Jerzy Domański: Zadanie od prezesa

| 12 lut 2020  08:50 | Brak komentarzy

Andrzej Duda dostał od swojego szefa kolejne zadanie do wykonania. Prezes Kaczyński oczekuje od niego wygranej w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Ale choć Duda jest wśród tych najbardziej bojących się prezesa, to nawet ze strachu nie jest w stanie tego zrobić. Będzie się cieszył, jak wejdzie do finału. Bo kampania dopiero wystartowała – i Duda zostanie rozebrany przez konkurentów do rosołu.

Dokładnie takimi samymi metodami, jakie najemnicy Kurskiego stosują w mediach rządowych wobec opozycji. Przed 10 maja zobaczymy więc takiego prezydenta Dudę, pięcioletniego reprezentanta interesów PiS, jaki faktycznie jest. Bez propagandowych ustawek, wyreżyserowanych spotkań i tłumu klakierów. Prezydenta państwa, który nawet przez moment nie myślał o Polakach jako o wspólnocie. A jego słowa o prezydenturze ponad podziałami i jednoczeniu Polaków wokół najważniejszych celów okazały się mistyfikacją. Moc sprawcza Dudy w tej kadencji sprowadzała się do decyzji, w którym z licznych ekskluzywnych ośrodków będących do jego wyłącznej dyspozycji spędzi wolne dni. I jakie ulubione potrawy mu tam zaserwują.

Koszt utrzymywania tego polityka wagi papierowej nijak się ma do korzyści, jakie przynosi on swojemu państwu. Prezydentura w Polsce ma sens, ale tylko jako element check and balance. Przy tej polaryzacji, do której doprowadziły rządy PiS, drogą do odbudowy równowagi zabezpieczającej najbardziej elementarne zasady ustrojowe państwa i interesy jego obywateli może być tylko powrót instytucji niezależnych od władzy. Tylko poprzez kompromisy i ucieranie się poglądów różnych grup społecznych, a więc i różnych interesów, można osiągać planowane, strategiczne cele. To oczywiście dużo trudniejsza metoda od tej, którą ćwiczy rządząca prawica. Jej wystarczą decyzja prezesa i nocne głosowania. Ich Sejm, ich Senat i ich prezydent. Pomijając już liczne przykłady łamania konstytucji, ten model rządzenia jest po prostu nieskuteczny. Nie tylko nie rozwiązuje żadnego problemu, ale jeszcze tworzy tyle nowych, że jest gorzej, niż było.

Jaskrawym przykładem rozjeżdżania się zapowiedzi i efektów jest sądownictwo. Wymagało reform, ale nie grupy prymitywów niedouków z pałkami w ręku. Można parę tomów napisać o powodach, dla których Duda powinien sobie znaleźć jakieś uczciwe zajęcie. Ale wystarczy to, co w ramach prerogatyw prezydenckich zrobił z sądownictwem.

Oceniając jego rywali w wyborach, mogę powiedzieć, że czworo z nich przerasta go pod każdym względem. I zamiast narzekać na kandydatów opozycji, popracujmy nad zamknięciem tego ponurego etapu, jakim jest prezydentura Dudy.

Felieton Jerzego Domańskiego pochodzi z tygodnika „Przegląd” nr 7.

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • RADA ETYKI MEDIÓW

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • A TO CIEKAWE…

    Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pozwał SDP OMZRiK zarzuca Jolancie Hajdasz powtarzanie kłamstw Agnieszki Siewiereniuk-Maciorowskiej. Ośrodek pozwał Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich za tekst, w którym Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wstawia się za pozwaną przez Ośrodek Agnieszką Siewiereniuk-Maciorowską
    Świat Młodych Świat Młodych 73 lata temu W poniedziałek, 7 lutego 1949 roku ukazał sie pierwszy numer Świata Młodych. Gazeta była czasopismem dla młodzieży wydawanym w latach 1949 – 1993 w Warszawie, utworzonym z połączenia tygodnika Świat Przygód i dwutygodnika Na Tropie.

    Więcej...



  • POLECAMY

    Dziennikarz Olsztyński 2/2022    
    Wojciech Chądzyński: Wrocław, jakiego nie znacie Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku.

    Więcej ...


    Magnat prasowy, który umarł w nędzy 17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer Ilustrowanego Kuryera Codziennego – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej.

    Więcej ...


    Olsztyńscy dziennikarze jako pisarze Niezwykle płodni literacko okazują się członkowie Olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia. W mijającym roku ukazało się sześć nowych książek autorów z tego grona. Czym mogą się pochwalić?

    Więcej ...



    Wyścig do metali rzadkich Niedawno zainstalowany w Warszawie francuski wydawca Eric Meyer (wydawnictwo o dźwięcznej nazwie Kogut) wydał na przywitanie dwie ciekawe pozycje, z których pierwszą chcemy przedstawić dzisiaj. To Wojna o metale rzadkie francuskiego publicysty Guillaume Pitrona, jak głosi podtytuł Ukryte oblicze transformacji energetycznej i cyfrowej.

    Więcej...

     

  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • ***

  • FACEBOOK

  • ARCHIWUM