Z kroniki pandemii. Spacery z chryzantemą

| 5 listopad 2020  19:58 | Brak komentarzy

Marsze w całym kraju. Protestujący stawiają chryzantemy pod siedzibami partii rządzącej. Bo „podmiot nie zgadza się z orzeczeniem”. O decyzji TK wkurzony suweren napisał mema. Wkurzony – za mało powiedziane. Hasło z lata „Mamy dość” przeszło dobrą zmianę i teraz brzmi: „Mamy k… dość!”. Hm, lepiej szczerze brzydko mówić niż ładnie kłamać – ot, taka myśl obywatelska.

Kobiety noszą po ulicach znak błyskawicy. Obserwatorzy odczytują: „nie ruszajcie nas, bo kopnie”. Chryzantemy są spod cmentarzy, których zamknięcie ogłosił w piątek po południu premier, a 1 listopada wypadał w niedzielę. Niektórzy już 2 listopada chcieli iść po choinkę, żeby komunikat podany 23 grudnia ich nie zaskoczył. Trzeba wszak być dobrej myśli. Jak w żarcie nałożonym na kadr z filmu „Rejs”: jeden z bohaterów mówi, że w życiu tyle alkoholu wypił, że teraz, jak kaszle, to nie zaraża, lecz – dezynfekuje. Jeszcze zdjęcie z netu, na którym widać kota z walizką. Kota, który mówi: – Jarek, przesadziłeś. To koniec, odchodzę. – Dobra pamięć nie zawodzi, jak w innym dowcipie: tylko Beatlesi mieli pod swoimi oknami więcej kobiet niż pan prezes.

W polskim zwyczaju chryzantemy są symbolem końca. Kresu – jak kto woli. Rząd kreśli ograniczenia. Nauka we wszystkich placówkach oświatowych zdalna. Kłódki na kinach, muzeach, filharmoniach. Tylko stadiony sportowe otwierają się… na pacjentów covidowych. Nowy przelicznik w sklepach: klient na metr kwadratowy. Wszystkie bary, kawiarnie, restauracje – gotują na wynos. Ciekawe, ile wyniesie ich ostateczny utarg? Znowu – time out, czyli przerwa w grze dla biznesu i gospodarki. Kłódek na ustach rodaków jakoś nie daje się założyć…

Gra pandemiczna toczy się wartko. Od 24 października cały kraj jest w czerwonej strefie, czyli ma obostrzenia. Pierwsze 20 tysięcy zakażonych pękło 29 października. Nikt już nie odważy się Polakom powiedzieć „nie pękajcie”. 5 listopada 2020 roku pada rekord: 27 143 zakażonych (67 tys. testów); 367 osób zmarło. W szpitalach 19 114 chorych oraz 1615 pod respiratorami. Nowe miejsca mają powstać w 16 tymczasowych placówkach w każdym województwie. Krytyczny obserwator widzi inne liczby w statystykach i słyszy co innego w nagraniach rozmów obsady karetek z dyspozytorami. Gdzie, do diaska, są te wolne łóżka? Czy łóżka schowały się pod łóżka? O, tak nie będzie. Teraz dwa tysiące żołnierzy zostało skierowanych do 600 szpitali. Będą donosić, sorry, raportować – ile miejsc i sprzętu jest wolnych. Poirytowani dyrektorzy szpitali i lekarze wiedzą najlepiej, jaka jest rotacja leczonych na ich oddziałach. Wojsko wspiera służbę zdrowia – tak tłumaczy Ministerstwo Zdrowia. Mamy więc do czynienia z programem „Żołnierz plus”.

Co dalej? Kto ma kryształową kulę i powróży? Dr Franciszek Rakowski z Centrum Modelowania Matematycznego publicznie przyznaje, że modele matematyczne wskazują wzrost zachorowań. Zdroworozsądkowcy przepędzają „płaskoziemców”. – Idź sobie – mówi satyryk do takich. – Po rozum do głowy. I już mało komu chce się uśmiechnąć na widok esemesa ze Szkła Kontaktowego: „Ostatnim dowodem na to, że Ziemia jest płaska, jest płaskostopie”. Albo innego: „A ja chcę żyć w nudnych czasach, ciekawych mi już wystarczy” lub „Żyjemy w nieciekawie ciekawych czasach”.

Wirus grasuje w najlepsze. WHO przyznaje, że cały świat jest w krytycznym momencie. U nas pan prezydent zakażony, jego rzecznik także. Minister Mariusz Błaszczak. I Zbigniew Boniek, Jurek Owsiak. I setki naszych znajomych, bo pandemiczny pierścień zaciska się coraz bliżej nas. Dorosłe dzieci naszych znajomych mają „plusa”. Po teście. Niestety, nie szkolnym teście. Wrażenie chaosu w służbie zdrowia jest dojmujące – komentuje naród. Oby to tylko wrażenie!

Jak tu Was, Czytelnicy, pocieszyć? Na pytanie skierowane do lodówki w radiowej reklamie: – Jak leci? – ona odpowiada: – Nieźle, cały czas ktoś do mnie zagląda. Właściwie, teraz podczas drugiego lockdownu, bo znowu ma królować home office (dokładnie: biuro w domu), trzeba będzie uważać na segregatory i spinacze pod nogami. Trzeba się spinać do pracy w dresie lub szlafroku. I nie spinać się, gdy marudzi mąż lub dziecko. Żona także. – Pamiętajcie, suweren nawiązuje do protestów, nawet zdalnie kobiety są zdolne do wszystkiego…

Eksperci za to proszą, by politycy nieprzemyślanymi wypowiedziami nie podważali zaufania do lekarzy. Nasuwa się powiedzenie o podcinaniu gałęzi, na której się siedzi. Prof. Jarosław Fedorowski – prezes Polskiej Federacji Szpitali – apeluje, by zdecydowanie usprawnić system koordynacji miejsc dla pacjentów. Minister Zdrowia ogłosił, że lekarze nie będą musieli przebywać na kwarantannie, bo tych ok. 20% zakażonych lub z kontaktu – musi stanąć przy chorych i przy respiratorach. Kapnął im też większą kasą. Lekarz i polityk Bartosz Arłukowicz twierdzi – i nie jest to odkrywcze – że należy systematycznie dbać o personel, a nie, że „cały rząd organizuje szpital narodowy”.

Obecnie realizowana jest strategia 3.0. A myślący współziomkowie uważają, że strategia powinna być jedna – główna. A jej wykonanie – to programy, scenariusze, zadania. Cóż, jaki pan, taki kram. Eksperci, z krajowej i światowej sceny medycznej (np. Włosi), alarmują, że potrzeba dobrych przywódców, którzy egzekwują zakazy, bowiem społeczna siła koronawirusa zmniejsza się prawie tysiąc razy przy noszeniu maseczek i zachowaniu dystansu. A propos Italii: regiony Lacjum i Kampania wprowadziły godzinę policyjną. Przymiotnik przy słowie „godzina” lepiej zastąpić samodyscypliną.

Prof. Iwona Taranowicz, socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, w rozmowie z TVN: – Język jest narzędziem walki. Naród myśli, czuje, decyduje. Jednak, żeby już tyle nie pisać na kartonach, dowcipny obywatel w zdaniu rozesłanym po komórkach: „Na Halloween przebiorę się za Polskę”. Tere-fere, straszyć to my, a nie nas.

Dobrze, to jeszcze żart z przyszłości: Koledzy wspominają, powiedzmy, w 2050 roku, że teraz podczas epidemii wirusa jelitowego, wszyscy muszą nosić pampersy. I przyznają, że w 2020 roku maski nie były wcale takie złe!

Powrót do teraźniejszości: dziennikarze komentujący protesty piszą, że to „ogólnonarodowy wkurz”. Społeczeństwo zaś przemawia w memach: „Chyba jako pierwszy kraj osiągniemy odporność zbiorową” i pyta: – Czy pan prezes na kota, czy kotkę, w kontekście sytuacji w kraju? Inne pytanie: – Jak walczysz? Odpowiedź: – Spacerując.

Tak reaguje lud. A to feler – westchnął seler. O, kochani, to już klasyk – Jan Brzechwa.

Zatem niech cytat z tego wiersza „Na straganie” zabrzmi jako puenta: „Jak tam rzepo? – Coraz lepiej. – Dzięki, dzięki, panie grochu. Jakoś żyje się po trochu”.

Małgorzata Garbacz

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • Dziennikarz Olsztyński 2/2021

  • DEBATA

    PO/PiS – 20 lat później. Zapis debaty online
    W styczniu minęła 20 rocznica powstania PO, a w maju swój jubileusz 20-lecia obchodzić będzie PiS – partie, które w dwóch ostatnich dekadach całkowicie zdominowały nasz system polityczny, dając początek zupełnie nowego okresu w historii Polski.
    Czytaj więcej...
  • POLECAMY

  • ***

  • UCHWAŁY ZG SDRP

    • UCHWAŁA nr 2/2020 Zarządu Głównego SDRP w sprawie głosowania drogą mailową

    14 kwietnia 2020 r.

    1. W sytuacji nadzwyczajnej, a taką jest wprowadzony w Polsce 23 marca 2020 roku stan epidemii z wieloma ograniczeniami , nie istnieje możliwość przeprowadzenia obrad Zarządu Głównego SDRP w trybie statutowym.

    2. Internet umożliwia odbycie obrad online i podejmowanie uchwał drogą mailową.

    3. Na czas stanu epidemii, ewentualnie stanu klęski żywiołowej lub stanu nadzwyczajnego, aż do odwołania, uchwały Zarządu Głównego , Prezydium ZG i zarządów oddziałów podejmowane będą w drodze indywidualnego imiennego głosowania mailowego.

    4. Uchwala wchodzi w życie w trybie natychmiastowym.

    ( Przyjęta jednogłośnie)

    ***

    • UCHWAŁA nr 3/2020 Zarządu Głównego SDRP w sprawie przedłużenia kadencji władz SDRP

    14 kwietnia 2020 r.

    1. Z powodu trwającego stanu epidemii w Polsce, restrykcyjnych ograniczeń w przemieszczaniu się i organizowaniu zgromadzeń, mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie członków SDRP, uchyla się Uchwałę ZG nr 1/2020 z 4 lutego 2020 w sprawie przeprowadzenia kampanii sprawozdawczo – wyborczej w oddziałach i zwołania X Zjazdu Delegatów SDRP.

    2. W związku z tym, w stanie wyższej konieczności, automatycznie zostaje przedłużona kadencja władz SDRP w tym Zarządu Głównego, Naczelnego Sądu Dziennikarskiego, Głównej Komisji Rewizyjnej, oraz analogicznie zarządów oddziałów, oddziałowych komisji rewizyjnych, rzeczników dyscyplinarnych i dziennikarskich sądów terenowych.

    3. Termin X Zjazdu Delegatów SDRP oraz kampanii sprawozdawczo – wyborczej, w zależności od stanu epidemii, zostanie ustalony w terminie późniejszym.

    4. Uchwała wchodzi w życie w trybie natychmiastowym.

    (Przyjęta jednogłośnie)

    • UCHWAŁA nr 4/2020 ZARZĄDU GŁÓWNEGO w sprawie przedłużenia kadencji władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 września 2020 roku
    1. 1. Przedłużający się okres pandemii w kraju uniemożliwia przeprowadzenie kampanii sprawozdawczo – wyborczej w Oddziałach i zorganizowanie w terminie statutowym X Zjazdu Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.
    2. 2. Wobec takiego stanu w całym kraju, we wszystkich Oddziałach, kadencja władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej, wszystkich szczebli, zostaje przedłużona do 30 kwietnia 2021 roku.
    3. 3. Niniejsza uchwała jest aneksem do uchwały Zarządu Głównego nr 3/2020.
    4. 4. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
    Protokół z głosowania (on-line) członków Zarządu Głównego w sprawie powyższej uchwały o przedłużeniu kadencji władz SDRP. Za przyjęciem uchwały głos oddali: Jerzy Domański, Andrzej Maślankiewicz, Tomasz Miłkowski, Ireneusz Michał Hyra, Jerzy Model, Wojciech Domagała, Danuta Parol – Półkola, Stanisław Wojnarowic, Ryszard Poradowski, Marek Książek, Ryszard Bączkowski, Szymon Jakubowski, Ryszard Mulek, Marek Kuliński, Tadeusz Krupa. Większością głosów uchwała została podjęta.    
  • PRACA BIUR

    Koleżanki i Koledzy, Szanowni Państwo.
    Niestety, epidemia Covid 19 okazuje się bardziej przewlekła niż przypuszczaliśmy. A województwo mazowieckie ciągle plasuje się w czołówce nowych zakażeń. Dlatego, wbrew zapowiedziom, mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie nas wszystkich - zdecydowaliśmy się przedłużyć stan zwieszenia normalnej pracy biura Zarządu Warszawskiego i Zarządu Głównego SDRP przy Foksal 3/5.
    W tej sytuacji zapytania, wnioski i prośby do nas prosimy nadal kierować pocztą elektroniczną pod adresy:
    • Oddział Warszawski: sdrp.warszawa@dziennikarzerp.pl
    • Zarząd Główny: zg.sdrp@poczta.internetdsl.pl
    Pozostaje także kontakt telefoniczny pod numerami:
    • 22 826 79 45
    oraz
    • 22 827 87 15
    gdzie można nagrać swoją informację lub pytanie. Odpowiemy na nie niezwłocznie po odsłuchaniu wiadomości.
    Natomiast do spraw pilnych służy numer:
    • 518 938 100.
    Za jego pośrednictwem można także umówić spotkanie w biurze np. dla opłacenia składek, odbioru legitymacji lub innych sytuacji koniecznie wymagających osobistego kontaktu.
    O dalszych ewentualnych zmianach w działaniu naszego biura, a także innych ważnych dla naszego środowiska sprawach będziemy informować mailowo oraz na naszych stronach internetowych: Oddziału Warszawskiego: www.dziennikarzerp.pl Zarządu Głównego: www.dziennikarzerp.org.pl
  • ***

  • Wojciech Chądzyński: „Wrocław, jakiego nie znacie”
    Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku. Czytaj więcej...

    ***

    Magnat prasowy, który umarł w nędzy
    17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej. Czytaj więcej...
  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • FACEBOOK

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • ARCHIWUM