ATAKI NA DZIENNIKARZY – KARANE
Andrzej Maślankiewicz | 23 sty 2017 19:56 | komentarze 2
19 grudnia ub. roku po skandalicznym zachowaniu niektórych demonstrantów pod Sejmem pisaliśmy w tym miejscu:
„Nie można występować w obronie mediów, jednocześnie atakując reporterskie ekipy relacjonujące przebieg demonstracji. A tak niestety stało się podczas piątkowej demonstracji, 16 grudnia br. pod Sejmem, gdzie zgromadzeni protestowali przeciwko zapowiedziom marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w sprawie ograniczeń dostępu mediów do Parlamentu. Protest był słuszny, nie można mieć tu żadnych wątpliwości. Dobrze się stało, że dziennikarzy poparli tak liczne zebrani obywatele. Ale bardzo źle się stało, że wśród protestujących znaleźli się zwolennicy ulicznych burd, którzy za główny cel uznali ataki na reportera TVP Info.”
Skandaliczne zachowanie „obrońców mediów”, zakrywanie obiektywu kamery TVP Info flagami, wchodzenie w kadr, pokrzykiwanie do mikrofonu wreszcie zniszczenie kamery telewizyjnej, wyrywanie kabli i atakowanie reportera, ubliżanie słownictwem niewybrednym, to wszystko, pisaliśmy w grudniu, kwalifikuje się jako czyn karalny. Sprawcami powinny zająć się odpowiednie organa ścigania – sugerowaliśmy.
Policja i prokuratura odnalazły sprawców tych grudniowych wyczynów, ujawniono wizerunki podejrzanych, z czym w pełni zgodzić się nie można, ale postawione im zarzuty są do zaakceptowania. Ataki na dziennikarzy pełniących obowiązki redakcyjne, reporterskie , niezależnie jakie reprezentują redakcje, muszą być surowo karane. Inaczej nie pozbędziemy się na manifestacjach chamstwa, chuligaństwa, a czasem wręcz zachowań z pogranicza bandytyzmu.
(am)
Komentarze
komentarze 2 do “ATAKI NA DZIENNIKARZY – KARANE”
Pozostaw komentarz:












Trafiamy na książkę Jacka Snopkiewicza „Bezpieka zbrodnia i kara?”, wydaną wprawdzie przed trzema laty, ale świeżością tematu zawsze aktualna. „Bezpieka” jest panoramą powstania i upadku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, urzędu uformowanego na wzór radziecki w czasach stalinizmu.
Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.
17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.








Reprezentacja Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest pełnoprawny, członkiem Komitetów Monitorujących programy krajowe i programy regionalne. Aby wypełnić wszystkie wymogi postawione przed Stowarzyszeniem Dziennikarzy podajemy skład poszczególnych Komitetów Monitorujących.
wtorek, 24 - sty - 2017, godz. 18:26
Nie od dziś wiadomo, że bezkarność rozzuchwala (np. starożytni Rzymianie, do których często się odwołujemy, działania „per nefas”załatwiali błyskawicznie „per fas”). Dlatego prawo musi szybko działać w takich sytuacjach, o których pisze p.red.Andrzej Maślankiewicz. Popieram!
wtorek, 24 - sty - 2017, godz. 18:37
Całkowicie zgadzam się ze stanowiskiem red. Maślankiewicza.