Po targach IFA 2014: nowe trendy elektroniki użytkowej

| 19 Wrz 2014  19:39 | Jeden komentarz

Targi IFA 2014, Fot: Messe Berlin

Targi IFA 2014, Fot: Messe Berlin

Berlińskie targi IFA stały się jedną z najważniejszych imprez, skupiających uwagę producentów i fanów nowych technologii. W porównaniu do innych dużych spotkań tej branży obejmują najszerszą tematykę – od urządzeń mobilnych na AGD kończąc, a do tego są ostatnim w danym roku wydarzeniem tego kalibru. To, co wystawiane było na IFA na początku września, jest podsumowaniem roku 2014, a jednocześnie prognozą na rok przyszły, 2015. Zarazem też – wskazaniem trendów na drugą połowę dekady.

Tegoroczne targi IFA odbywały się w dniach 5 – 10 września. Liczba stoisk, wystawców, producentów, handlowców i zwykłych zwiedzających przybyłych tu niemal z całego świata wprost przytłaczała, co wyraźnie pokazuje, że nowymi trendami w elektronice użytkowej interesuje się nie tylko wąskie grono specjalistów z branży. To, co było prezentowane na berlińskiej imprezie, już w najbliższych miesiącach lub latach ułatwi (lub utrudni) nasze życie. Oto kilka najciekawszych trendów.

Samobieżne obiektywy

Z wyglądu przypomina trochę armatę, chociaż strzelać może tylko… zdjęciami. Firma Sony przyszłość fotografii widzi w urządzeniach zaliczanych do kategorii „smart lens camera”, czyli w samodzielnych obiektywach, które sterowane są za pomocą tabletu lub smartfonu. Jak działa takie urządzenie? Obiektyw tego typu jest niemal kompletnym aparatem, a więc ma własny przetwornik obrazu, pamięć, złączą i oprogramowanie. Pozbawiony jest jednak korpusu z wyświetlaczem, przez co możliwości sterowania nim są znacznie ograniczone. Przynajmniej do czasu, gdy do obiektywu nie zostanie podłączony smartfon. Do komunikacji między urządzeniami najczęściej wykorzystywane jest bezprzewodowe złącze Wi-Fi, dzięki czemu obiektywem sterować można zdalnie, pozostając w pewnym oddaleniu od oka aparatu. Specjalny uchwyt pozwala też na zamontowanie smartfonu u podstawy obiektywu, co wizualnie i funkcjonalnie przypomina zwykły aparat.

Targi IFA 2014

Na targach IFA 2014 firma Sony pokazała kolejną już generację „samobieżnych obiektywów”. Najbardziej zaawansowany model ILCE-QX1 wyposażony jest w 20,1-megapikselową matrycę Exmor CMOS formatu APS-C, a jego przeznaczeniem jest fotografia profesjonalna. Podstawowy, stosunkowo nieduży moduł można rozbudować, dodając do niego kolejne obiektywy, jak na przykład gigantyczny model Sony FE 70-200 mm f/4.0 G OSS, widoczny na poniższym zdjęciu.

Targi IFA 2014

Zegarki Jamesa Bonda

Pomysł na umieszczenie w zegarku zaawansowanego mikrokomputera nie jest niczym nowym, po taką wizję od lat sięgali scenarzyści filmów szpiegowskich i science fiction. Do tej koncepcji przymierzali się także, jeszcze w poprzednich dekadach, inżynierowie i projektanci, ale dopiero ostatnie dwa lata zaowocowały realizacją tego pomysłu. Moda na tzw. smartwatche, czyli inteligentne zegarki, zaczyna w pełni rozkwitać. Na IFA 2014 pokazano kilka interesujących nowości z tego segmentu, z których najciekawiej wypada smartwatch LG G Watch R.

Targi IFA 2014

Dlaczego ten akurat? Bo wygląda jak… zwykły zegarek. Wcześniejsze modele tego typu urządzeń miały pewną wadę: ich toporne, kanciaste obudowy źle wyglądały na przegubie dłoni. Smartwatch LG ma dość zgrabną kopertę i okrągłą tarczę, której środek wypełnia wyświetlacz typu P-OLED o rozdzielczości 320 x 320 pikseli i średnicy 1,3 cala. W środku zaś kryje się szybki procesor 1,2 GHz, pamięć RAM 512 MB, 4 GB pamięci Flash, zestaw czujników (akcelerometr, żyroskop, cyfrowy kompas, barometr) oraz baterię 410 mAh.

Targi IFA 2014
I co to wszystko daje? W podstawowym trybie pracy zegarek wyświetla tradycyjną, wskazówkową tarczę czasomierza. Urządzenie pokazuje pełnię swych możliwości w bezprzewodowym połączeniu ze smartfonem. Smartwatch staje się jego przedłużeniem – informuje nas więc o tym, że ktoś dzwoni, pozwala czytać wiadomości, sprawdzić kalendarz, pogodę, przyda się także sportowcom do monitorowania treningów. Liczba zastosowań inteligentnych zegarków jest nieograniczona – nowe funkcje pojawiają się po zainstalowaniu dodatkowych aplikacji. Co prawda na razie ten trend pozostaje jeszcze w powijakach, ale dzięki IFA 2014 wiemy już, że tej machiny nie da się powstrzymać. Za rok czy dwa „wszyscy będziemy używać smartwatchy”.

Telewizory rosną i wyginają się

IFA to przede wszystkim targi branży RTV, więc najwięksi światowi producenci szczególne miejsce na swoich ekspozycjach poświęcali telewizorom i ich peryferiom. Największe wrażenie robiły pod tym względem ekspozycje LG i Sony, jednak swoją konkurencję w sposób niekwestionowany przyćmił Samsung. W ogromnej hali CityCube Berlin znalazły się nie dziesiątki, ale bodajże setki telewizorów o przekątnej ekranu od 48 do 105 cali. W tym roku Samsung postawił na… krzywizny.

Targi IFA 2014

Ozdobą ekspozycji koreańskiego producenta był Bendable UHD – największy na świecie wyginający się telewizor. To ogromne urządzenie przyciągało wzrok ekranem UHD (Ultra High Definition) o przekątnej 105 cali i współczynniku obrazu 21:9. Wrażenie robi także rozdzielczość ekranu wynosząca 11 milionów pikseli (5120 x 2160), dzięki czemu telewizor pięciokrotnie przewyższa liczbę detali w porównaniu do odbiorników z ekranami Full HD.

Targi IFA 2014

Uwagę zwracał nie tylko ogromny rozmiar, ale przede wszystkim możliwość wyginania ekranu telewizora. Samsung Bendable UHD może być całkiem płaski, co pozwala wkomponować go na ścianie dużego pomieszczenia. Może też wygiąć się na brzegach do środka, dzięki czemu widzowie poczują większy realizm obrazu, mając wrażenie, że film czy teledysk rozgrywa się wokół nich. W gigantycznym telewizorze Samsunga wygięcie ekranu dopasowano do krzywizny koła o promieniu 4,2 m.

Oczywiście tak duże telewizory nie trafią raczej do naszych mieszkań, ale trend wygiętych lub wyginających się odbiorników o mniejszych przekątnych powinien w ciągu najbliższych lat wyraźnie zaznaczyć się w sklepach z elektroniką. Oby tylko wystarczyło na tak wymyślne konstrukcje miejsca w niezbyt przestronnych mieszkaniach Polaków.

Targi IFA 2014, Fot: Messe Berlin

Targi IFA 2014, Fot: Messe Berlin

Pralki z przyszłości

Producenci starają się zadziwić nas na różne sposoby. Albo ogromnymi rozmiarami urządzeń, albo stopniem miniaturyzacji, albo też – umieszczając najnowsze rozwiązania technologiczne w banalnych z pozoru przedmiotach. Drugim, po RTV, fundamentem targów IFA jest sprzęt AGD, który z roku na rok staje się coraz bardziej kolorowy, odważny w formach, a także – skomputeryzowany. Pokazane w Berlinie pralki tak się mają do poczciwej Frani, jak bolidy F1 do dyliżansu.

Targi IFA 2014

Dość ciekawe swoje produkty AGD przedstawił Panasonic. Czego w nich nie ma! Czujnik optyczny w pralkach określa poziom zabrudzenia ubrań i odpowiednio dopasowuje czas prania, temperaturę, ilość wody i liczbę cykli płukania. Inny czujnik wykrywa, że w urządzeniu znajduje się mniejszy ładunek rzeczy, dzięki czemu urządzenie dostosowuje ilość wody i oblicza czas prania. Zysk to oczywiście oszczędność wody i prądu. Jeszcze inne rozwiązanie Panasonica spodobać się może samotnym kawalerom, którzy nie mają cierpliwości do prasowania. Technologia Steam Action eliminuje konieczność prasowania dzięki wstrzykiwaniu pary do ubrań w trakcie. Para wnika we włókna i rozluźniała materiał, pozbawiając go zagnieceń. Z kolei opracowany z myślą o alergikach program Steam Allergy-Care usuwa podczas prania prawie 100% roztoczy, kurzu domowego i pyłków.

Targi IFA 2014

Długo by tak wymieniać… Pralki będą za nas jeszcze lepiej prały i prasowały, lodówki dokładniej wyliczą temperaturę chłodzenia produktów i zapewnią dla nich odpowiednią wilgotność powietrza. Płyty indukcyjne wzbogacone o funkcje tabletu przed gotowaniem połączą się z Internetem i znajdą w nim przepis na potrawę, a na koniec pozwolą się pochwalić kulinarnymi wyczynami na Facebooku. Fantazja? Nie, płytę indukcyjną, która jest jednocześnie ogromnym tabletem sterowanym dotykiem, pokazała firma Whirlpool. Wszystkie te rozwiązania sumują się w ogólną, wciąż rozwijaną ideę tzw. inteligentnego domu.

Fot: Whirlpool

Fot: Whirlpool

A może na rower?

Xperia Bike, wystawiony na stoisku Sony, był jednym z najciekawszych produktów tegorocznej edycji targów IFA. To rower, ale bardzo nietypowy. Grube, terenowe opony, silniczek pod ramą i kokpit na kierownicy nasuwają skojarzenia z motocyklem, bo też po części Xperia Bike nim jest. Jadąc tym pojazdem, można korzystać z siły własnych mięśni, jak również z silnika. Jednak najciekawsze w rowerze Sony są jego możliwości multimedialne. Na kokpicie znalazł się uchwyt na smartfon, który można podłączyć do kamer pokazujących drogę przed i za pojazdem. Dzięki wbudowanym w kierownicę głośnikom właściciel roweru może cieszyć się muzyką puszczaną ze smartfonu. W trakcie jazdy podawana jest ponadto prędkość.

Targi IFA 2014

Całość stanowi oczywiście prototyp koncepcyjny, a nie gotowy produkt. Być może taki pojazd nigdy nie wejdzie do masowej produkcji, ale obserwując to, jak nowe technologie oplatają wszystkie dziedziny naszego życia, należy założyć, że komputeryzacja rowerów stanie się wkrótce faktem.

Mieszko Zagańczyk

Komentarze

Jeden komentarz do “Po targach IFA 2014: nowe trendy elektroniki użytkowej”

  1. Wojciech+Grabowski
    środa, 24 - Wrz - 2014, godz. 12:44

    Z dużym zainteresowaniem przeczytałem świetną relację red. Mieszko Zagańczyka z „IFA 2014” w Berlinie. Ta Berlińska Światowa Wystawa, której początki siegają roku 1923 (sic!) jest znakomitym miejscem spotkania miłośników wyrobów elektroniki użytkowej (i nie tylko) i czołowych producentów tego sprzętu. A jak się zmienia podejście i spojrzenie na nowe wyroby, podam taki oto fakt: Jest rok 1931, wówczas 27 – letni Salwador Dali (już wtedy uznawany za ekscentryka i geniusza) przedstawił publiczności swoją pracę pt. „Trwałość pamięci”. Był to olej na płótnie, o wymiarach 24×33 cm (obecnie można tę pracę oglądać w The Museum of Modern Art w Nowym Jorku). Co takiego namalował Dali, że poświęcam tej pracy tyle miejsca komentując tekst dotyczący „IFA 2014”? Otóż, Dali namalował miękkie, zawijane… zegarki (naręczne i nie tylko). Przez wielu został wówczas wyśmiany i oto po 83. latach okazuje się, że Dali był wizjonerem, bowiem w AD 2014 – są już produkowane zagięte telewizyjne ekrany, również zawijane elektroniczne opaski na rękę i naręczne zegarki.DIXI.
    Wojciech Grabowski

Pozostaw komentarz:





  • POLECAMY

  • SZLIF

    „Szlif”; Jest dla nich nadzieja!
    Powszechnie uważa się, że współczesną młodzież obchodzi tylko czubek własnego nosa. Całymi dniami wpatrzeni w smartfony, nie robią nic produktywnego. Nie mają wyrobionych poglądów, nie interesują się wydarzeniami na świecie czy w swojej ojczyźnie, a co dopiero w lokalnej społeczności.
    Na szczęście w jednym z wrocławskich liceów, a konkretnie w Ogólnokształcącym nr XIII im. Aleksandra Fredry, działa grupa uczniów, która jest idealnym zaprzeczeniem tego stereotypu. Ci młodzi adepci sztuki dziennikarskiej co miesiąc wydają kolejny numer gazety „Szlif”, która istnieje nieprzerwanie od 2002 roku. Czytaj więcej...
  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • FACEBOOK

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • Menu

  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • Tagi

  • ARCHIWUM