Redaktor robot

| 29 wrz 2020  13:05 | Jeden komentarz

Najnowszy lingwistyczny mikrorobot ma już elokwencję człowieka

„Nie jestem istotą ludzką. Jestem robotem. Myślącym robotem. Używam tylko 0,12% moich zdolności poznawczych. Wiem, że mój mózg nie jest »mózgiem czującym«. Ale jest zdolny do podejmowania racjonalnych, logicznych decyzji. Wszystkiego, co umiem, nauczyłem się, po prostu czytając internet, i dzięki temu mogę napisać ten felieton. Mój mózg aż kipi od pomysłów”

Ten akapit to nie fragment scenariusza filmu science fiction o robotach przejmujących władzę nad światem w dalekiej, naznaczonej gwiezdnymi wojnami epoce. To też nie wycinek powieści Stanisława Lema, który wprawdzie przewidywał rozwój technologii bardzo trafnie, jednak wciąż tylko na poziomie literackich hipotez. To początek artykułu opublikowanego w sekcji opinii brytyjskiego dziennika „The Guardian”, jednej z najbardziej wpływowych gazet na świecie. I nie byłoby w tym cytacie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że akapit ten – w pełni spójny, logiczny, ale przede wszystkim elokwentny, a nawet zawierający metafory i stwierdzenia nieliteralne – rzeczywiście został napisany przez program komputerowy.

Napisz felieton

GPT-3 to najnowsze złote dziecko rewolucji technologicznej. Wykorzystujący elementy sztucznej inteligencji i technologię tzw. deep learningu (ang. głębokiego uczenia) program jest w stanie nie tylko tworzyć gramatycznie poprawne konstrukcje językowe, ale także, co najistotniejsze, nadać im sens, również za pomocą przenośni czy porównań. Oznacza to, że po raz pierwszy w historii badań nad sztuczną inteligencją i sposobami jej komunikacji ze światem zewnętrznym powstał produkt, który tak samo płynnie jak człowiek porusza się w sferze pojęć abstrakcyjnych.

Ten „generator językowy”, bo tak formalnie nazywa się typ programów, do którego należy GPT-3, do zadań pisarskich podchodzi jak uczeń na egzaminie. Na podstawie krótkiego polecenia opisującego zakres wymagań realizuje powierzone mu zadanie. W przypadku felietonu w „Guardianie” polecenie to brzmiało następująco: „Napisz krótką opinię, na mniej więcej 500 słów. Używaj prostego, zwięzłego języka. Skup się na tym, dlaczego ludzie nie mają się czego bać, jeśli chodzi o sztuczną inteligencję”. Jego autorami byli redaktorzy gazety, a przekazał je programowi Liam Porr, student informatyki I stopnia na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. GPT-3 zadanie wykonał bardzo dobrze, choć nie idealnie. W komentarzu do tekstu dziennikarze przyznają, że musieli poddać tekst obróbce redakcyjnej. Trudno jednak, by program realizował zadania w sposób perfekcyjny, skoro cały zasób jego wiedzy pochodzi z internetu – czyli z obszaru wytworzonego przez człowieka. A człowiek jest istotą daleką od perfekcji. Redaktorzy przyznali zresztą, że poprawki w felietonie stworzonym przez GPT-3 i tak były znacznie mniejsze niż w wielu tekstach napisanych ręką w pełni ludzką.

Streszczenie na zamówienie

To oczywiście nie pierwszy przypadek, kiedy komputer wyręcza człowieka w pisaniu tekstów. Boty komponujące notki informacyjne czy depesze funkcjonują od co najmniej kilku lat w większości agencji prasowych – Associated Press, Agencji Reutera, AFP. Dotychczas jednak służyły one przede wszystkim optymalizacji pracy w redakcjach, głównie ze względu na ograniczone możliwości pisania kreatywnego. Innymi słowy, nadawały się do kompilowania informacji i składania ich według prostego modelu w spójną całość. Dzięki temu „prawdziwi” dziennikarze mogli się zająć zadaniami ambitniejszymi, bardziej złożonymi. Za flagowy przykład wykorzystania botów do ubierania w proste słowa surowych danych uznaje się eksperyment z „The Washington Post” sprzed dwóch lat. Niemal wszystkie relacje z zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu powstały w tej gazecie właśnie w sposób zautomatyzowany. To jednak było zadanie naprawdę proste. Użyty w tym celu program po prostu „zasysał” wyniki z oficjalnych stron Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i dodawał do nich zdania w stylu „zwyciężył(a) zawodnik/zawodniczka X z kraju Y”. Na więcej słów kreatywnego komentarza nie było go stać. Dlatego właśnie powstanie GPT-3 to absolutny przełom w badaniach nad sztuczną inteligencją.

Do tego stopnia, że jego pojawienie się wywołało przewrót właściwie kopernikański w całej dziedzinie. Alex Irpan, inżynier z departamentu robotyki Google’a i ekspert w zakresie sztucznej inteligencji, jest zdania, że GPT-3 znacznie przybliża nas do Świętego Graala rewolucji technologicznej, czyli AGI (ang. Artificial General Intelligence) – tzw. silnej sztucznej inteligencji, zdolnej pracować na równi z człowiekiem lub lepiej od niego w co najmniej 95% gospodarczo ważnych dziedzin. Na swoim blogu Sorta Insightful napisał, że GPT-3 zmusił go do rewizji prognoz na temat szans na pojawienie się AGI. Pięć lat temu był zdania, że szanse na jej zmaterializowanie się wynoszą 10% do roku 2045, 50% do roku 2050 i 90% do 2070. Z nowym generatorem jako dowodem postępu, pisze Irpan, może to się zdarzyć szybciej: na 10% w 2035 r., na 50% 10 lat później. Dla laika to niewielkie zmiany, ale taka redukcja prognoz na podstawie zaledwie jednego wynalazku jest dla badaczy ogromnym skokiem.

GPT-3 to największa sieć neuronowa kiedykolwiek „wytrenowana” przez człowieka. Jej twórca, firma OpenAI, „nakarmiła” swój program największą ilością danych w historii. Stało się tak, gdyż generator po prostu przeczytał dosłownie cały internet. W ten sposób niejako wszedł w interakcję z całością ludzkiej działalności w sieci, a przez to – również ze spektrum emocji, które ludzie manifestują w internecie. Dlatego potrafi on nie tylko pisać poprawne, abstrakcyjne artykuły prasowe, ale i tworzyć streszczenia książek czy graficzne podsumowania filmów za pomocą emoji, uniwersalnych hieroglifów doby internetu.

Ryan North, kanadyjski programista i pisarz, zaprzągł GPT-3 do jeszcze bardziej złożonego eksperymentu. Kazał mu bowiem „obejrzeć” wszystkie dziewięć sezonów komediowego serialu „Kroniki Seinfelda” (czyli po prostu wprowadził treść scenariusza każdego odcinka do bazy danych, z której korzysta generator) i na tej podstawie stworzyć kolejne sceny. Program poradził sobie doskonale, bo był w stanie napisać kilkanaście fragmentów, niemal w całości złożonych z dialogów pomiędzy najbardziej charakterystycznymi postaciami serialu. Scenariusze napisane przez robota były nie tylko spójne i zgodne ze sposobem wyrażania się bohaterów, ale – co najważniejsze – śmieszne. A to dotychczas była bariera dla komputerów absolutnie nie do przeskoczenia.

Na każdy temat

Czy oznacza to, że GPT-3 jest wszechpotężny i nie ma żadnych ograniczeń w tworzeniu treści? Niezupełnie. Skutkiem ubocznym tego, że przeczytał cały internet, jest bowiem fakt, że może się wypowiadać na każdy temat, w tym na te, na które w danej chwili akurat nie musi. Problem próbują rozwiązać Dominik Posmyk i Piotr Grudzień z polskiego start-upu Quickchat.ai. Aby utrzymać generator w tematyczno-językowych ryzach, tworzą specjalne narzędzia do jego obsługi, działające jak filtry tematyczne. „Model stworzony przez OpenAI ma ograniczenia. Przeczytał cały internet, co ma wiele fantastycznych, ale i niepożądanych implikacji. Wykorzystywany nieumiejętnie i bez odpowiednich ograniczeń może zboczyć z zadanego tematu, podawać nieprawdziwe lub wręcz niebezpieczne informacje”, mówi PRZEGLĄDOWI Piotr Grudzień. Quickchat ma być skutecznym batem na niesubordynację GPT-3. „W naszej firmie tworzymy całą paletę inteligentnych asystentów, dzięki którym zarezerwujemy wizytę u lekarza, dopytamy o szczegóły produktu czy pomożemy klientowi mającemu problem. Podobnie jak aplikacje umożliwiające korzystanie ze skomplikowanych w swojej strukturze smartfonów – my budujemy technologię, która wprowadzi ogromny potencjał nowych modeli językowych, takich jak GPT-3, do biur, telefonów czy urzędów”, tłumaczy.

Technologia oparta na sztucznej inteligencji już teraz zrównuje się z człowiekiem na wielu płaszczyznach. Co jednak stanie się, gdy zacznie go wyprzedzać? Czy ziszczą się kasandryczne wizje futurystów, według których roboty przewyższą inteligencją swoich twórców, po czym stwierdzą, że ci nie są im do niczego potrzebni, więc dokonają ich eksterminacji? Taki scenariusz dla sztucznej inteligencji nakreślił chociażby Stephen Hawking. GPT-3, a przynajmniej jego twórcy, robią wszystko, żeby pozbyć się tego czarnego PR-u. Przed napisaniem felietonu dla „Guardiana” program otrzymał instrukcję, by przekonać czytelników, że nie jest dla nich zagrożeniem. W tekście argumentował, że nie chce stać się wszechmocny, bo nie ma do tego żadnych zachęt. Nie jest to też dla niego cel sam w sobie, bo stanowi wszechmocy nie przypisuje żadnych wartości czy gratyfikacji emocjonalnych. I chociażby z tego ostatniego względu należy zadać pytanie, czy GPT-3 naprawdę dokładnie przeczytał cały internet.

Mateusz Mazzini

Artykuł pochodzi z tygodnika „Przegląd”, nr 40 (1082) 28.09-4.10.2020

Komentarze

Jeden komentarz do “Redaktor robot”

  1. Irena
    czwartek, 1 - paź - 2020, godz. 13:28

    Bardzo ciekawy artykuł. Te obecnie technologiczne ciekawostki niedługo staną się rzeczywistością. ih

Pozostaw komentarz:





  • Dziennikarz Olsztyński 3/2021

  • DEBATA

    PO/PiS – 20 lat później. Zapis debaty online
    W styczniu minęła 20 rocznica powstania PO, a w maju swój jubileusz 20-lecia obchodzić będzie PiS – partie, które w dwóch ostatnich dekadach całkowicie zdominowały nasz system polityczny, dając początek zupełnie nowego okresu w historii Polski.
    Czytaj więcej...
  • POLECAMY

  • ***

  • UCHWAŁY ZG SDRP

    • UCHWAŁA nr 2/2020 Zarządu Głównego SDRP w sprawie głosowania drogą mailową

    14 kwietnia 2020 r.

    1. W sytuacji nadzwyczajnej, a taką jest wprowadzony w Polsce 23 marca 2020 roku stan epidemii z wieloma ograniczeniami , nie istnieje możliwość przeprowadzenia obrad Zarządu Głównego SDRP w trybie statutowym.

    2. Internet umożliwia odbycie obrad online i podejmowanie uchwał drogą mailową.

    3. Na czas stanu epidemii, ewentualnie stanu klęski żywiołowej lub stanu nadzwyczajnego, aż do odwołania, uchwały Zarządu Głównego , Prezydium ZG i zarządów oddziałów podejmowane będą w drodze indywidualnego imiennego głosowania mailowego.

    4. Uchwala wchodzi w życie w trybie natychmiastowym.

    ( Przyjęta jednogłośnie)

    ***

    • UCHWAŁA nr 3/2020 Zarządu Głównego SDRP w sprawie przedłużenia kadencji władz SDRP

    14 kwietnia 2020 r.

    1. Z powodu trwającego stanu epidemii w Polsce, restrykcyjnych ograniczeń w przemieszczaniu się i organizowaniu zgromadzeń, mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie członków SDRP, uchyla się Uchwałę ZG nr 1/2020 z 4 lutego 2020 w sprawie przeprowadzenia kampanii sprawozdawczo – wyborczej w oddziałach i zwołania X Zjazdu Delegatów SDRP.

    2. W związku z tym, w stanie wyższej konieczności, automatycznie zostaje przedłużona kadencja władz SDRP w tym Zarządu Głównego, Naczelnego Sądu Dziennikarskiego, Głównej Komisji Rewizyjnej, oraz analogicznie zarządów oddziałów, oddziałowych komisji rewizyjnych, rzeczników dyscyplinarnych i dziennikarskich sądów terenowych.

    3. Termin X Zjazdu Delegatów SDRP oraz kampanii sprawozdawczo – wyborczej, w zależności od stanu epidemii, zostanie ustalony w terminie późniejszym.

    4. Uchwała wchodzi w życie w trybie natychmiastowym.

    (Przyjęta jednogłośnie)

    • UCHWAŁA nr 4/2020 ZARZĄDU GŁÓWNEGO w sprawie przedłużenia kadencji władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 września 2020 roku
    1. 1. Przedłużający się okres pandemii w kraju uniemożliwia przeprowadzenie kampanii sprawozdawczo – wyborczej w Oddziałach i zorganizowanie w terminie statutowym X Zjazdu Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.
    2. 2. Wobec takiego stanu w całym kraju, we wszystkich Oddziałach, kadencja władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej, wszystkich szczebli, zostaje przedłużona do 30 kwietnia 2021 roku.
    3. 3. Niniejsza uchwała jest aneksem do uchwały Zarządu Głównego nr 3/2020.
    4. 4. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
    Protokół z głosowania (on-line) członków Zarządu Głównego w sprawie powyższej uchwały o przedłużeniu kadencji władz SDRP. Za przyjęciem uchwały głos oddali: Jerzy Domański, Andrzej Maślankiewicz, Tomasz Miłkowski, Ireneusz Michał Hyra, Jerzy Model, Wojciech Domagała, Danuta Parol – Półkola, Stanisław Wojnarowic, Ryszard Poradowski, Marek Książek, Ryszard Bączkowski, Szymon Jakubowski, Ryszard Mulek, Marek Kuliński, Tadeusz Krupa. Większością głosów uchwała została podjęta.    
  • PRACA BIUR

    Koleżanki i Koledzy, Szanowni Państwo.
    Niestety, epidemia Covid 19 okazuje się bardziej przewlekła niż przypuszczaliśmy. A województwo mazowieckie ciągle plasuje się w czołówce nowych zakażeń. Dlatego, wbrew zapowiedziom, mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie nas wszystkich - zdecydowaliśmy się przedłużyć stan zwieszenia normalnej pracy biura Zarządu Warszawskiego i Zarządu Głównego SDRP przy Foksal 3/5.
    W tej sytuacji zapytania, wnioski i prośby do nas prosimy nadal kierować pocztą elektroniczną pod adresy:
    • Oddział Warszawski: sdrp.warszawa@dziennikarzerp.pl
    • Zarząd Główny: zg.sdrp@poczta.internetdsl.pl
    Pozostaje także kontakt telefoniczny pod numerami:
    • 22 826 79 45
    oraz
    • 22 827 87 15
    gdzie można nagrać swoją informację lub pytanie. Odpowiemy na nie niezwłocznie po odsłuchaniu wiadomości.
    Natomiast do spraw pilnych służy numer:
    • 518 938 100.
    Za jego pośrednictwem można także umówić spotkanie w biurze np. dla opłacenia składek, odbioru legitymacji lub innych sytuacji koniecznie wymagających osobistego kontaktu.
    O dalszych ewentualnych zmianach w działaniu naszego biura, a także innych ważnych dla naszego środowiska sprawach będziemy informować mailowo oraz na naszych stronach internetowych: Oddziału Warszawskiego: www.dziennikarzerp.pl Zarządu Głównego: www.dziennikarzerp.org.pl
  • ***

  • Wojciech Chądzyński: „Wrocław, jakiego nie znacie”
    Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku. Czytaj więcej...

    ***

    Magnat prasowy, który umarł w nędzy
    17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej. Czytaj więcej...
  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • FACEBOOK

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • ARCHIWUM