UCZESTNICTWO DZIENNIKARZY  i ZWIĄZKOWCÓW w PROCESIE STANOWIENIA PRAWA

| 13 Lut 2018  12:13 | Brak komentarzy

Jak pisaliśmy na portalu, Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolite Polskiej – Oddział Warszawski i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych realizują założenia panelu „Partycypacja przedstawicieli związków zawodowych i organizacji pozarządowych w procesie stanowienia prawa”. Według zapowiedzi organizatorów akcji celem projektu jest podniesienie kompetencji eksperckich 400 przedstawicieli związków zawodowych i środowiska dziennikarskiego w legislacji oraz stanowieniu prawa.

Pełna realizacja projektu finansowego z funduszy europejskich przewidziana jest na kilkanaście miesięcy. Zakończenie w maju 2019 roku. W ramach pierwszego etapu projektu w każdym województwie odbywa się jednodniowy panel ekspercki z udziałem 27 przedstawicieli związków zawodowych i 3 przedstawicieli środowiska dziennikarskiego.

Po Katowicach, Łodzi i Krakowie gdzie panele już się odbyły, 6 lutego w siedzibie OPZZ w Warszawie odbył się panel warszawski. Uczestniczyło w nim 30 przedstawicieli organizacji związkowych i dziennikarskich.

Na wstępie mecenas Paweł Galec wygłosił interesujący wykład wprowadzający „Możliwości udziału organizacji związkowych oraz organizacji pozarządowych (NGO) w procesie stanowienia prawa”. Referent bardzo wszechstronnie potraktował temat, wobec tego uczestnicy zapoznali się kanonami obowiązującego prawa pracy, sporów zbiorowych, dialogu społecznego oraz o różnych możliwościach udziału w stanowieniu prawa.
Treść wykładu była kanwą do dyskusji panelowej, w której wziął również udział wiceprzewodniczący OPZZ Andrzej Radzikowski, przedstawiając w szerokim spektrum działania związków zawodowych w Polsce i za granicami naszego kraju. W dyskusji sporo miejsca poświęcono problemom mediów oraz środowiska dziennikarskiego, konieczności zmiany prawa prasowego i dostosowania jego przepisów do współczesnych uwarunkowań. Ponieważ panel ma charakter szkoleniowy, to nie zabrakło również akcentów na temat form współpracy dziennikarzy i związkowców z lokalną administracją rządową i samorządową. W sumie uczestnicy otrzymali sporą dawkę wiedzy pozwalającą zrozumieć meandry procesów stanowienia prawa.

Dobre prawo charakteryzuje się jasnością i precyzją sformułowań. Mecenas Paweł Galec, ekspert prawny w OPZZ dodaje, że wymagana jest ponadto konieczność  wewnętrznej spójności prawa, a także jawność, czyli upowszechnienie stanowionych przepisów. Przeciętny obywatel, którego to prawo dotyczy, życzyłby nadto, by było ono przyjazne społeczeństwu. To tak niewiele i tak wiele. Czy obywatele mogą mieć wpływ na tworzenie dobrego prawa? Jeżeli tylko będą chcieli chcieć, to możliwości udziału w stanowieniu prawa, w ramach działalności związków zawodowych i organizacji pozarządowych istnieją. Warto wykazywać w tym zakresie aktywność. Andrzej Radzikowski – wiceprezes OPZZ namawia wręcz do naciskania, bo takie zdecydowane działanie w procesie  stanowienia prawa przynosi oczekiwane efekty. Potwierdzeniem tej tezy jest np. ustawa o wolnych niedzielach w handlu.

Rzeczywistość prawna  często odbiega od ideałów, a nawet bywa, że kłóci  się ze zdrowym rozsądkiem. Posłużmy się przykładem pracownika, który zgodnie z obowiązującymi przepisami  chce skorzystać z dnia wolnego na żądanie. Potrzeba taka pojawia mu się nagle, gdy w nocy  zachoruje dziecko. W kodeksie  pracy zapisano, że zamiar skorzystania  z urlopu na żądanie pracownik powinien  zgłosić pracodawcy  przed godziną  rozpoczęcia swej pracy w dniu, w którym ma nastąpić żądany urlop. Jest to niewykonalne, bowiem praca w jego zakładzie  rozpoczyna się np. o godzinie 8,00 i przed tym terminem nie ma w zakładzie osoby, której pracownik mógłby przedstawić wniosek o urlop na żądanie. Absurd prawny? Drobny, ale dotyczący tysięcy pracowników korzystających z prawa do urlopu na żądanie.

W obowiązującym  kodeksie pracy nieprecyzyjnych  przepisów znajdziemy więcej. Ustawa kodeks pracy z 1974 roku jest  przykładem prawa, które nowelizowane ponad stokrotnie , stało się dokumentem ponad miarę rozbudowanym, w związku z tym nieczytelnym, nie odpowiadającym współczesnym wymogom rynku pracy. Takie prawo trzeba zmieniać, według  niektórych opinii wręcz napisać od nowa. Prace komisji kodyfikacyjnej prawa pracy  w kilku odsłonach toczą się ospale  od 2002 roku. Dopiero  w ostatnich dwóch latach tempo prac za sprawą związków zawodowych wzrosło i zgodnie z postulatami powstaje nowy kodeks pracy. Związki zawodowe z mocy ustawy mają prawo opiniowania założeń  i projektów  aktów prawnych w zakresie objętym zadaniami związków zawodowych. Jako organizacje reprezentatywne w rozumieniu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego uczestniczą w procesie tworzenia prawa. Konsultacje na temat nowego kodeksu pracy prawdopodobnie  rozpoczną się w połowie marca br.

Rada Dialogu Społecznego powołana przez prezydenta RP w październiku 2015 roku, w miejsce Trójstronnej Komisji  do Spraw Społeczno – Gospodarczych, mająca  odpowiedniki w województwach, stanowi forum dialogu i współpracy między stronami pracowników, pracodawców i strony rządowej. Rada jest miejscem, gdzie przedstawiciele pracowników i  pracodawców przedstawiają opinie na temat przygotowywanych przez  Radę Ministrów założeń projektów ustaw oraz projektów aktów prawnych pozostających we właściwości Rady. Ważnym uprawnieniem Rady jest wnioskowanie publicznego wysłuchania w sprawie proponowanych projektów aktów prawnych.  Jeżeli  zdaniem Rady zachodzi potrzeba zmiany ustawy,  to w takim przypadku, a mieści się to w zakresie właściwości Rady, może ona wystąpić ze wspólnym wnioskiem pracowników i pracodawców o zmianę ustawy.

Organizacje pozarządowe, działają w nieco innych uwarunkowaniach, niemniej  podobnie jak związki zawodowe mają możliwości uczestniczenia w procesie stanowienia prawa. Ustawa z kwietnia 2003 roku o działalności pożytku publicznego i wolontariacie umożliwia udział organizacji pozarządowych w konsultacjach publicznych. W myśl tej  ustawy  obowiązkowe jest konsultowanie z organizacjami pozarządowymi projektów aktów normatywnych w dziedzinach dotyczących działalności statutowej tych organizacji.
Organa władzy i administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego, kierują projekty ustaw do odpowiednich władz statutowych związku, lub stowarzyszeń, od  których oczekuje się wydania  opinii na temat przedstawionego projektu w  czasie nie krótszym niż 30 dni.

Gdyby możliwości konsultowania prawa były realizowane zgodnie z przepisami,  władze z jednej strony, a konsultanci z drugiej traktowali obowiązek ten z dużą starannością, może wówczas  stanowione prawo nie wzbudzałoby takich  kontrowersji, jak ostatnio w przypadku nowelizacji ustawy o IPN. Jan Olszewski, były premier stwierdził, że jest to legislacyjny bubel. Jako doświadczony prawnik chyba ma rację.

Konsultacje, opinie i wysłuchania publiczne znacząco wpływają  na proces i jakość stanowienia prawa. Ilość bubli w polskim prawie nie koniecznie to potwierdza. Należy jednak pamiętać, że jakość  prawa w pierwszej kolejności zależy od samych ustawodawców. Inicjatywa ustawodawcza  przysługuje prezydentowi, Radzie Ministrów, grupie 100 tysięcy obywateli mających prawa wyborcze, senatorom i posłom. W przypadku tych ostatnich wystarczy 15 posłów, by zgłosić projekt ustawy. Inicjatywa poselska nie wymaga konsultacji. To swego rodzaju ewenement, umożliwiający skrócenie drogi legislacyjnej, tworzenie prawa w trybie  pospiesznym kończącym się, jakże często aktem niedopracowanym.

Znajomość polskiego prawa, świadomość możliwości wpływania na jego stanowienie  nie jest w społeczeństwie  najwyższa. Z badań Krajowej Rady Radców Prawnych wynika, że 30% ankietowanych  miało problemy z odpowiedzią na pytanie, czym jest pozew.

Związkowcy i dziennikarze również nie grzeszą zbyt rozległą wiedzą na temat znajomości prawa. Dlatego realizujemy wspólny projekt szkoleniowy OPZZ i SDRP – mówi koordynator projektu red. Irena Hamerska, by zapoznać związkowców i dziennikarzy z  możliwościami partycypacji przedstawicieli związków zawodowych  i organizacji pozarządowych w procesie stanowienia prawa na szczeblu zakładowym, lokalnym, regionalnym i ogólnokrajowym. W drugim etapie  szkoleniowym w jesieni br.  odbędą się seminaria -warsztaty odrębnie dla związkowców i dziennikarzy. Finał projektu, przewidziany jest na koniec maja 2019 roku.

A. Maślankiewicz

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • MEDIA

    „Gazeta Wyborcza” z wywiadem z Mateuszem Morawieckim udzielonym „Die Welt”: żarty dziennikarzy, oburzenie rzeczniczki PiS W czwartek „Gazeta Wyborcza” opublikowała wywiad z premierem Mateuszem Morawieckim przeprowadzony przez „Die Welt”. Niektórzy dziennikarze żartowali, że „GW” eksponuje ten temat na pierwszej stronie, a rzeczniczka PiS-u określiła to jako „manipulację 110 procent”. - W każdym miejscu (proszę zajrzeć do skrinów poniżej) zaznaczaliśmy, że to wywiad udostępniony przez „Die Welt” - odpowiedział jej Bartosz Wieliński z „GW”. Czytaj więcej...  
    ***
    Giertych zawiadamia niemiecką prokuraturę ws. Gmyza Mecenas Roman Giertych zawiadomił niemiecką prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez korespondenta TVP w Niemczech Cezarego Gmyza. Zawiadomienie, jak poinformował Giertych, dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nawoływaniu do zabicia go. Czytaj więcej...  
    ***
    Jacek Sobala szefem Polskiej Fundacji Narodowej? Polskie Radio dementuje Prezes Polskiego Radia Jacek Sobala miał dostać propozycję pokierowania Polską Fundacją Narodową. Polskie Radio zdecydowanie dementuje tę pogłoskę. Czytaj więcej...
    ***
    Posłanka Partii Pracy chce, żeby Rafał Ziemkiewicz miał zakaz wstępu do Wielkiej Brytanii Rupa Huq, posłanka Partii Pracy, zaapelowała do brytyjskiego resortu spraw wewnętrznych, żeby zabronił Rafałowi Ziemkiewiczowi wstępu do Wielkiej Brytanii. Na razie w inne miejsce musi zostać przeniesione spotkanie autorskie Ziemkiewicza w Londynie. - To skandal w biały dzień - komentuje organizujący te wydarzenia Piotr Szlachtowicz. - Takie ataki na instytucje publiczne, żeby nie wynajmowały sali „polskim faszystom”, są na porządku dziennym. Trudno się tym przejmować, taki koloryt lokalny - mówi Ziemkiewicz. Czytaj więcej...
    ***
    KRRiT ujawniła dokumenty dot. uchylonej kary dla TVN Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji opublikowała dokumenty dotyczące 1,48 mln zł kary nałożonej na TVN w połowie grudnia ub.r. i uchylonej miesiąc potem. Jest wśród nich analiza, w której dr Hanna Karp skrytykowała relacje w „Faktach” i TVN24 z wydarzeń w dniach 16-18 grudnia 2016 roku. Mniej zastrzeżeń miała do treści w Polsat News i „Wydarzeniach”, natomiast pozytywnie oceniła TVP Info i „Wiadomości” Czytaj więcej...
    ***
    Raport SDP o własności mediów w Polsce nierzetelny i z błędami W przygotowanym dla Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP raporcie pt. "Struktura własności mediów w Polsce" jest pełno niejasności, są ewidentne błędy, a wyciągnięte w dużej mierze ze stron internetowych dane są w części nieaktualne. Raport stworzyli wykładowca i absolwenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Czytaj więcej...
    ***
    Sąd Apelacyjny nakazuje „Faktowi” sprostowanie tekstu o niechęci marszałka Sejmu do uchylenia immunitetu posłowi PiS W miniony piątek Sąd Apelacyjny nakazał redaktorowi naczelnemu „Faktu” (Ringier Axel Springer Polska) publikację sprostowanie artykułu z października 2016 roku sugerującego, że Marszałek Sejmu nie chciał uchylić immunitetu posłowi PiS Łukaszowi Zbonikowskiemu. Pozew w tej sprawie złożyła Kancelaria Sejmu. Czytaj więcej...
    ***
    Jacek Karnowski o krytyce Julii Przyłębskiej jako Człowieka Wolności „Sieci”: atakują ją zwykli idioci czy coś więcej? Poniedziałkową galę, podczas której prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska otrzymała Człowieka Wolności od tygodnika „Sieci” (Fratria) skrytykowała część publicystów, m.in. Łukasz Warzecha z „Do Rzeczy”. - Jeśli tak mówią ludzie uważający się za przeciwników „tego, co było”, to w istocie pozostaje tylko pytanie: czy to zwykli idioci, czy też coś więcej - skomentował Jacek Karnowski, redaktor naczelny „Sieci”. - Neomichnik Jacek Karnowski i jego stała sztuczka, czyli pytanie, czy krytycy to tylko idioci czy „coś więcej”. Ależ to przykre. Wejść w buty Giewu à rebours tak do reszty - skwitował to Warzecha. Czytaj więcej...  
  • Dziennikarze wspominają…

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • POLECAMY

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • FACEBOOK

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • Menu

  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • Tagi