To było sześćdziesiąt dziewięć lat temu…

| 19 sty 2014  14:14 | Brak komentarzy

436px-PL_Warszawa_Plac_Warecki_1945

Fot. Wikipedia

Żołnierzom 1 Armii Wojska Polskiego, którzy w styczniu 1945 roku przedostali się na lewy brzeg Wisły ukazał się apokaliptyczny obraz doszczętnie zniszczonej Warszawy. Gruzy, wszędzie gruzy, wypalone domy, sterczące resztki ścian budynków użyteczności publicznej. Na tym spalonym gruzowisku odbyła się pierwsza defilada wojskowa.

> Czytaj dalej >>>

Przypowieści świąteczno-noworoczne

| 23 gru 2013  23:06 | Brak komentarzy

choinka

Zazwyczaj na portalach internetowych redaktorzy nie zamieszczają ckliwych życzeń świątecznych, częściej – zdawkowe w treści. Przejrzałem kilka takich. Również i na mój adres wpłynęły takie życzenia: „wesołych i radosnych”. I radość, i refleksja: jak tu nie ulec.

> Czytaj dalej >>>

Bunkier

| 19 lis 2013  22:57 | Brak komentarzy

Foto: TVN

Foto: stopklatka z programu „Piaskiem po oczach”, TVN

„U Tuska w rządzie i tym jego centrum jest jak w bunkrze Hitlera: absolutnie nieskoordynowane decyzje, codziennie wtopa… Zaczęło się od Marszu Niepodległości, a kończy się na rekonstrukcji rządu przez prokuraturę…” – stwierdził Adam Hofman, rzecznik PiS, w rozmowie z dziennikarzem w audycji „Piaskiem po oczach”, TVN24, 15.11. 2013 r.

Rozmowa odbyła się tuż po przyjęciu dymisji ministra Sławomira Nowaka przez premiera Donalda Tuska.

Była to wyjątkowa debata rzecznika PiS z dziennikarzem: pełna uników, a więc i pełna absurdów. Nie prowadziła do niczego. Bo i nie mogła, jak zawsze w takich rozmowach z nimi, czy to będzie Joachim Brudziński, Zbigniew Girzyński, a szczególnie, Mariusz Błaszczak, ów herold prezesa z Legionowa. Dziennikarz – Konrad Piasecki – zadawał wiele pytań konkretnie, błyskotliwie, przeskakując z tematu na temat, co rzecznika zbijało z tropu. Starał się ripostować – zagubiony… I ponownie o tym bunkrze.

> Czytaj dalej >>>

Lordowie Haw Haw

| 14 lis 2013  14:37 | Brak komentarzy

LordHeeHawKiedy w połowie września 1939 roku z okolic Hamburga rozpoczęła nadawanie niemiecka radiostacja propagandowa pn. „Germany Calling”, skierowana na Wyspy Brytyjskie, już od pierwszych emisji spikera, mówiącego dość poprawnym, a jednak drewnianym językiem, nazwano Lordem Haw Haw. Propagandziści Goebbelsa szybko zmienili niemieckiego radiowca na żarliwego faszystę, renegata Amerykanina, Williama Joyce’a. Przezwisko do nowego propagandzisty przylgnęło już od pierwszych chwil. – Mimo iż plótł on często banialuki, to jednak miał sporo słuchaczy na Wyspach, wielu było bowiem takich, do których brednie docierały.  Angielszczyzna jego była znośna, a  komentarze na temat notabli, choć zakłamane, docierały do przeciętniaków. A ci przecież są  wyjątkowo podatni na każdy rodzaj propagandy.

> Czytaj dalej >>>

Opowieści z krainy czarnej propagandy

| 17 paź 2013  13:44 | Brak komentarzy

1308198_12445567Ty, ja, my wszyscy żyjemy w Krainie Propagandy. Partyjnej. Rodzimej. Propaganda, to dziecko wojen, narodziła się i wyrastała w brzęku oręża. Na nic się zatem zdało wyklęcie tego terminu ze słowników języka polskiego po roku 1989 i wprowadzenie kupieckiego PR – światowego i salonowego – public relations. – Propaganda to pomiot diabelski, faszystowski i ten komunistyczny – wykrzykiwali zawsze gotowi do bratobójczej walki polityczni glosatorzy prawej strony.
> Czytaj dalej >>>

Zasady etyki obowiązują dziennikarza w stopniu najwyższym…

| 14 paź 2013  09:15 | Brak komentarzy

377275_9072„Zasady etyki obowiązują dziennikarza w stopniu najwyższym. Bez nich może łatwo zmienić się jego działalność w ohydę, w szantaż… Uczciwy dziennikarz jest zarazem wzorem bezinteresowności, inaczej jego postępki zatrącają symonią, oszustwem i niegodziwą komedią. Nie ma gorszej etyki nad brak etyki, nad sprzeniewierzanie się uczuciom moralnym, sianym z trybuny prasowej… Wobec niezmiernej sugestii słowa drukowanego, sugestii niemal wszechwładnej, odpowiedzialność dziennikarza jest wprost olbrzymią przed własnym sumieniem, publicznością, przed wydawnictwem i ustawą… Komu jeszcze dano podobny rząd dusz, komu wetknięto berło sędziowskie, aby z doby na dobę kierował umysłami, kto tak sięga w trzewia społecznego bytu?” *)

*) Ernest Łuniński: „O zawodzie dziennikarza”, Warszawa 1928 rok

> Czytaj dalej >>>

Fałszowanie historii

| 2 wrz 2013  10:14 | Brak komentarzy

Dawno minęła kolejna – 93. – rocznica Bitwy Warszawskiej. Przeminęła również krzątanina wokół obchodów – tych oficjalnych, z udziałem najwyższych władz kraju: z defiladą i pokazem sprzętu bojowego. Odeszły też populistyczne widowiska – rekonstrukcja walk żołnierskich z udziałem „ludowych aktorów” ubranych w mundury żołnierzy polskich tamtych lat i czerwonoarmiejców z gwiazdami na szpiczastych czapkach – budionowkach.

> Czytaj dalej >>>

Nie będzie „przedłużenia człowieka”, będą dzikie pola…?

| 13 maj 2013  13:10 | Brak komentarzy

W Polsce, 6. maja 2013 roku, rozpoczęła się nowa wojna na obrazy i słowa. Po obelżywych zaczepnych hasłach: My informujemy – oni kłamią (niezależna.pl – motto portalu) do walki o „prawdę” stanął inteligentniejszy bojownik, ale też z maczugą – TV Republika. Przed wymarszem na dzikie pola do walki o umysły i dusze Polaków, odbywały się harce wojenne w internecie na portalach społecznościowych. Wojacy ćwiczyli słownictwo z arsenału propagandy wojennej. Dziś są zwarci, niezależni.

> Czytaj dalej >>>

Dzikie pola…

| 23 mar 2013  10:55 | Brak komentarzy

Trakt Królewski, arteria komunikacyjna w stolicy, ciągnąca się od Zamku Królewskiego aż do Pałacu Wilanowskiego – ongiś siedziby Jana III Sobieskiego, była rozbudowywana i upiększana już wielokrotnie, szczególnie zaś w ciągu ostatniego półwiecza dwukrotnie. W XX wieku z polecenia Józefy Kępy, sekretarza WKW PZPR w latach sześćdziesiątych – począwszy od ul Dolnej al. Sobieskiego w kierunku Wilanowa poszerzana, w XXI wieku, głównie za rządów stołecznych Hanny Gronkiewicz – Waltz, upiększana: od Belwederu aż po Kolumnę Zygmunta na placu Zamkowym. Zrozumiałe, przy tej trasie mają swoje siedziby: prezydent i premier. Znajdują się też ambasady państw zaprzyjaźnionych, a ponadto w pobliskich ulicach biegnących do i od arterii ulokowane są Sejm, Senat, począwszy zaś od Krakowskiego Przedmieścia wyższe uczelnie z Uniwersytetem Warszawskim na czele oraz pałacem prezydenta RP.

Nie będzie to przewodnik po stolicy, żaden bedeker dla turystów. Mówiąc o tej trasie, chcę wykazać ważność i reprezentacyjność tej arterii dla stolicy, a nawet dla państwa, bowiem tu głównie zapadają ważne decyzje dla Polski, dla Europy. Tu przyjeżdżają, i tędy przejeżdżają, zagraniczni oficjele, natomiast w latach PRL pałac w Wilanowie przeistaczany był w rezydencje prezydenckie… > Czytaj dalej >>>

Zrozumieć media: idy marcowe

| 11 mar 2013  11:49 | Brak komentarzy

W starorzymskim kalendarzu idy marcowe rozpoczynały się 15. marca. Igrzyska poświęcone były bogowi wojny – Marsowi. Na ten dzień – w roku 44. przed naszą erą – zwołano też posiedzenie Senatu. Do sali Senatu, znajdującej się „pod portykami teatru na Polu Marsowym”*), schodzili się powoli senatorzy. Na Polu, z okazji święta Anny Perenny, przypadającego w tym dniu, miały się odbyć też igrzyska, które mieli uświetnić gladiatorzy. Szykowali się właśnie do zawodów. Wszystkie te przygotowania zostały przerwane.
> Czytaj dalej >>>

« Wyświetl poprzednieWyświetl więcej »
  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 4/2023  
    BEZPIEKA WIECZNIE ŻYWA Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.

    Więcej...


    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM