Był raz bal na 100 par…

| 24 Sty 2018  17:08 | Brak komentarzy

Certyfikat i statuetka Dolnośląskiego Dziennikarza Roku 2017 dla red. Waldemara Niedźwieckiego

Jerzy Połomski przed laty śpiewał „Był raz bal na sto par”. Na Dziennikarskim Balu Karnawałowym, zorganizowanym przez Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, nie było wprawdzie 100 par oraz wodzireja szalejącego po sali, ale zabawa i tak była przednia. 20 stycznia 2018 roku, we wrocławskiej Restauracji „Kaczka Dziwaczka, przy Podwalu 62 „zameldowało” się ponad 40 osób.

Miłym akcentem balu było wręczenie certyfikatu i statuetki Dolnośląskiego Dziennikarza Roku 2017. Kapituła nagrodą tą uhonorowała red. Waldemara Niedźwieckiego, wieloletniego przewodniczącego SDRP DŚl.

Red. Lesław Miller, sekretarz SDRP DŚl wygłaszając laudację pochwalną stwierdził m.in., że red. Waldemar Niedźwiecki od prawie pół wielu para się dziennikarstwem. Będąc jeszcze studentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego współpracował z pismami studenckimi, był też korespondentem „Sportu” i „Piłki Nożnej” w Holandii. Po ukończeniu studiów na dwa lata związał się z wrocławską rozgłośnią Polskiego Radia, w której zajmował się problematyką społeczno – polityczną i sportową. Przez kolejnych prawie 25 lat był dziennikarzem wrocławskiego Ośrodka Telewizyjnego. Od wielu lat publikuje swoje artykuły w „Wiadomościach Dolnośląskich”, „Odrodzonym Słowie Polskim” oraz w „Słowie Sportowym”. Jest także wielkim społecznikiem. W latach od 1996 do 2016 ( z przerwą na lata 2008 – 2012) był przewodniczącym Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk.

W ubiegłym roku, Waldek wydał swoją książkę pt. „Kardynał Henryk Gulbinowicz. Starałem się zrozumieć człowieka „– powiedział na zakończenie swojego wystąpienia Lesław Miller.

Wyróżnionemu koledze pogratulował również red. Jan Stanisław Jeż, który dodatkowo zadedykował mu ośmiowiersz:

Dziś Kapituła zdecydowała,
odpowiedzialność jest jej niemała,
że pośród ofert wielkiego tłoku
jest żurnalistą tamtego roku
Waldek Niedźwiecki, formalnie świecki,
nie prorosyjski, nie proniemiecki,
ale wrocławski i narodowy,
a nade wszystko kardynałowy.

Uczestnicy balu wyróżnionemu dziennikarzowi odśpiewali również 100 lat. Chwilę później mogliśmy rozpocząć noworoczną zabawę przy suto zastawionych stołach i na parkiecie,
Bawił nas Eugeniusz Opyd z zespołu My We Dwoje. Grane przez niego melodie sprawiły, że cała sal wirowała w rytm przebojów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku oraz melodii współczesnych. Wszyscy wspaniale się bawili i wywijali na parkiecie.

Waldemar Niedźwiecki

Red. Waldemar Niedźwiecki od prawie pół wielu para się dziennikarstwem. Będąc jeszcze studentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego współpracował z pismami studenckimi, był też korespondentem „Sportu” i „Piłki Nożnej” w Holandii. Po ukończeniu studiów na dwa lata związał się z wrocławską rozgłośnią Polskiego Radia, w której zajmował się problematyką społeczno – polityczną i sportową.

W styczniu 1979 roku przeniósł się do nowo powstałej radiowo – telewizyjnej Redakcji Sportu i Turystyki i realizował programy dla obu mediów. W połowie tego roku przeszedł na etat telewizyjny. Robił setki programów rocznie, poczynając od informacji, na reportażach kończąc. Nie chcąc dać się „zaszufladkować” od czasu do czasu sprawdzał się w innej, niż sportowa, tematyce, pracując zarówno na rzecz anteny lokalnej, jak i ogólnopolskiej.

Był jednym z pierwszych dziennikarzy w kraju, który zajął się problematyką narkomanii. Zaprzyjaźnił się wówczas z twórcą „Monaru” Markiem Kotańskim. W tym samym czasie był też prezenterem lokalnego programu informacyjno – publicystycznego „Rozmaitości”. Dwukrotnie brał udział w Ogólnopolskim Festiwalu Filmów Sportowych (filmy: „Autor trasy Andrzej Dobosz” oraz „Adam i Weronika”). Był również współautorem oraz prowadzącym program pt. „Ciężarowcy”, emitowany co 2 tygodnie na antenie ogólnopolskiej, ponadto wielokrotnie współpracował z redaktorami Włodzimierzem Zientarskim i Jerzym Jankiewiczem przy realizacji „Auto- Moto Fan Klubu” . W 1988 r. prowadził w Warszawie „na żywo” Studio Olimpijskie z igrzysk olimpijskich w Seulu. Począwszy od połowy lat 80-tych ubiegłego stulecia realizował programy kościelne, m.in. poświęcone osobie ks. kardynała Henryka Gulbinowicza. Rokowi Jadwiżańskiemu, nowo utworzonej diecezji legnickiej. Komentował na antenie ogólnopolskiej przebieg dwóch pielgrzymek (1991 i 1997) Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny. Był wydawcą programów, poświęconych Kongresowi Eucharystycznego w 1997 roku. W 1991 roku pełnił rolę pełnomocnika prezesa Radiokomitetu ds. wyborów w OTV Wrocław, przygotowując i prowadząc studia wyborcze. We wspomnianym już wielokrotnie 1997 roku był wydawcą nocnych studiów, traktujących o pamiętnej „powodzi tysiąclecia”.

Od lipca do końca roku 1991 pełnił funkcję sekretarza programowego Ośrodka Telewizyjnego we Wrocławiu. Później zlikwidowano to stanowisko, on zaś został szefem redakcji sportowej. W 1994 roku zakwalifikował się do ścisłego finału konkursu na dyrektora ośrodka (startowało 15 osób). Od września 1995 do czerwca 1996 był zastępcą dyrektora – redaktorem naczelnym TVP Wrocław, a w latach 1997-2000 ponownie kierownikiem redakcji sportowej.

Od r. 2003 poświęcił się dziennikarstwu „pisanemu”. Publikował – i nadal systematycznie publikuję – w kwartalniku „Zdrowie”, miesięcznikach: „Wiadomości Dolnośląskie „ i „Słowo Polskie Odrodzone”, a przede wszystkim obchodzącym w 2018 roku 25-lecie istnienia tygodniku „Słowo Sportowe”. W roku 2003 otrzymał – jako pierwszy – nagrodę dla najlepszego dziennikarza sportowego Roku 2002 oraz z rąk kard. Henryka Gulbinowicza „Pierścień Tysiąclecia”. W październiku został laureatem „Nagrody Październikowej Wrocławia”. W tym samym roku otrzymał Złoty Krzyż Zasługi.

Wiele miejsca w swoim życiu poświęcał pracy społecznej. Byłe prezesem Okręgowego Związku Kolarskiego, członkiem zarządu Śląska, ZŚ AZS, współzałożycielem Wrocławskiego Towarzystwa Sportowego – właściciela sekcji żużlowej „Sparty” i wiceprezesem zarządu WTS. Przez blisko 2 lata prezesował wrocławskiej Ślęzie. Należał do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, a od lat 90-tych do Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk, pełniąc w nim funkcję przewodniczącego od 1996 do 2016 roku (z przerwą na lata 2008-2012). Aktywnie działał też w Syndykacie Dziennikarzy Polskich (szef krajowej Komisji Rewizyjnej). W „Solidarności” od początku istnienia, po 1989 r. wiceprzewodniczący komisji zakładowej.

MUR

Fot. Jan Aleksander Drajczyk

Tadeusza Myślika nie ma z nami już sześć lat

| 11 Sty 2018  17:09 | Brak komentarzy

11 stycznia 2011 roku niespodziewana śmierć zabrała redaktora Tadeusza Myślika (14 IX 1928 – 11 I 2011).
Takim Go pamiętamy

Wydawało mi się, że znamy się „od zawsze”, a tak naprawdę przez wiele lat mijaliśmy się przy Foksal, w Warszawie, niekiedy w świecie. I dopiero, kiedy Tadeusz podjął się bardzo trudnego zadania – został sekretarzem generalnym Stowarzyszenia spotykaliśmy się niemal codziennie.

> Czytaj dalej >>>

„To nie jest kraj dla pracowników”

| 5 Sty 2018  08:55 | Brak komentarzy


Autorem książki jest dziennikarz „Polityki”, Rafał Woś. Warto po nią sięgnąć. Czytelnicy „Przeglądu” poznali jej fragmenty. W styczniowym numerze „Spraw Nauki” (WWW.sprawynauki.edu.pl) zamieściłam recenzję, którą publikujemy.

Przypomnijmy w tym miejscu, że Rafał Woś był w gronie pięciu nominowanych do nagrody im. Bolesława Prusa w kategorii „młody dziennikarz”, kiedy po siedemnastu latach przerwy Stowarzyszenie Dziennikarzy RP wznowiło w 2015 roku przyznawanie tej ważnej nagrody. Kapitule przewodniczył prof. Walery Pisarek. Według nowego regulaminu główną nagrodą była statuetka „Złoty Prus”, natomiast wyróżnieniem dla młodego dziennikarza – „Zielony Prus”.

Rafał Woś porusza w swoich tekstach ważkie sprawy ekonomiczne, przedstawia mocne argumenty tłumacząc zawiłości gospodarki w Polsce i na świecie. Czasami przedstawia nawet sposoby rozwiązania problemów. Stosunkowo niedawno napisał książkę „Dziecięca choroba liberalizmu”. A ponieważ uznał, że od tego czasu niewiele się zmieniło postanowił … napisać nową książkę. Właśnie „To nie jest kraj dla pracowników” .

Polecam.

(baj)

***

To nie jest kraj dla pracowników!

„To nie jest kraj dla pracowników” – to najnowsza książka Rafała Wosia, którą wydała Grupa Wydawnicza Foksal.  Autor „Dziecięcej choroby liberalizmu” zastanawia się tym razem, dlaczego współczesny kapitalizm nie jest systemem doskonałym. Wprawdzie dzięki kapitalizmowi osiągnięto postęp, ale też kapitalizm generuje kryzysy, nierówności i nieefektywną alokację zasobów.

W Polsce – według Wosia – panuje przekonanie, że jesteśmy około dwie dekady za rozwiniętym Zachodem. I nadal obowiązuje oklepana teza, że „jeśli tylko nie zejdziemy ze ścieżki wolnorynkowych reform, albo (jeszcze lepiej) przyspieszymy tempo rozwoju gospodarczego, to już wkrótce ten bogaty Zachód dogonimy”. Tymczasem autor przedstawia w książce argumenty świadczące o tym, że to bogaty Zachód… nas goni.

Bo to w Polsce globalizacja pokazała swoje ciemniejsze oblicze, to u nas potężne globalne korporacje wymuszały na rządach mrożenie płac i standardów zatrudnienia, albo specjalne przywileje podatkowe. „Elity polityczne na dorobku doskonale wiedziały, w którą stronę powinny zmierzać neoliberalne reformy”. To najlepszy dowód, że kraje takie jak Polska od początku transformacji kroczą jakby w awangardzie neoliberalnej rzeczywistości. Polska przez lata była zaimpregnowana na wszelką krytykę kapitalizmu i dopiero obecnie „leczymy się powoli z dziecięcej choroby liberalizmu”.

Po co autorowi te stwierdzenia i odwołania do poprzedniej książki? Ano po to, żeby stwierdzić, że „kapitalizm od samego początku miał absolutnie zasadniczy feler: nie potrafił sobie poradzić z pracą. Nie umiał tego w roku 1816, 1916 i nie umie też w 2016. I ta nieumiejętność jest niestety bardzo kosztowna, ponieważ powoduje napięcia społeczne, kryzysy ekonomiczne, przemoc oraz wojny…”

„To nie jest kraj dla pracowników” autor podzielił jakby na dwie części: jedną poświęcił Polsce, drugą – światu. W bliźniaczych rozdziałach: „Co się stało z naszą pracą? Co się dzieje z naszą pracą? Co się stanie z naszą pracą? – krok po kroku prowadzi nas przez historię i ewoluowanie systemów gospodarczych na świecie i w Polsce.

Pisze o rewolucji teorii ekonomicznych i o tym, że w Polsce „brak zrozumienia prawdziwej wagi pracy w gospodarce był również grzechem ojców założycieli III RP, co przejawiało się między innymi w dopuszczeniu do przedwczesnej deindustrializacji, zubożenia polskich protokapitalistów i niedocenianiu dialogu społecznego”. Woś twierdzi, że po 1989 roku była w Polsce alternatywa i można było tym zjawiskom zapobiec lub je zminimalizować, ale takie rozwiązania zignorowano.

Świat po kryzysie 2008 roku przekonał się , że „nierówności majątkowe są zabójcze dla gospodarek, walka z długiem publicznym nie może być celem samym w sobie, a uelastycznianie rynków pracy czy obniżki podatkowe przypominają jazdę w kierunku urwiska”.
Dlatego Woś – ponieważ uznał, że problemy, które poruszał w „Dziecięcej chorobie liberalizmu” nie zostały rozwiązane … napisał nową książkę. Autor wierzy, że „panujący obecnie w Polsce duopol opinii kiedyś się załamie. Wtedy nadejdzie czas, by i w Polsce skorzystać z klucza pracy i otworzyć nim parę zaryglowanych dzisiaj drzwi”.

Jak napisał we wstępie – „Właśnie o tym będzie ta książka. Praca będzie tu kluczem do starszych i nowszych tajemnic współczesnego świata. Wyjaśni między innymi genezę kryzysu roku 2008, triumf Kaczyńskiego i Trumpa oraz prawdziwe sedno sporu o przyszłość globalizacji”. I dokładnie o tym ta książka jest.

Barbara Janiszewska

DZIENNIKARZE KSIĄŻKI PISZĄ: KOBIETA PO PRZEJŚCIACH

| 24 Gru 2017  14:31 | Brak komentarzy

Do grona dziennikarzy piszących i wydających własne książki dołączyła Alicja Wejner, członkini naszego Oddziału Warszawskiego SDRP. Ostatnio na rynek trafiła książka jej autorstwa zatytułowana „Pilota zamienię”, nakładem Wydawnictwa Jagoda. Jest to historia o kobietach w średnim wieku i po przejściach, które nie chcą swojego czasu przeżywać samotnie. Bohaterka Pola, dwukrotna rozwódka, opowiada osobie, a także podobnych przypadkach innych kobiet, które wybrały samotność, ale z nią się nie pogodziły.

> Czytaj dalej >>>

Spotkanie seniorów A.D. 2017

| 22 Gru 2017  15:31 | Brak komentarzy

Starosłowiańska wieczerza wigilijna

I znów, jak od tylu, tylu lat seniorzy wrocławskich mediow spotkali się w grudniowe popołudnie, by dzieląc się opłatkiem i wspominając minione lata, wyrazić jednocześnie nadzieję, która też stanowiła sens składanych sobie życzeń, na radosne święta Bożego Narodzenia oraz pomyślny nowy, 2018 rok. Stylowe, secesyjne wnętrza restauracji „Galicja” przy ul. Piłsudskiego, kolejny już raz gościły na zorganizowanej staraniem zarządu SDRP – Dolny Śląsk wigilijnej wieczerzy posuniętych już nieco w latach, ale wciąż młodych duchem i energią twórczą tryskających luminarzy pióra, mikrofonu i szklanego ekranu.

> Czytaj dalej >>>

PIOTROWICZ TAK POSŁUJE JAK SZEF WYMAGA

| 25 Lis 2017  17:34 | Brak komentarzy

Onet.pl opublikował nagranie, na którym poseł PiS Stanisław Piotrowicz zarzuca dziennikarzowi Onetu Kamilowi Dziubce, że na jego pracę wpływa narodowość właściciela portalu. Na trwającym pięć minut nagraniu opublikowanym na Onet.pl Stanisław Piotrowicz rozmawiał z dziennikarzami na temat reformy sądownictwa. Powiedział, że dysponuje zestawieniem, które pokazuje funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości m.in. w Niemczech i Austrii.

Wówczas Kamil Dziubka, reporter Onetu, powiedział, że zestawienie jest manipulacją. Stanisław Piotrowicz zapytał Kamila Dziubkę: „Jaką stację pan prezentuje? A właśnie, rozumiem, niemiecki właściciel”. Dodał, że dziennikarz „tak pracuje, jak pracodawca tego wymaga”. Poseł PiS powiedział też: „Ważne, żeby się ludzie dowiedzieli, że pan nie chce, żeby w Polsce funkcjonował model zbliżony do modelu niemieckiego, a więc podwójne standardy. W Niemczech to jest dobrze, ale w Polsce to jest źle”.

„Kiedy posłowi Piotrowiczowi kończą się argumenty, pyta »dla kogo pan pracuje?«” – skomentował Kamil Dziubka na Twitterze.

Źródło Press
(JOK)

ROSJA – 100 LAT PO REWOLUCJI PAŹDZIERNIKOWEJ

| 10 Lis 2017  08:38 | Brak komentarzy

Zapraszamy na spotkanie z rosyjskim reżyserem Iwanem Wyrypajewem.

Spotkanie odbędzie się w poniedziałek, 13 listopada, o godz. 17.30, w siedzibie Fundacji FCP, ul. Nowy Świat 58 (I piętro).

Według Johna Reeda, to było „dziesięć dni, które wstrząsnęły światem”. W rzeczywistości to był jedynie początek. Potem była wojna domowa, komunizm wojenny i stalinowski terror, Wojna Ojczyźniana i dziesięciolecia życia w systemie „realnego socjalizmu”.

Jak tamte wydarzenia są przyjmowane dzisiaj? Czy i w jakim stopniu wpływają na kształtowanie się nowej tożsamości Rosjan? – Te pytania chcą zadać organizatorzy Iwanowi Wyrypajewowi, znakomitemu rosyjskiemu reżyserowi teatralnemu, autorowi niedawnego „Listu Otwartego” w obronie aresztowanego rosyjskiego reżysera Kiriłła Sieriebrennikowa.

Organizatorem spotkania jest Fundacja Centrum Prasowe dla Krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Spotkanie poprowadzi Sławomir Popowski.

Maria Halina Szypulska-Krauss (1932 – 2017)

| 26 Paź 2017  17:27 | Brak komentarzy


Pracę w zawodzie dziennikarskim rozpoczęła w redakcji „Sztandaru Młodych” w listopadzie 1952 roku, potem przeszła do redakcji tygodnika „Przyjaźń” (w marcu 1955 r.).

Z wykształcenia była filologiem – studia na Wydziale Filologii Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego ukończyła w 1965 roku.

Przez wiele lat pisywała o sprawach kultury i oświaty. Była publicystką, m.in. w Polskiej Agencji „Interpress”, w której pracowała w latach 1967 – 72 i w Krajowej Agencji Robotniczej.

We wszystkich opiniach zawodowych podkreślano Jej zaangażowanie i inicjatywę w podejmowaniu ważnych, aktualnych tematów oraz dobrą organizację pracy własnej i zespołów, którymi kierowała.

Należała do Stowarzyszenia od 1958 roku. W KAR była przewodniczącą koła, była także członkiem władz działającego wówczas Oddziału Agencyjnego.

Aktywnie działała w klubach twórczych (krytyków filmowych i publicystów oświatowych). Laureatka nagród dziennikarskich. Członek polskiej sekcji FIPRESCI, odznaczona Złotą Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury.

baj

Wspomnień czar… 25 października 1952

| 25 Paź 2017  15:03 | Jeden komentarz

 

Kto pamięta, co wtedy wydarzyło się… O godzinie 19.00 TV nadała w Polsce pierwszy program. Trwał 30 minut.

Jedno zdanie o wydarzeniu sprzed 65 lat znalazłam w „Tele Tygodniu”. Nieliczni szczęśliwi właściciele czarno białych odbiorników zapraszali sąsiadów na „Kobry”, później teatr telewizji. Program, telewizyjny był jeden, potem pojawiła się „dwójka”, oglądaliśmy znakomite spektakle teatralne, programy publicystyczne, kulturalne, koncerty, kabarety (Starszych Panów czy Olgi Lipińskiej). Miasta w godzinach nadawania pustoszały. A potem pojawił się kolorowy program telewizyjny, na niezbyt wyraźnych telewizorach produkcji radzieckiej. Wszystko trwało zaledwie kilka godzin.

> Czytaj dalej >>>

Jerzy Kraszewski (1934 – 2017)

| 24 Paź 2017  09:52 | Brak komentarzy

„Życzliwy ludziom i gotowy pomagać, kiedy to było potrzebne” – napisała w nekrologu Maja Komorowska. „Dociekliwy i zatroskany problemami środowiska dziennikarskiego” – taki był pracując w Komisji Rewizyjnej Oddziału Warszawskiego SD RP.

W pracy zawodowej od początku (w prasie młodzieżowej – „Sztandarze Młodych” i „ Walce Młodych”) podejmował trudną i konfliktową problematykę społeczną. Taki był nasz Kolega, Redaktor Jerzy Kraszewski. I Takim Go zapamiętamy.
> Czytaj dalej >>>

Wyświetl więcej »
  • MEDIA

    „Gazeta Wyborcza” z wywiadem z Mateuszem Morawieckim udzielonym „Die Welt”: żarty dziennikarzy, oburzenie rzeczniczki PiS W czwartek „Gazeta Wyborcza” opublikowała wywiad z premierem Mateuszem Morawieckim przeprowadzony przez „Die Welt”. Niektórzy dziennikarze żartowali, że „GW” eksponuje ten temat na pierwszej stronie, a rzeczniczka PiS-u określiła to jako „manipulację 110 procent”. - W każdym miejscu (proszę zajrzeć do skrinów poniżej) zaznaczaliśmy, że to wywiad udostępniony przez „Die Welt” - odpowiedział jej Bartosz Wieliński z „GW”. Czytaj więcej...  
    ***
    Giertych zawiadamia niemiecką prokuraturę ws. Gmyza Mecenas Roman Giertych zawiadomił niemiecką prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez korespondenta TVP w Niemczech Cezarego Gmyza. Zawiadomienie, jak poinformował Giertych, dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nawoływaniu do zabicia go. Czytaj więcej...  
    ***
    Jacek Sobala szefem Polskiej Fundacji Narodowej? Polskie Radio dementuje Prezes Polskiego Radia Jacek Sobala miał dostać propozycję pokierowania Polską Fundacją Narodową. Polskie Radio zdecydowanie dementuje tę pogłoskę. Czytaj więcej...
    ***
    Posłanka Partii Pracy chce, żeby Rafał Ziemkiewicz miał zakaz wstępu do Wielkiej Brytanii Rupa Huq, posłanka Partii Pracy, zaapelowała do brytyjskiego resortu spraw wewnętrznych, żeby zabronił Rafałowi Ziemkiewiczowi wstępu do Wielkiej Brytanii. Na razie w inne miejsce musi zostać przeniesione spotkanie autorskie Ziemkiewicza w Londynie. - To skandal w biały dzień - komentuje organizujący te wydarzenia Piotr Szlachtowicz. - Takie ataki na instytucje publiczne, żeby nie wynajmowały sali „polskim faszystom”, są na porządku dziennym. Trudno się tym przejmować, taki koloryt lokalny - mówi Ziemkiewicz. Czytaj więcej...
    ***
    KRRiT ujawniła dokumenty dot. uchylonej kary dla TVN Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji opublikowała dokumenty dotyczące 1,48 mln zł kary nałożonej na TVN w połowie grudnia ub.r. i uchylonej miesiąc potem. Jest wśród nich analiza, w której dr Hanna Karp skrytykowała relacje w „Faktach” i TVN24 z wydarzeń w dniach 16-18 grudnia 2016 roku. Mniej zastrzeżeń miała do treści w Polsat News i „Wydarzeniach”, natomiast pozytywnie oceniła TVP Info i „Wiadomości” Czytaj więcej...
    ***
    Raport SDP o własności mediów w Polsce nierzetelny i z błędami W przygotowanym dla Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP raporcie pt. "Struktura własności mediów w Polsce" jest pełno niejasności, są ewidentne błędy, a wyciągnięte w dużej mierze ze stron internetowych dane są w części nieaktualne. Raport stworzyli wykładowca i absolwenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Czytaj więcej...
    ***
    Sąd Apelacyjny nakazuje „Faktowi” sprostowanie tekstu o niechęci marszałka Sejmu do uchylenia immunitetu posłowi PiS W miniony piątek Sąd Apelacyjny nakazał redaktorowi naczelnemu „Faktu” (Ringier Axel Springer Polska) publikację sprostowanie artykułu z października 2016 roku sugerującego, że Marszałek Sejmu nie chciał uchylić immunitetu posłowi PiS Łukaszowi Zbonikowskiemu. Pozew w tej sprawie złożyła Kancelaria Sejmu. Czytaj więcej...
    ***
    Jacek Karnowski o krytyce Julii Przyłębskiej jako Człowieka Wolności „Sieci”: atakują ją zwykli idioci czy coś więcej? Poniedziałkową galę, podczas której prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska otrzymała Człowieka Wolności od tygodnika „Sieci” (Fratria) skrytykowała część publicystów, m.in. Łukasz Warzecha z „Do Rzeczy”. - Jeśli tak mówią ludzie uważający się za przeciwników „tego, co było”, to w istocie pozostaje tylko pytanie: czy to zwykli idioci, czy też coś więcej - skomentował Jacek Karnowski, redaktor naczelny „Sieci”. - Neomichnik Jacek Karnowski i jego stała sztuczka, czyli pytanie, czy krytycy to tylko idioci czy „coś więcej”. Ależ to przykre. Wejść w buty Giewu à rebours tak do reszty - skwitował to Warzecha. Czytaj więcej...  
  • Dziennikarze wspominają…

    witryna4
    To miejsce przeznaczamy na wspomnienia dziennikarzy. W ten sposób staramy się ocalić od zapomnienia to, co minęło...

    Przejdź do Witryny Dziennikarskich Wspomnień

    ***

  • POLECAMY

  • PARTNERZY

    infor_logo


  • FACEBOOK

  • Międzynarodowa Legitymacja Dziennikarska

    legitymacja Członkowie naszego stowarzyszenia mogą uzyskać legitymacje dziennikarskie (International Press Card) Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy FIJ (IFJ), z siedzibą w Brukseli.
  • Menu

  • Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy


    Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją członkowską Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy.
  • Tagi