony żołnierz Legionów Piłsudskiego, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. – Zygmunt Berling.
Magnat prasowy, który umarł w nędzy
Dziennikarze RP | 13 lis 2019 17:10 | komentarze 2

Marian Dąbrowski
Szymon Jakubowski
17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej. Kres wielkiego wydawnictwa i fortuny Dąbrowskiego przyszedł z wybuchem II wojny światowej. Magnat prasowy zmarł na emigracji w nędzy i zapomnieniu.
Późniejszy wielki wydawca i twórca nowoczesnego koncernu medialnego urodził się 27 września 1878 roku w prowincjonalnym Mielcu, w niezamożnej rodzinie inteligenckiej. Jego ojciec Franciszek był kancelistą sądowym, matka Apolonia najprawdopodobniej zajmowała się domem. Miał liczne rodzeństwo: czterech braci i siostrę.



















Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.
Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.
17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.








Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.