Głos z Pomorza Zachodniego: CICHO, CORAZ CISZEJ… W PUBLICZNYM ETERZE

| 17 stycznia 2013  17:39 | Brak komentarzy

Wyniki badań słuchalności programów radiowych są bezwzględne. W Szczecinie najczęściej słuchanymi stacjami radiowymi są: Zetka(19,4%) i RMF FM (16,7%). Daleko za nimi plasują się: ogólnopolskie: Trójka(9,0%) i Złote Przeboje (9,5, ale skok z 5,7%) i dopiero po nich publiczne Radio Szczecin (8,8, ale spadek z 10,7 %). Dane pochodzą z raportu SMGKRC dla portalu Wirtualnemedia.pl.

„Zetka i RMF FM to radiostacje masowe, które muszą na siebie zarobić. To na ich antenie zaczęły pojawiać się formy nowe lub kiedyś tylko z rzadka stosowane rozmowy na żywo, konkursy sponsorowane, swobodny sposób prowadzenia audycji, mnóstwo muzyki i reklamy. Dziś ten typ radia stał się dominujący. Z raportu przygotowanego przez dziennikarzy „Rzeczpospolitej” wyłania się jednak obraz radia skomercjalizowanego, pozbawionego cech kulturotwórczych, obywatelskich i lokalnych. Bez względu na to, czy program nadawany jest we Wrocławiu, Łodzi czy w Gdańsku, dominuje ten sam styl i sposób tworzenia programu. Audycje proste, muzyka łatwa, słuchalność zdobywana najprostszymi sposobami, a kontakt z odbiorcą oparty na wymuszonym kumplostwie. Zaciera się granica między programem, reklamą i autopromocją. Krzykliwość tej ostatniej zdaje się być konieczna, bo gdyby ją wyeliminować nie byłoby wiadomo jakiego radia słuchamy. A wszystko podporządkowane jest przyciągnięciu reklamodawców i sponsorów.

Niestety tej tendencji poddały się również rozgłośnie radia publicznego. Miast stać się ostoją kultury, publicystyki, informacji lokalnej, na co przecież dostają pieniądze od podatników, coraz bardziej upodabniają się do rozgłośni komercyjnych. Przyjęte zostało mylne i szkodliwe założenie, że z tymi stacjami należy walczyć ich metodami.”

Tak o sytuacji w polskiej radiofonii pisali 10 lat temu Krzysztof Gottesman i Jacek Lutomski. Co się zmieniło?

Niewiele. W przypadku Polskiego Radia Szczecin skrócono nazwę do „Radio Szczecin” i postawiono na lokalność. Ponieważ próba wylansowania programu lokalnego „94,40 FM” spaliła na panewce dotychczasowy program regionalny przekształcono w program miejski, z niewielkim udziałem problematyki regionalnej. Te zmiany wprowadzono zresztą kampaniami programowo-reklamowymi, finansowanymi przez władze Szczecina, jak np. „Środek Miasta”, czy ostatnia akcja pod hasłem „40 lat Studia Bałtyk”. W rzeczywistości służyła ona głównie ożywieniu i promocji nieszczęsnej „akwarium”: na „Alei Kwiatowej”, a nie obchodom jubileuszu tej skądinąd zasłużonej dla Polskiego Radia w ogóle audycji. Niektórzy twierdzą, że była ona protoplastą „Sygnałów Dnia” . Przede wszystkim zaś łączyła słuchaczy trzech ówczesnych nadmorskich województw: szczecińskiego, koszalińskiego i gdańskiego. Podobnie jak „Trybuna Wybrzeża” – audycja publicystyczna ukazująca problemy gospodarki morskiej na całym wybrzeżu, a nie tylko u nas. Dziś rozdział programowy, ale i społeczny oraz polityczny Wybrzeża stał się faktem. Dobitnie widać to na przykładzie przemysłu stoczniowego, którego w Szczecinie już prawie nie ma, a nasi najlepsi specjaliści wyjechali do Trójmiasta lub na Zachód.

W całej dyskusji na temat abonamentu nikt jednak nie zadaje pytania, dlaczego publiczne radio, mając od dziesięcioleci zapewnione utrzymanie z pieniędzy podatnika nie wypracowało formuły programowej, która pozwoliłaby zachować przynajmniej swoich słuchaczy, lecz coraz bardziej brnie w ślepą uliczkę tandety?

Słusznie więc właściciele prywatnych stacji podnoszą kwestię nierówności traktowania tych bądź co bądź podmiotów gospodarczych. Oni nie mogą sobie pozwolić na „upublicznienie” swojego programu, czego dowiodła próba produkcji słuchowisk. Amatorzy tej wąskiej dziedziny sztuki nie zapewnili – odpowiedniej do nakładów – słuchalności. Był to więc raczej gest pokazujący, że też mogą to robić, ale za pieniądze, np. z Ministerstwa Kultury. Ta akcja przyniosła efekty. Minister Bogdan Zdrojewski zapowiedział wsparcie projektów medialnych ważnych dla kultury narodowej i tylko tych. Pozostałe mają być finansowane z abonamentu. Tylko do dziś nie wiadomo, jak ma być on ściągany.

Ta niepewność co do ściągalności abonamentu jest znakomitym pretekstem dla managerów rozgłośni publicznych, które są całkowicie niezależne od kogokolwiek z wyjątkiem rady nadzorczej, aby jeszcze bardziej komercjalizować program i eliminować z niego ambitniejsze formy publicystyczne. Bo artystycznych, poza koncertami zespołów, które zagrają za np. nagranie materiału na płytę, nie ma. Umiera reportaż radiowy, który przynosił szczecińskim radiowcom liczne nagrody – od Złotego Mikrofonu Alicji Maciejowskiej i Aliny Głowackiej, po Grand Prix w kategorii Radio nagrody dziennikarskiej Parlamentu Europejskiego dla Zbigniewa Plesnera. Przy okazji pozbywa się z zespołów redakcyjnych najstarszych, ale też najbardziej doświadczonych i kompetentnych dziennikarzy, proponując obniżenie wymiaru etatu do symbolicznych ćwiartek lub programy „dobrowolnych” odejść. Nie ukrywa się przy tym, że zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczy się na młodych pracowników mediów. Tyle tylko, że ci „młodzi” często zarabiają honorariami wielokrotnie więcej niż starzy, którzy już nie ganiają z konferencji prasowej na konferencję w charakterze stojaka do mikrofonu. Ci „młodzi’ mają dostarczyć redakcji materiał, a tam już wybierze się odpowiedni, najlepiej „kontrowersyjny”, fragmencik i opatrzy go stosownym komentarzem.

To że starsi wiekiem, bo nie duchem, dziennikarze przez lata wypracowali sobie markę i grono wiernych słuchaczy Polskiego Radia Szczecin z przedziału 50+ nie ma żadnego znaczenia. Choć dla reklamodawców właśnie ta grupa docelowa to jedyny argument, aby zamieszczać reklamy w programie Radia Szczecin. Czy wraz z ich odejściem starsi słuchacze przestaną słuchać programu lokalnego radia? Trudno wyrokować, ale utrata słuchalności w ostatnich latach jest tak drastyczna, że należy przyjąć i taką ewentualność. A co będzie jeśli abonament zostanie zlikwidowany w ogóle i o pieniądze na jakikolwiek program trzeba się będzie bić z komercyjnymi stacjami?

Manager szczecińskiej stacji publicznego radia, prezes zarządu jednoosobowego Adam Rudawski, ma od lat gotową odpowiedź: „Z Polskiego Radia Szczecin zostanę ja i kilku reporterów. Resztę załatwi program centralny nadawany z Warszawy”.

O tym, że publiczne media regionalne i lokalne są gwarantem demokracji i budowniczym społeczeństwa obywatelskiego ani słowa. Liczy się tylko kasa. A tej na razie jest pod dostatkiem. Przynajmniej na wysokie pensje i sześciomiesięczne odprawy w razie odwołania lub końca kadencji prezesa. Ż{{{ć nie umierać, bo odpowiedzialność żadna. Kto zakwestionuje mierność tematyki i upadek polszczyzny na antenie? Dopóki nie narazi się politycznym decydentom może robić co mu się żywnie podoba. Zwalniać ludzi, zastraszać i mobbingować pozostałych pracowników, aby broń Boże nie zjednoczyli się i zaprotestowali. Jak można pełnić społeczną rolę dziennikarza żyjąc w ciągłym strachu przed przełożonym? Nie można!

Młodzi ludzie powinni zastępować starszych, ale nie ze względu na biologię lecz nabywając wiedzy, doświadczenia i tworząc. Bo dziennikarze to rzemieślnicy. Tylko z rzadka bywają artystami. Zwalnianie starszych dziennikarzy tylko dlatego, że są niezależni, dyskutują a nawet krytykują decyzje kierownictwa i walczą z panoszącą się tandetą, jest dowodem na upadek mediów publicznych w Polsce. To najlepszy prezent jaki możemy sobie zafundować w czasach dochodzenia do głosu różnych radykalnych sił społecznych.

Kiedy nie będzie już niezależnego dziennikarstwa w mediach publicznych, pozostaną „mierni, bierni, ale wierni” – słowem bmw, jak kiedyś mawialiśmy. Każdej kolejnej władzy, bez względu na dobro demokracji. Tej, która w Polsce ciągle jeszcze jest w powijakach i uczy się na własnych błędach, aż nadto często powielając cudze.

Kazimierz Warciński

*
Stowarzyszenie Dziennikarzy RP stanowczo przeciwstawia się stopniowej degradacji znaczenia rozgłośni regionalnych. Nie akceptujemy metod zarządzania wszechwładnych prezesów zarządów, nie godzimy się na eliminowanie z zespołów radiowych dziennikarzy z wieloletnim stażem pod pretekstem trudnej sytuacji finansowej rozgłośni. Nie można tak łatwo zapomnieć, że ci zasłużeni dziennikarze latami tworzyli radio regionalne, byli jego integralną częścią, wreszcie – są historią rozgłośni. A historii nie można i nie da się przekreślić w imię kasy, jakby to chcieli uczynić zapatrzeni wyłącznie w dochody menagerowie regionalnych rozgłośni, tak jak to się dzieje w Szczecinie.

Komentarze

Pozostaw komentarz:





  • Dziennikarz Olsztyński 2/2021

  • DEBATA

    PO/PiS – 20 lat później. Zapis debaty online
    W styczniu minęła 20 rocznica powstania PO, a w maju swój jubileusz 20-lecia obchodzić będzie PiS – partie, które w dwóch ostatnich dekadach całkowicie zdominowały nasz system polityczny, dając początek zupełnie nowego okresu w historii Polski.
    Czytaj więcej...
  • POLECAMY

  • ***

  • UCHWAŁY ZG SDRP

    • UCHWAŁA nr 2/2020 Zarządu Głównego SDRP w sprawie głosowania drogą mailową

    14 kwietnia 2020 r.

    1. W sytuacji nadzwyczajnej, a taką jest wprowadzony w Polsce 23 marca 2020 roku stan epidemii z wieloma ograniczeniami , nie istnieje możliwość przeprowadzenia obrad Zarządu Głównego SDRP w trybie statutowym.

    2. Internet umożliwia odbycie obrad online i podejmowanie uchwał drogą mailową.

    3. Na czas stanu epidemii, ewentualnie stanu klęski żywiołowej lub stanu nadzwyczajnego, aż do odwołania, uchwały Zarządu Głównego , Prezydium ZG i zarządów oddziałów podejmowane będą w drodze indywidualnego imiennego głosowania mailowego.

    4. Uchwala wchodzi w życie w trybie natychmiastowym.

    ( Przyjęta jednogłośnie)

    ***

    • UCHWAŁA nr 3/2020 Zarządu Głównego SDRP w sprawie przedłużenia kadencji władz SDRP

    14 kwietnia 2020 r.

    1. Z powodu trwającego stanu epidemii w Polsce, restrykcyjnych ograniczeń w przemieszczaniu się i organizowaniu zgromadzeń, mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie członków SDRP, uchyla się Uchwałę ZG nr 1/2020 z 4 lutego 2020 w sprawie przeprowadzenia kampanii sprawozdawczo – wyborczej w oddziałach i zwołania X Zjazdu Delegatów SDRP.

    2. W związku z tym, w stanie wyższej konieczności, automatycznie zostaje przedłużona kadencja władz SDRP w tym Zarządu Głównego, Naczelnego Sądu Dziennikarskiego, Głównej Komisji Rewizyjnej, oraz analogicznie zarządów oddziałów, oddziałowych komisji rewizyjnych, rzeczników dyscyplinarnych i dziennikarskich sądów terenowych.

    3. Termin X Zjazdu Delegatów SDRP oraz kampanii sprawozdawczo – wyborczej, w zależności od stanu epidemii, zostanie ustalony w terminie późniejszym.

    4. Uchwała wchodzi w życie w trybie natychmiastowym.

    (Przyjęta jednogłośnie)

    • UCHWAŁA nr 4/2020 ZARZĄDU GŁÓWNEGO w sprawie przedłużenia kadencji władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 września 2020 roku
    1. 1. Przedłużający się okres pandemii w kraju uniemożliwia przeprowadzenie kampanii sprawozdawczo – wyborczej w Oddziałach i zorganizowanie w terminie statutowym X Zjazdu Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.
    2. 2. Wobec takiego stanu w całym kraju, we wszystkich Oddziałach, kadencja władz Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej, wszystkich szczebli, zostaje przedłużona do 30 kwietnia 2021 roku.
    3. 3. Niniejsza uchwała jest aneksem do uchwały Zarządu Głównego nr 3/2020.
    4. 4. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
    Protokół z głosowania (on-line) członków Zarządu Głównego w sprawie powyższej uchwały o przedłużeniu kadencji władz SDRP. Za przyjęciem uchwały głos oddali: Jerzy Domański, Andrzej Maślankiewicz, Tomasz Miłkowski, Ireneusz Michał Hyra, Jerzy Model, Wojciech Domagała, Danuta Parol – Półkola, Stanisław Wojnarowic, Ryszard Poradowski, Marek Książek, Ryszard Bączkowski, Szymon Jakubowski, Ryszard Mulek, Marek Kuliński, Tadeusz Krupa. Większością głosów uchwała została podjęta.    
  • PRACA BIUR

    Koleżanki i Koledzy, Szanowni Państwo.
    Niestety, epidemia Covid 19 okazuje się bardziej przewlekła niż przypuszczaliśmy. A województwo mazowieckie ciągle plasuje się w czołówce nowych zakażeń. Dlatego, wbrew zapowiedziom, mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie nas wszystkich - zdecydowaliśmy się przedłużyć stan zwieszenia normalnej pracy biura Zarządu Warszawskiego i Zarządu Głównego SDRP przy Foksal 3/5.
    W tej sytuacji zapytania, wnioski i prośby do nas prosimy nadal kierować pocztą elektroniczną pod adresy:
    • Oddział Warszawski: sdrp.warszawa@dziennikarzerp.pl
    • Zarząd Główny: zg.sdrp@poczta.internetdsl.pl
    Pozostaje także kontakt telefoniczny pod numerami:
    • 22 826 79 45
    oraz
    • 22 827 87 15
    gdzie można nagrać swoją informację lub pytanie. Odpowiemy na nie niezwłocznie po odsłuchaniu wiadomości.
    Natomiast do spraw pilnych służy numer:
    • 518 938 100.
    Za jego pośrednictwem można także umówić spotkanie w biurze np. dla opłacenia składek, odbioru legitymacji lub innych sytuacji koniecznie wymagających osobistego kontaktu.
    O dalszych ewentualnych zmianach w działaniu naszego biura, a także innych ważnych dla naszego środowiska sprawach będziemy informować mailowo oraz na naszych stronach internetowych: Oddziału Warszawskiego: www.dziennikarzerp.pl Zarządu Głównego: www.dziennikarzerp.org.pl
  • ***

  • Wojciech Chądzyński: „Wrocław, jakiego nie znacie”
    Teksty drukowane tutaj ukazywały się najpierw w latach 80. ub. wieku we wrocławskim „Słowie Polskim”, nim zostały opublikowane po raz pierwszy w formie książkowej w 2005 roku. Czytaj więcej...

    ***

    Magnat prasowy, który umarł w nędzy
    17 grudnia 1910 roku ukazał się w Krakowie pierwszy numer „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” – najważniejszego dziennika w historii polskiej prasy. Jego twórca – pochodzący z Mielca – Marian Dąbrowski w okresie międzywojennym stał się najpotężniejszym przedsiębiorcą branży medialnej w Europie środkowej. Czytaj więcej...
  • ***

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • FACEBOOK

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • ARCHIWUM