To było sześćdziesiąt dziewięć lat temu…

| 19 sty 2014  14:14 | Brak komentarzy

436px-PL_Warszawa_Plac_Warecki_1945

Fot. Wikipedia

Żołnierzom 1 Armii Wojska Polskiego, którzy w styczniu 1945 roku przedostali się na lewy brzeg Wisły ukazał się apokaliptyczny obraz doszczętnie zniszczonej Warszawy. Gruzy, wszędzie gruzy, wypalone domy, sterczące resztki ścian budynków użyteczności publicznej. Na tym spalonym gruzowisku odbyła się pierwsza defilada wojskowa.

Był 17. dzień stycznia 1945 roku. Ze wschodniej części miasta, z Pragi, przez zwalone części mostów i zamarzniętą rzekę ściągali do powalonego miasta pierwsi ludzie.

O tej dacie – 17. stycznia – pamiętają starzy warszawiacy, i mądrzy mieszkańcy. Wyrzucają ją z myśli niedouczeni, albo bezrefleksyjni, doktorzy Instytutu Pamięci Narodowej, tacy jak ten fanatyk, który – właśnie 17 stycznia br. – przyszedł podburzać mieszkańców Pragi do obalenia pomnika Braterstwa Broni. Słynnych  Czterech Śpiących. Pomnika, który narodził się w chwili wskrzeszenia miasta. I powstał jak feniks z popiołów.

W walkach o Warszawę zginęło kilka tysięcy żołnierzy polskich, tych którzy przyszli z 1 armią WP – tych, którzy przez Wisłę pod silnym ogniem niemieckim przeprawiali się na drewnianych łodziach, po to by nieść zbrojną pomoc walczącym powstańcom, jak i tych, którzy już przeprawiwszy się przez rzekę walczyli wraz z powstańcami przeciw Niemcom na Powiślu, a nawet na Czerniakowie, aż po Sadybę. Inni bili się z ciemięzcą po lewej stronie Wisły, tak jak Wojciech Jaruzelski, na Żoliborzu.

*

17 stycznia 1945 roku Naczelny Dowódca Wojska Polskiego, gen. broni Michał Rola-Żymierski wydał do żołnierzy rozkaz nr 11, a w nim m. in:

  • Armia Czerwona wraz z dywizjami Wojska Polskiego rozpoczęła nową, gigantyczną ofensywę.
  • Tysiące polskich miast i wsi, miliony naszych braci i sióstr odzyskały wolność.
  • Dziś została wyzwolona nasza umęczona stolica – Warszawa.
  • Na gruzach Warszawy żołnierz polski przysięga pomścić klęskę 1939 roku, pomścić śmierć milionów Polaków, wymordowanych w ciągu długich lat okupacji niemieckiej…

(Z: Organizacja i działania bojowe Ludowego Wojska Polskiego w latach 1943-1945, t.II, cz.2)

*

Celem wielkiej operacji radzieckiej miało być rozgromienie wojsk hitlerowskich na  terenie Polski i wyjście nad Odrę i Bałtyk. Początek operacji przewidziany był na 20 stycznia. Na skutek prośby aliantów zachodnich, których sytuacja na froncie – ofensywa niemiecka w Ardenach – stała się groźna, dowództwo radzieckie przesunęło termin ofensywy na 12 stycznia 1945 roku.

1 Armia Wojska Polskiego i polskie jednostki lotnicze w składzie 1 Frontu Białoruskiego miały prowadzić działania na kierunku warszawsko-poznańskim.

*

Przed ostatecznym wyzwoleniem Warszawy żołnierze polscy z różnych jednostek 1 Armii walczyli wcześniej na całym szlaku bojowym – począwszy od Lenino. Pisze Saturnina L. Wadecka – była moja koleżanka redakcyjna, literatka, korespondentka wojenna II Armii Wojska Polskiego, która z redakcją frontową dotarła aż do Mielnika w Czechosłowacji, w książce „Wyzwolenie Pragi 1944”, oczywiście Pragi warszawskiej:

„Za nim mogło się zrealizować marzenie polskiego żołnierza o wejściu na ”warszawską szosę”, trzeba było utorować do nie j dostęp. 1 armia WP przez cały czas trwania białoruskiej operacji wojsk radzieckich, rozpoczętej 26 czerwca 1944 roku, znajdowała się w drugim rzucie 1 Frontu Białoruskiego…”

I dalej:

„Według dodatkowej dyrektywy Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej z 28 lipca wojska 1 Frontu Białoruskiego miały po opanowaniu rejonu Brześcia i Siedlec rozwijać swym prawym skrzydłem natarcie w ogólnym kierunku na Warszawę i najpóźniej do 5 – 8 sierpnia (1944) zająć Pragę, zdobyć przyczółki na zachodnim brzegu Narwi i w rejonie Pułtusk – Serock, lewym zaś skrzydłem zdobyć przyczółki nad Wisłą koło Dęblina, Zwolenia i Solca. Szturm Pragi miał być więc ostatnim akordem tej operacji…”

*

Przejdę do relacji dwóch autorów Mariana Anusiewicza i Czesława Czarnogórskiego zawartej w książce Ludowe Wojsko Polskie (WYD. MON 1973).

„Natarcie Dywizji Kościuszkowskiej na Pragę rozpoczęło się 10 września o godzinie 13.00. Dywizja… miała przełamać obronę nieprzyjaciela na odcinku: huta Międzylesie – stacja Międzylesie, zająć linię leśniczówka – kaplica, wyjść na szosę Wawer – Zielonka, rozwijać natarcie na Utratę, zająć Pragę i wyjść na wschodni brzeg Wisły. Prawym sąsiadem dywizji była radziecka 76 dywizja, a lewym 175.”

Natarcie poprzedziła nawała artyleryjska. Walki trwały nawet w nocy.

Następny dzień przyniósł rozstrzygnięcie walk: włączyli się cywilni mieszkańcy Pragi. Walczących wsparła 1 Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte.

*

Było to prawdziwe braterstwo broni. To tym żołnierzom: Polakom i czerwonoarmistom  w 1946 roku wystawiono pomnik braterstwa broni. To jest ich pomnik, a który chcą zniszczyć niedouczeni z IPN.

HENRYK ZAGAŃCZYK

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 4/2021  
    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM